Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. E: Wygrana z Kubą, Polki wciąż liczą się w walce o finał

WGP, gr. E: Wygrana z Kubą, Polki wciąż liczą się w walce o finał

fot. archiwum

Reprezentacja Polski pokonała w Zielonej Górze 3:1 Kubę i zdobyła trzy cenne punkty. Podopieczne trenera Alojzego Świderka wciąż mają ogromne szanse na awans do turnieju finałowego World Grand Prix. Będą o niego walczyć w najbliższy weekend w Hongkongu.

Już początek spotkania wskazywał, że polskie siatkarki celują w zwycięstwo za pełną pulę. Po dwóch skutecznych atakach Katarzyny Koniecznej, polskie zawodniczki wyszły na trzypunktowe prowadzenie (6:3), które powiększyły jeszcze o jedno "oczko" przed zejściem na przerwę techniczną (8:4). Po ataku w aut rywalek, Polki prowadziły już pięcioma punktami (13:8). Biało-czerwone starały się kontrolować to co dzieje się na boisku, raz za razem nękając przeciwniczki świetną zagrywką (m.in. as serwisowy Katarzyny Koniecznej na 18:11). Ostatecznie set zakończył się bardzo wysokim zwycięstwem polskiego zespołu 25:15 po skutecznym ataku Bereniki Okuniewskiej.

Niesione dopingiem fantastycznych kibiców, polskie siatkarki udanie rozpoczęły drugą partię spotkania (2:0). Kubanki nie chciały jednak tak łatwo spasować i nie tylko odrobiły straty, ale nawet wyszły na prowadzenie (4:3). Podopieczne Alojzego Świderka szybko jednak wróciły do dobrej gry i na pierwszej przerwie poświęconej na kosmetykę parkietu zeszły z trzypunktowym prowadzeniem (8:5). Rywalki ani myślały się poddać i kilka akcji później na tablicy wyników widniał już wynik remisowy (13:13). Od tego momentu na boisku rozgorzała walka punkt za punkt, ale od stanu 17:17 ze znakomitej strony w polu serwisowym pokazała się Katarzyna Konieczna. To za sprawą jej zagrywki oraz świetnej gry w bloku Bereniki Okuniewskiej, polskie siatkarki zdobyły sześć punktów z rzędu (13:17). Kubanki odrobiły kilka punktów, ale nie były w stanie dogonić polskiego zespołu, przegrywając 21:25.

Początek trzeciej partii wskazywał, że dziesięciominutowa przerwa nie wybiła z rytmu biało-czerwonych, które po skutecznym bloku prowadziły 4:2. Niestety w kolejnych akcjach inicjatywę na boisku przejęły rywalki, które po skutecznym bloku uzyskały dwa punkty przewagi (10:8). Sytuacja na parkiecie zmieniała się jednak jak w kalejdoskopie. Za chwilę za sprawą świetnej zagrywki Mileny Radeckiej to biało-czerwone prowadziły 12:10. Kubanki jednak po raz kolejny zerwały się do ataku i nie tylko odrobiły straty, ale nawet wyszły na trzypunktowe prowadzenie (17:14). Przy stanie 24:18 dla przeciwniczek wydawało się, że już nic złego nie może im się w tym secie przydarzyć. Polki pokazały jednak ogromne serce do walki. Za sprawą bardzo dobrej zagrywki Anity Kwiatkowskiej obroniły aż 5 piłek setowych (23:24). Ostatecznie jednak Santos skończyła skutecznym atakiem seta (25:23), przedłużając tym samym szanse kubańskiego zespołu na zwycięstwo w meczu.



Na szczęście zawodniczki z kraju znad Wisły nie załamały się porażką w poprzedniej partii spotkania i za sprawą błędów rywalek i skutecznej gry w bloku wyszły na prowadzenie (6:3). Jednak na pierwszą regulaminową przerwę na odpoczynek to Kubanki zeszły z jednym punktem przewagi (8:7). Polskie siatkarki bardzo chciały skończyć spotkanie w czterech setach i od stanu 11:11 rozpoczął się popis gry gospodyń turnieju World Grand Prix we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Po skutecznym ataku na kontrze Katarzyny Koniecznej, biało-czerwone prowadziły już 20:14. Rywalki odrobiły kilka punktów, ale nie były już w stanie odebrać zwycięstwa polskiemu zespołowi. Seta i mecz skutecznym atakiem zakończyła Berenika Okuniewska, wprowadzając tym samym cały zespół i wszystkich sympatyków polskiej reprezentacji w wielką radość.

Oglądanie gry polskiego zespołu sprawiało dzisiaj wielką przyjemność. Widać, że w drużynie panuje świetna atmosfera, a polskie zawodniczki na każdej pozycji świetnie się uzupełniają. Warto również podkreślić bardzo dobrą pracę jaką wykonuje Alojzy Świderek i cały sztab szkoleniowy. Widać, że godziny, które spędzają dziewczyny na treningach i praca jaką wykonują nie idą na marne. Oczywiście zdarzają się jeszcze błędy, ale widać, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Po dwóch weekendach Grand Prix biało-czerwone mają na swoim koncie 10 punktów i są coraz bliżej zapewnienia sobie awansu do turnieju finałowego.

Polska – Kuba 3:1
(25:15, 25:21, 23:25, 25:20)

Składy zespołów:
Polska: Podolec (7), Konieczna (15), Kosek (15), Okuniewska (14), Kaczorowska (10), Radecka (3), Maj (libero) oraz Saad, Wołosz (1), Efimienko i Kwiatkowska
Kuba: Salas (2), Palacios (13), Lescay (1), Giel (9), Carcaces (20), Silie (6), Borrell (libero) oraz Santos (8), Cleger (1) i Castañeda (6)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved