Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. B: Pierwsze zwycięstwo Kubanek, Rosja z kompletem

WGP, gr. B: Pierwsze zwycięstwo Kubanek, Rosja z kompletem

fot. archiwum

Kubanki musiały włożyć sporo wysiłku, by pokonać reprezentację Peru, choć wynik 3:0 mógłby na to nie wskazywać. Jest to pierwsza wygrana siatkarek z Karaibów w tegorocznej edycji Grand Prix. W drugim meczu grupy B Rosja pokonała 3:0 Tajlandię.

Mecz reprezentacji Kuby z Peru był ważny dla obu zespołów. Zarówno jedne jak i drugie po dwóch wcześniejszych porażkach liczyły na pierwsze zwycięstwo w tegorocznym World Grand Prix. Udało się to Kubankom mimo faktu, że Peruwianki wystąpiły w najsilniejszym składzie z powracająca po kontuzji Jessenią Uceda.

Mecz lepiej zaczął się dla siatkarek z Peru, które prowadziły już 6:3. po chwili jednak Kubanki wyrównały. Dzięki niewymuszonym błędom własnym rywalek siatkarki z Karaibów w końcówce prowadziły już 23:21. Peruwiankom udało się jednak zdobyć kilka ważnych punktów i doprowadzić do wyrównanej końcówki. Błąd przejścia linii trzeciego metra przy ataku dał Kubie 26 punkt i wygraną w tym secie 26:24.

Drugiego seta siatkarki kuby zaczęły od mocnego uderzenia. Dzięki wyśmienitej grze Yoany Palacios prowadziły już 8:1. Peruwianki próbowały odrabiać straty, jednak były bezradne wobec coraz lepiej grających rywalek. Kuba wygrała drugiego seta do 19. Zawodniczki z Ameryki Południowej ostatniej szansy upatrywały w secie trzecim. Prowadziły wyrównaną walkę, a wynik oscylował wokół remisu do niemal samego końca. Przy prowadzeniu 23:22 to jednak Kubanki zdobyły dwa kolejne punkty i mogły cieszyć się z pierwszego w tej edycji World Grand Prix zwycięstwa.



Peru – Kuba 0:3
(24:26, 19:25, 22:25)

Składy zespołów:
Peru:
Uribe M.(14), Uceda (8), Zamudio (4), Keldibekova (5), Ortiz (10), Uribe B. (9), Palacios (libero) oraz Aquino i Yllescas (5)
Kuba:
Salas (17), Rojas (5), Palacios (16), Cleger (12), Giel (8), Silie (4), Borrell (libero) oraz Castaneda i Carcaces

Po meczu powiedzieli:

Luca Cristofani (trener Peru): – Staraliśmy się nawiązać walkę, ale nasza gra była tylko trochę lepsza niż w meczu sobotnim. W meczu przeciwko Kubie dołączyły do składu dwie młode zawodniczki. Najistotniejsze dla nas jest to, że nie potrafimy zdobywać punktów w kluczowych momentach. Zdobycie punktów w meczu przeciwko Kubie nie jest łatwe. Mam nadzieję, że w przyszły weekend pokażemy o wiele lepsza formę. Wierzę, że zagramy po raz pierwszy w pełnym składzie.

Elena Keldibekova (kapitan Peru): – Gratulacje dla zespołu Kuby. My faktycznie gramy trochę lepiej. Dziś w zespole mieliśmy dwie młode siatkarki, które starały się walczyć. Niestety, przegrałyśmy.

Yusidey Silie (kapitan Kuby): – To nasze pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji World Grand Prix. Mamy przed sobą jeszcze wiele do poprawienia i nauczenia. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będziemy kontynuować naszą dobrą grę i wygrywać.

Juan Gala Rodriguez (trener Kuby): – To bardzo ważny turniej dla naszego zespołu, pokazał, jak wiele jeszcze mamy problemów do rozwiązania. Poprawiliśmy się w elementach, która zawodziły wczoraj. Mam nadzieję, że zagramy jeszcze w kilku mocnych turniejach. W meczu z Tajlandią przegraliśmy, ponieważ nie poradziliśmy sobie z presją i głośnymi kibicami gospodyń. Tym razem szczęście było po naszej stronie i wygraliśmy 3:0.


Zwycięstwem 3:0 nad gospodyniami turnieju w Nakhon Pathom Rosjanki zapewniły sobie komplet punktów i triumf w grupie B. Zespół Tajlandii wystawił w tym meczu skład, który dzień wcześniej pokonał po tie-breaku reprezentację Kuby, jednak dwie wieże w zespole przeciwnym – Jekaterina Gamowa i Julia Merkułowa nie pozwoliły na odniesienie sukcesu.

Mimo dopingu ponad 4 tys. widzów Rosjanki już od początku spotkania postawiły szczelny blok i skutecznie atakowały. Na druga przerwę techniczną w pierwszym secie schodziły z dziesięcioma punktami przewagi. Reprezentacja Tajlandii wspierana głośnym dopingiem kibiców próbowała jeszcze nawiązać walkę, ale to siatkarki Władimira Kuzjutkina triumfowały, wygrywając do 18.

W drugim secie dały o sobie znać skuteczne ataki Natalii Gonczarowej i Rosjanki prowadziły już 15:9. Srebrne medalistki zeszłorocznej edycji World grand Prix nadal utrzymywały przewagę w ataku, doprowadzając do stanu 23:19. Trener Tajlandii Kiattipong Radchatagriengkai poprosił jeszcze o przerwę, ale na niewiele się ona zdała. Po powrocie na boisko Rosjanki zdobyły dwa kolejne punkty i prowadziły już 2:0. Najwięcej emocji przyniósł set trzeci. Grające pod sporą presja gospodynie prowadziły wyrównaną walkę do stanu 19:19. Następnie Tajki wykorzystując błędy rywalek wyszły na prowadzenie 24:20 i miały przed sobą cztery piłki setowe. Rosjanki jednak przypomniały sobie, że to one są faworytkami meczu i doprowadziły do remisu po 24, wygrywając ostatecznie końcówkę tego seta i całe spotkanie 3:0.

Rosja – Tajlandia 3:0
(25:18, 25:19, 27:25)

Składy zespołów:
Rosja: Borisienko (7), Machno (5), Gonczarowa (15), Gamowa (18), Uljakina (3), Merkułowa (11), Kuzjakina (libero) oraz Bukrjejewa (1), Fatiejewa i Starcewa
Tajlandia: Thinkaow (4), Sittirak (10), Apinyapong (14), Hyapha (2), Tomkom (2), Kanthong (10), Pannoy (libero) oraz Supamool (3), Kaensing (2), Chaisri i Sukmak

Po meczu powiedzieli:

Wilavan Apinyapong (kapitan Tajlandii): – Rosjanki to doświadczony zespół, trudno je pokonać. Potrzeba nam więcej stabilizacji, nie potrafimy jeszcze wygrywać z takimi przeciwnikami.

Maria Borisienko (kapitan Rosji): – Chociaż zespół Tajlandii bardzo głośno dopingowali kibice, nie odczuwałyśmy wielkiej presji. Sądzę jednak, że Tajlandia zagrała dobry mecz, nie jest łatwo grac z takim zespołem.

Kiattipong Radchatagriengkai (trener Tajlandii): – Rosja dała nam lekcję siatkówki. Przed nami jeszcze wiele nauki od tych najlepszych zespołów. Rosjanki to bardzo silny zespół, to mistrzynie świata, dysponujące wybitna taktyką i technika. Przede wszystkim są wyższe od moich zawodniczek – bardzo odczuliśmy ich blok. Musimy bardziej postarać się w przyszłym tygodniu, kiedy to zagramy z Brazylią, Włochami i Kazachstanem.

Władimir Kuzjutkin (trener Rosji): – Spodziewaliśmy się wygranej w tym meczu i rzeczywiście zwyciężyliśmy. Muszę jednak przyznać, że zespół Tajlandii jest niezwykle silny. Staraliśmy się dać pograć wszystkim zawodniczkom, nabierać doświadczenia. Trudniejsze zadanie czeka nas za tydzień, gdy grac będziemy z Chinami, Niemcami i Peru.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved