Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Sebastian Michalak: Nareszcie wróciliśmy do hali

Sebastian Michalak: Nareszcie wróciliśmy do hali

fot. archiwum

Siatkarki pierwszoligowej Silesi Volley rozpoczęły przygotowania do sezonu ligowego. Udało nam się porozmawiać ze szkoleniowcem śląskiego zespołu Sebastianem Michalakiem o przygotowaniach do sezonu.

Rozpoczęliście przygotowania do następnego sezonu. Jakie ma pan plany na miesiące sierpień i wrzesień?

Sebastian Michalak: – Nareszcie wróciliśmy do hali, niestety jeszcze nie w pełnym zestawie – czekamy na Kaję, która gra z Darią w Finale mistrzostw Europy w Kristiansand oraz na Rachel, która jest na kadrze Wielkij Brytanii. Przygotowania zaczynamy na własnym obiekcie, po czym wyjeżdżamy na obóz kondycyjny w góry. Po powrocie będziemy szlifować formę w Mysłowiach by po kilku dniach już w pełnym składzie wyjechać na kolejny obóz.

Czy i kiedy zobaczymy siatkarki Silesii w meczach, czy turniejach kontrolnych?

– Plany są dość ciekawe, a zaproszeń jeszcze więcej. Wybraliśmy 3 września zaproszenie z Raciborza, gdzie będzie mocny zestaw BKS Stal Bielsko Biała, MKS Dąbrowa Górnicza oraz LKS PTR Pszczynie. 10-11 września gramy w turnieju w Katowicach z gospodyniami, Wisłą Kraków i Trzebnicą, a ostatni turniej odbędzie się w Chorzowie wraz z prezentacją zespołu i wezmą udział same zespoły pierwszoligowe LKS PTR Pszczyna, Sparta Warszawa oraz Jadar Politechnika Radomska. Do tego planujemy jeszcze kilka sparingów.

W zeszłym sezonie było wysokie trzecie miejsce, a jak będzie to teraz wyglądało?

– W tym sezonie po tym jak niektóre zespoły wzmocniły swój potencjał walka o pierwszą czwórkę będzie trudna. Mamy mocną Legionovię, Murowaną Goślinę, Kraków, Police, Aleksandrów Łódzki, do tego solidny jak zawsze Ostrowiec Świętokrzyski, pewnymi niewiadomymi wydają się być Pszczyna, Trzebnica oraz Warszawa – choć młodość pokazała w końcówce sezonu, że nie wolno jej lekceważyć.

Czy nie obawia się pan gry z z tyloma nowymi, młodymi twarzami w zespole?

– Absolutnie, Beata Gałek grała na libero gdy byliśmy w II lidze , Basia Adamska była zmienniczką wtedy ,a ubiegły sezon podstawową przyjmującą II ligi, Sylwia Andrysiak przy jej wzroście i zasięgu utrudni wielu przeciwniczką życie – była w szerokiej kadrze Polski juniorek, Iza Soja była przez ostatnie sezony podstawową rozgrywającą w Sosnowcu więc wzmocni konkurencje na tej pozycji.

Kto według pana ma najwyższe szanse na awans?

– Przed ligą wszyscy, a najstabilniej moim zdaniem wygląda Legionovia – widać tam pomysł na budowanie klubu, marki, zespołu. Nie jest to zachłyśnięcie się chwilowe pieniędzmi, czy sponsorem.

Koordynuje pan całą żeńską siatkówkę w Mysłowicach. Ile zespołów i w jakich kategoriach Silesi zobaczymy na parkietach?

– Oj dużo. Jako Silesia startujemy I ligą, II ligą, 2 grupami juniorek, 2 grupami kadetek, 2 grupami młodziczek – są jeszcze dzieci więc jest sporo.

Czy są szanse na walkę o medale mistrzostw Polski w kategoriach młodzieżowych?

– Rafał (Kalinowski – przyp. red.) ma mocny zespół w juniorkach, może jakąś miłą niespodziankę zrobią kadetki – zobaczymy życzę im jak najlepiej.

Zatem życzę spokojnych przygotowań i sukcesów w zbliżającym się sezonie.

* rozmawiał Sławomir Pawlak (silesiavolley.pl)

źródło: silesiavolley.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved