Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Polki uległy Serbkom, ale awansowały do najlepszej czwórki

MŚ: Polki uległy Serbkom, ale awansowały do najlepszej czwórki

fot. archiwum

Polskie kadetki porażką zakończyły drugą fazę MŚ. Dziś podopieczne Andrzeja Pecia uległy Serbkom 1:3. Mimo porażki Polki awansowały do strefy medalowej, gdzie ich kolejnym przeciwnikiem będzie bardzo groźna reprezentacja Chin.

Początek spotkania to wyrównana walka punkt za punkt, jednak z biegiem czasu przewagę za sprawą dobrej gry w ataku zaczęły uzyskiwać  Serbki, która na pierwszej przerwie technicznej wynosiła trzy "oczka" (8:5). Biało-czerwone nie zamierzały jednak tak łatwo spasować i za sprawą dobrej gry w polu zagrywki Igi Chojnackiej zmniejszyły straty do jednego punktu (8:9), a kilka akcji później po bloku Eweliny Janickiej miały już trzy punkty przewagi (13:10). Niestety za chwile na tablicy wyników widniał już wynik 16:13 dla Serbek, które zaczęły bardzo dobrze spisywać się na siatce. Po drugiej regulaminowej przerwie na odpoczynek, Serbki cały czas utrzymywały przewagę. Polki grały praktycznie bez błędów, ale nie były w stanie zatrzymać ataków przeciwniczek (19:16). Ostatecznie biało-czerwone przegrały seta 19:25. Polki w premierowej odsłonie spotkania, dobrze prezentowały się w polu serwisowym, ustępowały jednak rywalkom w ataku (9-13) i bloku (2-5). Po 4 punkty dla polskiego zespołu zdobyły Patrycja Flakus i Ewelina Janicka.

Będące na fali po zwycięstwie w pierwszej odsłonie spotkania Serbki, drugą partię rozpoczęły z dużym animuszem i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły dwoma punktami (8:6). W kolejnych akcjach w polskim obozie zaczęły mnożyć się błędy własne, co skrupulatnie wykorzystywały przeciwniczki (11:7). W tym momencie nastąpił przełom w grze polskiego zespołu, za sprawą skutecznej gry w ataku zwłaszcza Eweliny Janickiej oraz błędów rywalek, Polki doprowadziły do remisu (12:12), a po skutecznym bloku wyszły na dwupunktowe prowadzenie (14:12). Radość w polskim obozie nie trwała jednak zbyt długo. Serbki szybko doprowadziły do remisu, a po drugiej przerwie technicznej odskoczyły na dwa "oczka" przewagi (17:15). Biało-czerwone nie były w stanie zatrzymać spisującej się świetnie w ataku Bianki Busy, która miała już na koncie 11 punktów (21:17). Przy stanie 22:18 dla Serbek, wydawało się, że losy seta są już przesądzone. Nic bardziej mylnego, zawodniczki z kraju znad Wisły najpierw doprowadziły do remisu (24:24), a po punktowej zagrywce i udanym bloku wygrały partię 26:24 i doprowadziły do remisu. Polki ustępowały rywalkom w ataku, ale lepiej prezentowały się w bloku i zagrywce. Najlepiej punktującą w polskim zespole po dwóch partiach spotkania była Ewelina Janicka (9 pkt).

Podopieczne Andrzeja Pecia dobrze rozpoczęły trzecią partię spotkania (2:0). Niestety osiem kolejnych punktów padło łupem rywalek (2:8). Serbki bardzo dobrze prezentowały się w ataku, a do tego dołożyły skuteczną grę na siatce, gdzie brylowała Katarina Canak. Polskie siatkarki pokazały jednak ogromne serce do walki i szybko doprowadziły do remisu (12:12), a kilka akcji później odskoczyły nawet na trzy punkty przewagi (18:15). Kolejne cztery "oczka" padły jednak łupem przeciwniczek (18:19). Biało-czerwone opanowały jednak nerwy i przy stanie 24:22 miały pierwsze piłki setowe. Serbki najpierw się obroniły (24:24), a po skutecznym ataku i błędzie polskich zawodniczek, wygrały trzecią odsłonę meczu 26:24 i objęły prowadzenie 2:1 w meczu. Polki w trzecim secie zaprezentowały się lepiej od przeciwniczek w ataku (12-11), ale ustępowały dość znacznie w bloku (4-7).



Biało-czerwone nie załamały się jednak porażką w trzeciej partii spotkania i nadal prowadziły wyrównaną walkę z Serbkami. Na pierwszą przerwę poświęconą na kosmetykę parkietu to rywalki schodziły jednak z dwoma punktami w zapasie (8:6). Zawodniczki z kraju znad Wisły nie poddawały się i walczyły zaciekle o każdą piłkę, jednak nie potrafiły zatrzymać w ataku brylującej Bianki Busy. Po drugiej przerwie technicznej przewaga Serbek zaczęła się coraz bardziej uwidaczniać (20:16). Polskie kadetki zmniejszyły jeszcze straty do dwóch punktów (21:23), ale na więcej nie pozwoliły rywalki, które wygrały seta 25:21 i cały mecz 3:1, inkasując tym samym trzy punkty i zapewniając sobie awans do najlepszej czwórki turnieju. Los Polek leży teraz w rękach Japonek, które muszą wygrać, najlepiej za trzy punkty z reprezentacją Brazylii.

Biało-czerwone znacznie ustępowały w dzisiejszym spotkaniu rywalkom w ataku, przegrywając ten element 39 do 49. Również w bloku zwyciężczynie spotkania zaprezentowały się lepiej (20-15). Polskie siatkarki uzyskały nieznaczną przewagę w polu serwisowym, posyłając na stronę przeciwniczek 11 punktowych zagrywek. Serbki odpowiedziały dziewięcioma takimi zagraniami. Polki oddały rywalkom 22 punkty po błędach własnych, a same otrzymały w prezencie 25 "oczek". Najlepiej punktującą w zwycięskim zespole okazała się kapitan zespołu Bianka Busa, która zapisała na swoim koncie 24 punkty. W polskim obozie 16 punktów do dorobku zespołu dołożyła Ewelina Janicka.

Polska – Serbia 1:3
(19:25, 26:24, 24:26, 21:25)

Składy zespołów:
Polska:
Janicka (16), Głaz (12), Flakus (8), Wójcik (10), Chojnacka (7), Gajewska (4), Korabiec (libero) oraz Twardowska (1), Grajber (3), Tobiasz (2) i Strózik (2)
Serbia: Popovic (9), Canak (8), Cikiriz (19), Lukic (12), Busa (24), Mirkovic (4), Stepanovic (libero) oraz Mitrovic (2) i Simic

Zobacz również
Wyniki i tabela grupy F mistrzostw świata kadetek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved