Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Berenika Okuniewska: Czujemy niedosyt

Berenika Okuniewska: Czujemy niedosyt

fot. archiwum

- Przed nami na pewno dużo pracy, ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie w dobrym kierunku - mówi po bydgoskim turnieju World Grand Prix Berenika Okuniewska. Za tydzień, Polki w Zielonej Górze walczyć będą w kolejnym turnieju WGP.

W ostatnim meczu turnieju w Bydgoszczy rozgrywanego w ramach World Grand Prix reprezentacja Polski uległa Włoszkom 1:3. Polki fatalnie zaczęły mecz, czego wynikiem była porażka do 12 w pierwszym secie. Słabo zaprezentowały się także w ostatniej partii. W drugim i trzecim secie gra podopiecznych Alojzego Świderka wyglądała już znacznie lepiej. W porównaniu do spotkania z Dominikaną w pierwszej szóstce zaszły dwie zmiany. Milenę Radecką zastąpiła Joanna Wołosz, natomiast w miejsce Anny Podolec na środku siatki pojawiła się Berenika Okuniewska.

Zawodniczka, która od nowego sezonu będzie bronić barw włoskiego Scavolini Pesaro zwróciła uwagę, że by osiągać lepsze wyniki trzeba poprawić grę praktycznie w każdym elemencie. – Patrząc tylko na ten mecz, to trzeba podnieść poziom we wszystkich aspektach gry. Dziś słabo zaprezentowałyśmy się w przyjęciu, Włoszki zbyt często obijały nasz blok, w ataku również można było zagrać skuteczniej. Przed nami na pewno dużo pracy, ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie w dobrym kierunku.

W dzisiejszym spotkaniu widać było jak na dłoni, że mamy problem z obsadzeniem pozycji atakującej. Katarzyna Konieczna, która rozpoczęła mecz po przekątnej z rozgrywającą nie spisywała się dobrze. Nieco lepiej zaprezentowała się Anita Kwiatkowska, która skończyła 11 z 27 ataków. Wszyscy pamiętamy jak Berenika Okuniewska dobrze spisywała się na tej pozycji w Bielsku-Białej. Można się zastanowić czy nie warto spróbować takiego rozwiązania również w drużynie narodowej. – Na razie nic mi na ten temat nie wiadomo. W dalszym ciągu jestem środkową. Zobaczymy jak się to dalej potoczy – skomentowala tę sprawę Okuniewska.

Za tydzień kolejny turniej, tym razem w Zielonej Górze. By awansować do finału trzeba będzie zagrać lepiej. Nasza środkowa wyraziła nadzieję, że do tego czasu uda się poprawić grę i zespół odniesie więcej zwycięstw. – Postaramy się nie zawieść kibiców i samych siebie. Na pewno będzie lepiej, bo bardzo dobrze nam się ze sobą gra. Potrzeba nam treningów, ogrania i mam nadzieję, że wkrótce wszystko pójdzie po naszej myśli.

Berenika Okuniewska po turnieju w Bydgoszczy odczuwa niedosyt. – To jest tylko jedno zwycięstwo. W żadnym wypadku nie aż. Wczorajszy mecz był do wygrania, zabrakło naprawdę niewiele. Szkoda, że tak to się skończyło.

W podobnym tonie wypowiedziała się rezerwowa atakująca – Anita Kwiatkowska. – Żałujemy tego wczorajszego spotkania z Dominikaną. Zabrakło dwóch punktów w kluczowym momencie. Na pewno jest niedosyt. Dzisiaj mimo walki, też się nie udało.

Siatkarka, która w nowym sezonie będzie reprezentować Organikę Budowlanych Łódź po meczu była zadowolona z otrzymanej szansy, którą zdaniem ekspertów wykorzystała całkiem nieźle. – Czuję się wspaniale, cieszę się, że dostałam swoją szansę i mogłam zagrać. – zapewnia.Na pewno nie będzie w kolejnych meczach nie będzie łatwo. Tworzymy nowy zespół i musi minąć trochę czasu, zanim to wszystko zacznie dobrze funkcjonować. Atmosfera jest fajna, z meczu na mecz gramy coraz lepiej. Oczywiście pojawiają się jeszcze nieporozumienia, ale zgrywając się, będziemy je eliminować – stwierdziła optymistycznie Anita Kwiatkowska.

*rozmawiał Tomasz Swędrowski (Polsat Sport)

 



źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved