Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Kanadyjczycy pokonali Portoryko i zagrają w Lidze Światowej

Kanadyjczycy pokonali Portoryko i zagrają w Lidze Światowej

fot. archiwum

Po weekendowych spotkaniach i dwumeczu ostatniej rundy kwalifikacji z kolejnych zwycięstw mogli cieszyć się Kanadyjczycy. Tym samym to właśnie podopieczni trenera Hoag'a, a nie siatkarze z Portoryko awansowali do przyszłorocznej edycji Ligi Światowej.

Portorykańczycy do decydujących spotkań z reprezentacją Kanady przystąpili bez swojego lidera Hectora Soto. Po dwumeczu trudno byłoby wskazać któregoś z podopiecznych trenera Cardony, który przejąłby ciężar gry zastępując Soto. W pierwszym spotkaniu najjaśniejszą postacią reprezentacji Portoryko był zdobywca 15. punktów Cruz, natomiast po drugiej stronie siatki bezlitośnie rywali punktował Gavin Schmitt, który cały mecz zakończył z dorobkiem 30 ‚oczek’ na koncie.

Podopieczni trenera Cardony nie ustrzegli się błędów własnych, oddając w ten sposób rywalom 20 punktów, przy 16. pomyłkach Kanadyjczyków. Indywidualnie dość dobrze w tym meczu  zaprezentowali się atakujący Portoryko, co nie wystarczyło aby pokonać rywali, którzy w swoich szeregach mieli niemal nieomylnego Gavina Schmitta. Najlepszy z Kanadyjczyków na przestrzeni czterosetowego meczu zdobył aż 30 ‚oczek’ z czego 23 były efektem zagrań w ataku, 5. stanowiły punktowe bloki a 2. – asy serwisowe zawodnika.

Już od pierwszych akcji meczu to właśnie zagrania w ataku Schmitta sprawiały najwięcej problemów rywalom. Portorykańczycy nie byli w stanie skutecznie zablokować Kanadyjczyka, również gra obronna zespołu trenera Cardony nie pozwoliła na wyprowadzanie kontrataków. Tym samym podobnie jak w sobotnim spotkaniu zespół trenera Hoaga do ostatniego gwizdka tej partii utrzymał prowadzenie uzyskane w początkowej fazie seta, wygrywając 25:17. Nieco więcej walki kibice mogli zaobserwować w partii drugiej, w której dopiero w końcowej fazie seta siatkarze z Kanady uzyskali nieznaczną przewagę, ostatecznie po blisko półgodzinnej wymianie ponownie triumfując (25:22). Kanadyjczycy chwilowy spadek koncentracji przypłacili przegraną w odsłonie trzeciej (18:25). Set czwarty to jednak powrót do swojej gry kanadyjskich atakujących i wygrana 25:23, a w całym meczu 3:1.



Kanada – Portoryko 3:1
(25:17, 25:22, 18:25, 25:23)

Składy zespołów:
Kanada: Simac (8), Schneider, Can Lankvelt (12), Brinkman (11), Winters (10), Schmitt (30), Lewis (libero) oraz Cundy, Howatson (2) i Gaumont
Portoryko: Rivera J. (14), Rivera V. (3), Muniz (8), Escalante (9), Morales (5), Cruz (17), Berrios (libero) oraz Figueroa (15), King, Ortiz i Sanchez


Początkowe akcje spotkania zapowiadały wyrównaną rywalizację obu ekip, do pierwszej przerwy technicznej w partii premierowej toczyła się wyrównana walka z grą punkt za punkt. Minimalnie lepsi na tym etapie seta byli Kanadyjczycy prowadząc 8:7. Po czasie podopieczni trenera Hoaga przystąpili do systematycznego zwiększania przewagi, wykorzystując kolejne kontrataki. Ostatecznie przy mnożących się błędach własnych siatkarzy z Portoryko Kanadyjczycy utrzymali znaczne prowadzenie wygrywając 25:19. W partii drugiej praktycznie już od pierwszych akcji kontrolę nad przebiegiem seta przejęli Kanadyjczycy, pewnie prowadzeni do zwycięstwa przez duet Winters – Schmitt. Do kolejnych efektownych zagrań w ataku podopieczni Glenna Hoaga dodali punktowe bloki, zatrzymując bezsilnych w ataku rywali. Znakomita dyspozycja Adama Simaca w tym elemencie pozwoliła Kanadyjczykom prowadzić po dwóch setach już 2:0. Odsłona trzecia dla siatkarzy z Kanady była już dopełnieniem formalności. Kanada potwierdzała swoją przewagę w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, zwyciężając 25:19.

Dwa kolejne zwycięstwa zapewniły Kanadyjczykom awans do Ligi Światowej 2012, wcześniej podobnym sukcesem etap kwalifikacji zakończyła reprezentacja Portugalii.

Porównując rezultaty reprezentantów obu ekip uwagę zwraca przede wszystkim spora przewaga Kanadyjczyków w ataku oraz duża ilość błędów własnych Portoryko. Na przestrzeni trzysetowego spotkania Portorykańczycy oddali rywalom aż 20 punktów, przy tylko 9. błędach własnych Kanady. – Dla naszego zespołu to bardzo duży krok, a awans do Ligi Światowej oznacza wiele wymagających spotkań, a to bardzo ważne dla tak młodego zespołu jak nasz. To jest grupa, z którą przygotowania zaczęliśmy w 2007 roku i ten zespół nadal rośnie i dojrzewa. Dla naszych młodych zawodników to będzie naprawdę wielki test – mówił o perspektywach awansu szkoleniowiec Kanadyjczyków, Glenn Hoag.

Kanada – Portoryko 3:0
(25:19, 25:14, 25:19)

Składy zespołów:
Kanada:
Simac (7), Schneider (3), Van Lankvelt (6), Brinkman (3), Schmitt (14), Winters (7), Lewis (libero) oraz Cundy (3), Howatson (2), Duff (3), Gaumont (3) i Perrin (4)
Portoryko:
Rivera J. (7), Figueroa (8), Muniz (5), Escalante (4), Morales (2), Cruz (3), Berrios (libero) oraz King (1), Goas, Ortiz (10) i Sanchez (3)

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved