Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Rewanż Polaków za czwartkową porażkę

Rewanż Polaków za czwartkową porażkę

fot. archiwum

W drugim meczu towarzyskim rozegranym w Ostrowcu Świętokrzyskim reprezentacja Polski pokonała Francję 3:1 i w pełni zrewanżowała się "trójkolorowym" za porażkę 0:3. Francuzi wygrali tylko pierwszego seta, w pozostałych trzech górą byli Polacy.

Pierwszy set rozpoczął się pozytywnie dla biało – czerwonych. Po nieobronionym ataku Piotra Gruszki nasza drużyna objęła prowadzenie w meczu 2:1. Kilka chwil później dwa udane bloki Grzegorza Kosoka oraz wywalczona przechodząca piłka przez Bartosza Kurka, dały trzypunktową przewagę (5:2). Trener Blain poprosił o czas. Okazało się to dobrym posunięciem, ponieważ kolejne skuteczne akcje przyniosły remis 6:6. Od tego momentu gra zaczęła toczyć się wyrównanie. Z jednej strony Rouzier „bombardował" atakami po skosie, z drugiej Kurek zaskoczył przeciwników mocnym „pajpem". Jednak po krótkim czasie Gruszka z dobrze wystawionej piłki uderzył w aut. Tuia wykorzystał lekką przewagę i wymierzył asa serwisowego trafiającego boisko przy samej linii (8:11). Polacy rozpoczęli pościg za gośćmi. Kilka skutecznych ataków Gruszki obijających blok przeciwnika oraz fachowa zmyłka Łukasza Żygadły doprowadziły do remisu 15:15. Taki stan nie trwał długo, bowiem techniczne uderzenie Rouziera „blok – aut" dało Francuzom jednopunktowe prowadzenie, które do końca seta powiększało się coraz bardziej. Stało się tak dzięki znakomitej grze francuskich środkowych (Trefle, Vadeleux ). Kończyli akcję za akcją. Ostatnią piłkę po skosie uderzył zawodnik ZAKSY, Antonin Rouzier, tym samym kończąc seta 22:25.

Kolejna odsłona meczu zaczęła się szczęśliwie dla trójkolorowych. Po silnym ataku Rouziera i nieskończonej akcji Kurka, Francja objęła prowadzenie (0:2). Majstersztykiem mógł popisać się Pujol, który z zaskoczenia kiwnął piłkę w puste pole boiska. Od tego momentu obie ekipy wymieniały skuteczne ataki. Z jednej strony znakomicie grający Rouzier, z drugiej Gruszka z Kurkiem. Dwupunktowa przewaga wicemistrzów Europy (9:11) wydawała się nie do przeskoczenia. Jednak kilka nieudanych akcji francuskiego atakującego oraz mocne obicie bloku Ruciaka zaowocowało remisem 15:15. Przez kolejnych kilka punktów gra toczyła się wyrównanie. Trzy serwy pod rząd posłane w siatkę przez Rouziera, Samica i Ruciaka dały wynik 17:17 i dopiero od tego momentu coś w ekipie biało – czerwonych drgnęło. Udane akcje Kurka (między innymi techniczna kiwka) oraz Kosoka doprowadziły do przewagi Polaków (23:19). Gwoździa do trumny wbił Francuzom Guillaume Samica, który próbował wystawić piłkę przez plecy i tym samym popełnił przewinienie piłki rzuconej. Drugi set zakończył się wynikiem 25:21.

Trzecia partia obfitowała w zmiany. Zarówno Anastasi, jak i Blain, chcieli przetestować swoich zawodników. Na boisku pojawili się między innymi Jakub Jarosz, Gerald Hardy – Dessources. Początek seta należał do trójkolorowych. Trzy udane ataki ze środka Trefla oraz atak po prostej Marechala, poskutkowały przewagą (2:5). Dopiero dokładne wystawy Żygadły i szczelnie ustawiane bloki doprowadziły do remisu 8:8. Potem cały set należał już tylko do naszej reprezentacji. Silnymi uderzeniami po skosie kończył piłki Jakub Jarosz. Niebezpiecznie zrobiło się w końcówce partii, kiedy Bartosz Kurek zaserwował w aut (24:21), a w kolejnej akcji Rouzier wywalczył piłkę przechodzącą. Jednak nie odebrało to zwycięstwa biało – czerwonym. Wynik ustalił Grzegorz Kosok mocnym uderzeniem „z krótkiej" (25:22).



Ostatni set obfitował w dość wyrównaną grą obu zespołów. Początek był pechowy dla podopiecznych Anastasiego, ponieważ w pierwszej akcji Michał Ruciak zaserwował piłkę w siatkę, a zaraz po niej Jarosz dostał blok prosto pod nogi (0:2). Nie zmartwiło to jednak naszej drużyny. Silny atak Kosoka, kilka błędów Francuzów oraz skuteczny „pajp" Kurka, doprowadziły do remisu 5:5. Następnie szala zwycięstwa przechylała się to na jedną stronę, innym razem na drugą. Doskonale atakował i blokował dwudziestoletni przyjmujący Earvin N’Gapeth. Świetnie spisywał się także środkowy Hardy – Dessources. W ekipie biało – czerwonych trudnych do wybronienia kiwek nie można odmówić Bartoszowi Kurkowi, który był widocznym mentorem polskiej reprezentacji. Taki stan nie trwał długo, bowiem potężne uderzenie w pierwszy metr Grzegorza Kosoka dało prowadzenie naszemu zespołowi i utrzymało się ono już do końca seta (13:12). Nie pomógł nawet czas, o który poprosił trener Francuzów Philippe Blain. Po chwili było już 21:17, a przewagę powiększył jeszcze Michał Ruciak asem serwisowym. Spotkanie zakończył Kurek silnym atakiem po skosie (25:21).

Polska – Francja 3:1
(22:25, 25:21, 25:22, 25:21)

Składy zespołów:
Polska: Żygadło, Gruszka, Nowakowski, Kosok, Kurek, Ruciak, Ignaczak (libero) oraz Mika, Możdżonek, Kubiak i Jarosz
Francja: Trefle, Vadeleux, Marechal, Rouzier, Pujol, Tuia, Exiga (libero) oraz Toniutti, Moreau, Samica, N’Gapeth, Hardy-Desources, Lynell i Lafitte

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved