Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Zuzanna Efimienko: Za dużo spięcia i nerwowości

Zuzanna Efimienko: Za dużo spięcia i nerwowości

fot. archiwum

Podopiecznym Alojzego Świderka nie udało się wywalczyć punktów w ich ostatnim meczu turnieju WGP w Bydgoszczy. - Gdybyśmy inaczej zaczęły tą pierwszą partię, to również mecz mógł inaczej wyglądać - ocenia Zuzanna Efimienko.

Biało-czerwone nie rozpoczęły dobrze niedzielnego pojedynku. Po kilku akcjach przegrywały już siedmioma punktami. W opinii środkowej polskiej reprezentacji Zuzanny Efimienko nieudany początek spotkania mógł mieć wpływ na postawę zespołu w dalszej części meczu – Podeszłyśmy do tego meczu chyba za bardzo spięte. Spotkanie rozpoczęło się dla nas od nieciekawego wyniku, później było to ciężko odrobić. Myślę, że gdybyśmy inaczej zaczęły tą pierwszą partię to również mecz mógł inaczej wyglądać.

Po nieudanej pierwszej partii spotkania polskie siatkarki nie zwiesiły jednak głów i niesione dopingiem kibiców zgromadzonych w hali „Łuczniczka” z dużym animuszem rozpoczęły drugiego seta. – Później ta gra wyglądała już lepiej, było w miarę równo przede wszystkim nie popełnialiśmy tylu błędów w przyjęciu i od razu to lepiej wyglądało. Gdy miałyśmy w drugim secie lepsze przyjęcie od Włoszek to pomagało nam to lepiej rozgrywać nasze akcje – dodała młoda polska środkowa.

Porównując dzisiejsze spotkanie z wczorajszym na pierwszy rzut oka rzuca się mniejsza ilość błędów własnych w ataku polskiego zespołu. Środkowa IMPEL-u Gwardii Wrocław zgadza się z tym stwierdzeniem, ale dodaje również, że dzisiaj bolączką polskiego zespołu było zupełnie coś innego – Myślę, że w ataku popełniliśmy ogólnie mniej błędów, ale zdecydowanie za dużo było dzisiaj błędów w przyjęciu. Ogólnie Włoszki miały bardzo trudną zagrywkę więc nie było łatwo przyjmować tych piłek. Myślę, że za dużo było takiego spięcia i nerwowości.



Porażka na przewagi w trzecim secie spotkania mogła załamać polskie siatkarki, które dość szybko straciły kilka punktów w czwartej partii spotkania. Z tą teorią nie do końca zgadza się Zuzanna Efimienko. – Od początku każdego seta staramy się walczyć, niezależnie czy poprzedni set wygrałyśmy czy przegrałyśmy. Chcemy tak jakby zacząć nową historię, grać od początku zapominając o tym co było wcześniej – mówi. Mimo przegranego meczu momentami gra Polek stała naprawdę na wysokim poziomie, co może być dobrym prognostykiem na przyszłość. – Zdarzają nam się przestoje, kilka akcji nie wyjdzie i później ta nasza gra się po prostu nie klei, ale były również momenty dobrej gry. Trzeba szukać jakiś pozytywów. Myślę, że z każdym meczem będziemy grały coraz lepiej, bo przecież oczekujemy tego od siebie.

Bardzo ważne jest aby w każdym spotkaniu walczyć o punkty, które później mogą okazać się bezcenne w końcowej klasyfikacji decydującej o tym kto pojedzie na turniej finałowy World Grand Prix do Chin – Chciałyśmy tutaj zagrać pięć setów, powalczyć chociaż o jeden punkt ponieważ Włochy to trudny przeciwnik, ale niestety nie udało się.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved