Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. G: Kolejne punkty Rosjanek, Chinki wyszarpały zwycięstwo

WGP, gr. G: Kolejne punkty Rosjanek, Chinki wyszarpały zwycięstwo

fot. archiwum

Siatkarki Rosji odniosły piąte z rzędu zwycięstwo za trzy punkty. Dziś w chińskim Quanzhou pokonały 3:0 reprezentacje Peru. W drugim sobotnim spotkaniu Chinki przegrywały już 0:2, ale ostatecznie wygrały z Niemkami po zaciętym tie-breaku.

Siatkarki Rosji w tej edycji Grand Prix są jak na razie nie do pokonania. W sobotę odniosły piąte zwycięstwo z rzędu, pokonując reprezentacje Peru. Peruwianki z zerowym kontem punktowym zajmują ostatnie miejsce w tabeli. W meczu przeciwko teoretycznie słabszemu rywalowi trener Władimir Kuzjutkin wpuścił na parkiet zawodniczki, które nie grały dzień wcześniej. Na boisku w pierwszej szóstce pojawiły się więc Uljakina, Kabeszowa i Merkułowa. Peruwianki, choć wyszły w teoretycznie najsilniejszym składzie, nie były w stanie przeciwstawić się rywalkom. W pierwszym secie "Sborna" na pierwszej przerwie technicznej prowadziła trzema punktami, a na drugiej już pięcioma. Taką przewagę Rosjanki utrzymały już do końca zwycięskiego seta.

W drugim i trzecim secie Rosjanki miały jeszcze większą przewagę. Skuteczne ataki a przede wszystkim zabójczy blok Jekateriny Gamowej i Julii Merkułowej były dla Peruwianek niczym "kosmiczna siatkówka". Dwa kolejne sety "Sborna" wygrała do 17 i zapisała na swoim koncie kolejne trzy punkty, utrzymując prowadzenie w tegorocznej edycji World grand Prix.

Peru – Rosja 0:3
(20:25, 17:25, 17:25)



Składy zespołów:
Peru: Uceda (9), Zamudio (8), Baylon (7), Yllescas (6), Keldibekova (3), Ortiz (5), Palacios (libero) oraz Aquino i Rueda
Rosja: Machno (11), Perepełkina (7), Gonczarowa (12), Gamowa (13), Uljakina (3), Merkułowa (9), Kabeszowa (libero) oraz Bukrjejewa, Fatjejewa (1), Morozowa, Starcewa i Matienko

Po meczu powiedzieli:

Elena Keldibekova (kapitan Peru): – Mam nadzieję, że dziś zagrałyśmy lepiej niż dzień wcześniej. To było widać nawet na tle takiego przeciwnika, jakim jest Rosja.

Lesja Machno (kapitan Rosji): – Rozegrałyśmy dziś dobry mecz, chociaż w kilku elementach mogłybyśmy grać jeszcze lepiej. Ważne jest zwycięstwo 3:0, bo to był istotny dla nas mecz.

Luca Cristofani (trener Peru): – Jestem zadowolony ze swojego zespołu, bowiem zagraliśmy lepiej niż tydzień temu przeciwko Rosji. Graliśmy dobrze blokiem i w obronie, dzięki czemu udało się zdobyć kilka punktów. W porównaniu z zeszłym tygodniem dwie zawodniczki wróciły do zespołu po kontuzji, mieliśmy więc większe pole manewru.

Władimir Kuzjutkin (trener Rosji): – Nie graliśmy najlepiej, popełnialiśmy błędy i tak straciliśmy kilka ważnych punktów. Nie ujawnię, jak zagramy jutro przeciwko Chinkom, ale zapewniam, że będzie to dobry mecz. Pokażemy się z jak najlepszej strony. Gamowa wróciła do zespołu tydzień temu, w swojej najlepszej formie powinna być więc już za tydzień.


Spotkanie pomiędzy Niemkami i gospodyniami turnieju, Chinkami, oglądało niemal 10 tys widzów. Początek spotkania wskazywał, że będą oni światkami niezwykle zaciętego pojedynku. Na pierwsza przerwę techniczną Niemki schodziły z jednopunktowym prowadzeniem. Po powrocie na boisko obraz gry uległ zmianie. Chinki zaczęły popełniać błędy, a w ataku nie do zatrzymania były Margareta Kozuch i Heike Beier. Skutecznymi blokami popisywała się też Christiane Fürst, w efekcie czego na tablicy widniał wynik 13:8 dla naszych zachodnich sąsiadek. Po czterech błędach Azjatek przewaga Niemek wzrosła do ośmiu punktów (17:9). Podopieczne trenera Guidettiego pewnie wygrały partię 25:14.

Druga odsłona była znacznie bardziej wyrównana. Walka punkt za punkt trwała do drugiej przerwy technicznej, na którą drużyny schodziły przy dwupunktowym prowadzeniu Chinek. Chwilę później podopieczne trenera Guidettiego zdobyły pięć punktów z rzędu, wychodząc na prowadzenie 19:16. Szybko jednak na to odpowiedziały gospodynie, które zdobywając cztery punkty, odrobiły straty i wyszły na prowadzenie 20:19. W końcówce szalę zwycięstwa na stronę Niemek przechyliły Kozuch i Fürst (25:22).

Niemki stanęły przed szansą ogrania Chinek w trzech setach i to na ich boisku. Długo obydwie drużyny grały punkt za punkt, ale od stanu 12:12 trzy punkty z rzędu zdobyły Chinki. Podopieczne trenera Guidettiego szybko jednak doprowadziły do remisu 16:16, a po grze punkt za punkt wyszły na prowadzenie 23:22. Wtedy jednak Niemki zaczęły się mylić i po błędzie Maren Brinker przegrały 23:25.

Kolejna odsłona rozpoczęła się od dobrej gry Chinek, które podbudowane wygraną szybko objęły prowadzenie. Nie do zatrzymania były Ma Yunwen, Xu Yunli oraz Yang Jie dzięki czemu pewnie kontrolowały wydarzenia na boisku, zwyciężając 25:21.

Tie-break rozpoczął się od prowadzenia Niemek 3:0, jednak Chinki szybko odrobiły straty i wyszły na prowadzenie 11:8, a następnie 14:11. Podopieczne trenera Guidettiego obroniły serie piłek meczowych i doprowadziły do remisu 15:15. Dwóch kolejnych piłek meczowych nie zdołały już jednak zakończyć i to Chinki cieszyły się z wygranej 18:16, a w całym meczu 3:2.

Kapitan Niemek, Christiane Fürst, przyznała po meczu, że jej drużyna miała okazję wygrać spotkanie, jednak nie wykorzystały swojej okazji, zwłaszcza w sytuacji, kiedy prowadziły w meczu. – Chinki zagrały bardzo dobrze, zwłaszcza zagrywką w drugiej części spotkania – przyznała Fürst.

Wei Qiuyue, kapitan reprezentacji Chin przyznała, że obydwie drużyny stoczyły bardzo dobre i wyrównane spotkanie. – Drużyna była bardzo szczęśliwa z wygranej zwłaszcza po przegranych dwóch partiach. Każda z zawodniczek dała z siebie wszystko w tym meczu – wyjaśniła.

Rozczarowania nie krył trener Niemek, Giovanni Guidetti.Mogliśmy wygrać 3:0 ale popełniliśmy głupie błędy i przegraliśmy mecze.

W zupełnie innym humorze był szkoleniowiec gospodyń, Yu Juemin, który wyraziła zadowolenie z faktu, ze jego podopieczne nie poddały się po przegraniu dwóch pierwszych partii. Trener wyjaśnił także w czym tkwił klucz do sukcesu. – Poprawiliśmy grę w obronie i bloku. Jutro Chinki czeka konfrontacja z Rosjankami. Trener Chinek uważa, że jeśli jego podopieczne dobrze zagrają zagrywką i w odbiorze oraz powstrzymają Gamovą, są w stanie wygrać spotkanie.

Chiny – Niemcy 3:2
(14:25, 22:25, 25:23, 25:21, 18:16)

Składy zespołów:
Chiny: Wang (1), Yang (15), Hui (19), Wei (2), Yang (3), Xu (22), Shan (libero) oraz Chen, Ma (8) i Fan (13)
Niemcy: Weiss (5), Ssuschke-Voigt (10), Fürst (16), Beier (16), Kożuch (27), Brinker (4), Tzscherlich (libero) oraz Radzuweit (1), Matthes (2), Hippe (1), Burchardt (9) i Apitz

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved