Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jarosław Kubiak: Bez pieniędzy nie ma nic

Jarosław Kubiak: Bez pieniędzy nie ma nic

fot. archiwum

Po wczorajszej publikacji na temat wycofania pilskiego Jokera z rozgrywek pierwszoligowych rozbrzmiały telefony do włodarzy klubu z prośbą, aby jeszcze tydzień poczekali z podjęciem ostatecznej decyzji. O całej sprawie mówi trener Jokera, Jarosław Kubiak.

– Włodarzy klubu poproszono jeszcze o chwilę cierpliwości, o to, żeby tak tego nie rozwiązywać. Mówiono, że ktoś spróbuje nam w jakiś sposób pomóc. Poproszono nas o tydzień zwłoki. Chłopcy, którzy mieli grać w pierwszoligowym zespole Jokera dostali informację, że nie przyjeżdżają do pracy w poniedziałek. Poprosiłem ich, a właściwie proszę za pomocą mediów, żeby się jeszcze wstrzymali.

Zapytany o nastroje związane z całym tym zamieszaniem, o to czy uda się Jokerowi jednak wystąpić w pierwszej lidze trener Kubiak mówi: – Czy się łudzimy? Już chyba nie. Stąpamy twardo po ziemi, bo łudziliśmy się przez ileś tam lat i słyszeliśmy zapewnienia, że pieniądze będą. Nie chciałbym użyć określenia, że spadło to na nas jak grom z jasnego nieba, ale to naprawdę nie tak powinno wyglądać. Ludzie nie zasługują na to, żeby tak ich traktować, tak się z nimi obejść. Tak się nie robi w sporcie. Trudno jest dzisiaj walczyć o pieniądze, ale nie o dwunastej, kiedy o dwunastej jest zbiórka. Powstały wszystkie plany dotyczące sparingów i spotkań ligowych. Miejsca hotelowe są zarezerwowane. Każdy wiedział, co ma robić. Cała logistyka jest już ułożona, a tutaj ktoś mówi, że nie pomoże i nie da pieniędzy. Nie wiedziano, że będzie problem? Tu nie ma jakiegoś gwałtu, krachu, wypadku. Do tego się przygotowywano, że prędzej czy później trzeba będzie położyć pieniądze na stół, żebyśmy mogli grać. Bez pieniędzy nie ma nic.

Sytuacja w klubie ostatnio nie należała do najlepszych. Teraz, kiedy mogłoby się wydawać, że pilski Joker zniknie z siatkarskiej mapy naszego kraju, to pojawia się nadzieja, że jednak zostanie i dalej będzie rozwijał i promował swoich zawodników. – Jesteśmy po to by promować i pomóc rozwinąć się swoim najlepszym graczom. W tym roku zauważony został Maciej Gorzkiewicz (transfer do AZS Politechniki Warszawskiej) Również ktoś zauważył wychowanka naszego klubu, Mateusza Malinowskiego (Jastrzębski Węgiel) Chłopcy będą promować się i grać na najwyższym poziomie. I bardzo dobrze. Właśnie po to jest nasz klub, nie istniejemy po to, żeby walczyć ze Skrą o pierwsze miejsce w PlusLidze, bo nas na to nie stać – kończy Jarosław Kubiak.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved