Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Dragan Travica: Zawsze chcemy zwyciężać

Dragan Travica: Zawsze chcemy zwyciężać

fot. archiwum

Dragan Travica cieszył się z pokonania reprezentacji Polski, dodając że on i jego drużynowi koledzy wychodzą na boisko po to, by wygrywać. - Chcemy zwyciężać zawsze, wszędzie, wszystko - mówił po meczu włoski rozgrywający.

Jak oceniłbyś spotkanie z Polakami, co twoim zdaniem zadecydowało o waszym zwycięstwie?

Dragan Travica: Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu, że udało nam się pokonać polską reprezentację. To był naprawdę fantastyczny mecz. Pierwsze dwa sety mogłyby pozostawiać nieco do życzenia. My zagraliśmy wyśmienicie w premierowej odsłonie, w drugim natomiast ktoś "wyłączył nam światło", co poskutkowało przegraną. Najważniejsze jest jednak to, że potrafiliśmy wrócić do gry w trzeciej partii, z energią, jaką prezentowaliśmy na początku pojedynku. Naprawdę istotne dla nas jest to, że mamy silną psychikę, potrafimy pozbierać się po wysokiej porażce w jednym secie i na kolejny wyjść ze zdwojoną motywacją oraz pokazać lepszą grę. To dobrze rokuje przed mistrzostwami Europy.

Obie drużyny, w przekroju całego meczu, miały gorsze i lepsze momenty. Jak myślisz, z czego wynikały te wahania waszej formy?



– Tak, pierwsze dwa sety były swoimi lustrzanymi odbiciami. My przystąpiliśmy do meczu pełni energii, Polacy natomiast byli nieco wystraszeni, być może miała na to wpływ porażka z Czechami. Nie łatwo po tak wysokiej przegranej odpowiednio dobrze wejść w kolejne spotkanie, ja to całkowicie rozumiem. Jednak do drugiego seta przystąpili już ze zdwojoną siłą, nie chcieli go przegrać. My natomiast za bardzo się rozluźniliśmy, to całkowicie normalnie. Polacy może i mieli w pewnym momencie lepsze statystyki od nas, lecz siatkówka to nie cyferki, to ludzie, ich boiskowa forma, postawa. Myślę, że to szalenie istotne, że pokazaliśmy nawet przy słabszej grze, iż potrafimy zwyciężać. Kiedy grasz dobrze, wiesz, że zwycięstwo masz w kieszeni, to żadna sztuka wysoko pokonać rywala. Prawdziwą klasę i siłę drużyny poznaje się wtedy, gdy ta potrafi zwyciężać mimo przeciwności losu.

W spotkaniu z Rosją mogliście liczyć na wsparcie polskiej publiczności, która was gorąco dopingowała. Z pewnością miało to pewien wpływ na waszą grę.

Być może Polacy wspierali nas dlatego, że Rosjanie pokonali ich w półfinałowym meczu Ligi Światowej (uśmiech). Muszę jednak przyznać, że to cale wsparcie polskich kibiców było naprawdę bardzo przyjemne. Myślę, że najlepszą rzeczą tutaj, w Polsce, jest atmosfera na meczach. Gdy myślę o waszym kraju, to pierwszą rzeczą, jaka przychodzi mi do głowy są ludzie gorąco dopingujący swoją reprezentację i przychodzący na mecze po to, by ją wspierać. To naprawdę fantastyczna sprawa.

W Katowicach po raz trzeci w ciągu ostatniego tygodnia zmierzycie się z reprezentacją Czech. Z całą pewnością będzie to najważniejsze spotkanie, od jego wyniku bowiem zależy to, czy zwyciężycie w całym Memoriale.

– Dwa mecze sparingowe z Czechami przegraliśmy, to świetna drużyna, jednak jutro będziemy chcieli się zrehabilitować i wygrać. Taka już jest nasza mentalność, chcemy zwyciężać zawsze, wszędzie wszystko. Wychodzimy na boisko po to, by wygrywać. Na spotkanie z Czechami jesteśmy szczególnie zmotywowani, nie chcemy zejść z tego pojedynku na tarczy po raz trzeci.

Memoriał jest znakomitym sprawdzianem przed nadchodzącymi mistrzostwami Europy. W jakim kierunku zmierzają wasze przygotowania do czempionatu?

– Tak, Memoriał jest idealną imprezą testową przed mistrzostwami kontynetnu. W tym roku ten turniej ma bardzo silną obsadę, gra z takimi reprezentacjami na pewno pomoże nam się odpowiednio przygotować do tak ważnej imprezy jaką są mistrzostwa Europy. Przede wszystkim możemy przetestować tutaj mnóstwo wariantów gry, dotrzeć się. To idealna okazja także do tego, by odpowiednio psychicznie przygotować się do czempionatu.

Powiedziałeś, że wychodzicie na boisko po to, by zwyciężać. Domyślam się, że waszym celem na mistrzostwa Europy jest zdobycie złotego medalu.

(uśmiech) Tego nie powiedziałem, stanięcie na pierwszym miejscu podium mistrzostw z całą pewnością nie będzie łatwym zadaniem. Na pewno na każdy mecz wyjdziemy myśląc tylko i wyłącznie o zwycięstwie. W Austrii i w Czechach będziemy chcieli się pokazać się z jak najlepszej strony, zrobimy wszystko co w naszej mocy, by triumfować w całym turnieju. Będę się modlił o to, by tak się stało.

W przyszłym sezonie będziesz reprezentował barwy Lube Banca Maceraty. Co cię skłoniło do zmiany klubu?

– Lube Macerata to świetny klub o wysokich ambicjach. Trener, zawodnicy chcą zwyciężyć wszystko co się da, zarówno na krajowym podwórku jak i w Europie, są głodni zwycięstw.

* rozmawiała w Katowicach Michalina Tarkowska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved