Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Trefl Sopot musiał zmienić cykl przygotowań

Trefl Sopot musiał zmienić cykl przygotowań

fot. archiwum

Na półtora tygodnia przed pierwszym treningiem w kadrze Atomu Trefl Sopot jest zaledwie pięć siatkarek. - Nie jedziemy do Nowary, bo po prostu nie ma kim tam jechać - mówi dyrektor Marek Brandt. Problemy zdrowotne ma Izabela Bełcik.

Wzorem ubiegłego roku Atom miał pojechać na dwutygodniowe zgrupowanie do nowoczesnego Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w północno-zachodnich Włoszech, by rozegrać tam kilka sparingów z czołowymi włoskimi zespołami i w komfortowych warunkach przygotować się na trudy długiego i wyczerpującego sezonu. Nic z tego. – Po zmianach jakościowych, jakie poczyniliśmy po sezonie zdawaliśmy sobie sprawę, że może się tak zdarzyć, że nie będzie jak przeprowadzić normalnego treningu – przyznaje Marek Brandt.Trudno, nie jedziemy do Nowary, nie będzie też sparingów z włoskimi zespołami, które zresztą mają podobne problemy do naszych. Nic na to nie możemy poradzić. Będziemy trenować u siebie, a na dziś mamy potwierdzony tylko jeden turniej. Na tydzień przed inauguracją ligi zagramy w Szamotułach o Superpuchar Polski.

Przygotowania do nowego sezonu Atom rozpocznie w poniedziałek 22 sierpnia, a więc trzy tygodnie wcześniej, niż w poprzednim sezonie. Mimo to, na pierwszym treningu sopocianki spotkają się o kilkanaście dni później niż ich najgroźniejsi ligowi rywale (Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna, Aluprof Bielsko-Biała i Tauron Dąbrowa Górnicza już trenują).

Nie ma to absolutnie żadnego znaczenia – zaznacza dyrektor Atomu. – Rok temu zaczynaliśmy w połowie września, a sezon pokazał, że nasza forma była na najwyższym poziomie. Wyszliśmy z założenia, że nie będziemy nic kombinować i postaramy to powtórzyć. Można powiedzieć, że im później zaczniemy, tym później przyjdzie zmęczenie zawodniczek, więc nie obawiamy się, że wcześniejszy start przygotowań zapewni naszym rywalkom jakąkolwiek przewagę.



W pierwszych trzech-czterech meczach w PlusLidze może zabraknąć Amerykanek, które będą jeszcze na Pucharze Świata. Tak czy inaczej, przygotowania mamy już rozpisane. Na dojście do optymalnej formy potrzebujemy 8-9 tygodni – dodaje Brandt.

Nieco więcej czasu będą potrzebować rekonwalescentki Tokarska i Sieczka, a także Izabela Bełcik, która ma problemy ze stawami. Ponadto jej organizm zaatakował tajemniczy wirus. – Jeszcze w tym tygodniu Iza jedzie na szczegółowe badania do Warszawy, które mają wyjaśnić, czy jedno wynika z drugiego, czy może to dwie niezależne od siebie dolegliwości – mówi dyrektor Atomu.

Autor: Maciej Korolczuk
Więcej w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved