Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. C: Zwycięstwa Japonek i Brazylijek

WGP, gr. C: Zwycięstwa Japonek i Brazylijek

fot. archiwum

W drugim dniu rozgrywek WGP koreańskie siatkarki w trzech setach uległy Japonkom. Zawodniczki z Kraju Kwitnącej Wiśni zwycięstwo zawdzięczają lepszej dyspozycji w ataku oraz w zagrywce. Brazylijki zaś zwyciężyły Niemki, potrzebując do tego czterech partii.

W meczu gr. C, Japonki pokonały w koreańskim Busan reprezentację gospodyń. Tym samym Japonki odrobiły w części straty po wczorajszej porażce i znów liczą się w walce o awans do turnieju finałowego World Grand Prix.

Premierowa partia była wyrównana tylko do pierwszej przerwy technicznej, na której Japonki prowadziły 8:6. Po przerwie dwoma skutecznymi blokami popisała się Ai Yamaguchi i przewaga siatkarek z Kraju Kwitnącej Wiśni urosła do sześciu "oczek" (14:8), zaś po asie serwisowym Eriki Araki drużyna gości odskoczyła na 7 punktów (19:12). Pomimo prób ambitnej pogoni przeciwniczek, siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni dowiozły bezpieczną przewagę do końca, wygrywając 25:20

Drugi set, podobnie jak i pierwszy toczył się punkt za punkt do pierwszej przerwy technicznej. Po niej, po błędzie Saori Sakody w ataku i bloku Hwan, Koreanki wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Jednak Japonki nie przez przypadek rywalizują skutecznie ze światową czołówką. Wyśmienita obrona i ataki Saori Kimury, w połączeniu z blokiem Araki i asem rozgrywającej Takeshity pozwoliły brązowym medalistkom ostatnich mistrzostw świata odrobić straty z nawiązką i przed druga przerwą techniczną objąć prowadzenie 14:10. Koreanki nie zamierzały odpuszczać i po ataku ze środka z drugiej linii złapały kontakt punktowy z reprezentantkami Japonii (17:18). To było jednak wszystko, na co pozwoliły przeciwniczkom Japonki. Seta zakończył kolejny dobry atak Sakody (25:21).



Trzecia odsłona tego pojedynku była najbardziej wyrównana, jednak głównie za sprawą błedów w ataku Japonek. Koreanki długo utrzymywały prowadzenie i ich rywalki wyszły na prowadzenie dopiero po zagrywce Kimury (13:12). Dwa ataki Sakody i błąd na siatce Koreanek dał trzy punkty przewagi gościom (20:17), lecz po bloku Hwang i ataku Yeon-Koung po stronie Japonek zrobiło się nerwowo. Dwie kolejne akcje to jednak dwa błędy w ataku Koreanek, które dały Japonkom zwycięstwo w secie 25:22 i w całym meczu 3:0.

Korea Płd. – Japonia 0:3
(20:25, 21:25, 22:25)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Kim Yeon-Koung (16), Han Song-Yi (7), Kim Se-Young (7), Bae Yoo-Na (1), Kim Hye-Jin (5), Lee Sook-Ja (1), Nam Jie-Youn (libero) oraz Hwang Youn-Joo (9), Yoon Hye-Suk (1) i Jang Young-Eun
Japonia: Takeshita (2), Yamamoto (5), Yamaguchi (3), Araki (9), Kimura (13), Sakoda (25), Sano (libero) oraz Nakamichi, Iwasaka, Shinnabe i Kanoh

Po meczu powiedzieli:

Kim Hyung-Sil (trener reprezentacji Korei): – Japonia jest zespołem bardzo dobrze zorganizowanym i dziś jeszcze raz to potwierdziła. Nasz zespół popełniał wiele niewymuszonych błędów. Przed meczem mieliśmy trening poświęcony mocnej zagrywce i przyjęciu. Próbowaliśmy to wykorzystać w czasie meczu, ale nie wychodziło nam to dobrze. Teraz zrobimy wszystko, by z jak najlepszej strony pokazać się w dalszej części WGP i skierujemy swoje siły w kierunku Igrzysk Olimpijskich.

Lee Sook-Ja (kapitan reprezentacji Korei) : – Dzisiaj w pierwszym secie nie grałyśmy dobrze, ale w drugim i trzecim miałyśmy swoje szanse. Myślę, że nie miałyśmy dużo czasu na przygotowania do WGP i nasz poziom nie był wystarczający do pokonania Japonii. Przepraszamy, że nie pokazałyśmy dziś tego, co potrafimy.

Erika Araki (kapitan reprezentacji Japonii): – Dzisiaj rozmawiałyśmy o porażce z Brazylią i cieszę się, że pokazałyśmy dziś to, co trenowałyśmy. Najważniejszymi elementami były zagrywka i przyjęcie. Próbowałyśmy grać swoje i zrobiłyśmy dobrą robotę.

Masayoshi Manabe (trener reprezentacji Japonii): – Analizowaliśmy wczorajszą porażkę i dziś nasza zagrywka i przyjecie wyglądała bardzo dobrze i to zadecydowało o wygranej.


W drugim meczu gr. C  reprezentacja Brazylii pokonała w koreańskim Busan drużynę Niemiec. Wicemistrzynie świata odniosły w ten sposób drugie zwycięstwo, a Niemki poniosły druga porażkę w tegorocznej edycji GP.

Pierwsza odsłona, mimo że była bardzo wyrównana, przez większość seta przebiegała jednak pod dyktando Brazylijek. W końcówce, od stanu po 21 „Canarinhes" za sprawą Sheili Castro i Pauli Pequeno zdobyły cztery kolejne punkty, wygrywając premierowego seta do 21.

Drugi set rozpoczął się od mocnego uderzenia Niemek. Mocna zagrywka, poparta doskonałą obroną i zabójczymi kontrami Maren Brinker oraz Małgorzaty Kożuch, pozwoliły zawodniczkom trenera Guidettiego objąć prowadzenie 8:3, aby w trakcie seta powiększyć jeszcze przewagę do 7 punktów (21:14). Niemki do tego momentu nie popełniły ani jednego błędu w drugiej partii, lecz gdy na zagrywce stanęła Danielle Lina, jej serwis, w tym dwa asy, spowodował, że z przewagi Niemek niemal nic nie pozostało (21:20). Tę niekorzystną dla reprezentacji Niemiec sytuację zneutralizowała Kożuch – po jej ataku set zakończył się wynikiem 25:23 dla podopiecznych Guidettiego.

W trzeciej partii nastąpiła całkowita zamiana ról. To Brazylijki wypracowały sobie kilkupunktową przewagę – 10:6, 13:8. Po drugiej przerwie technicznej w tej partii siatkarki z Ameryki Południowej zdobyły serię punktów i ze stanu 18:13 zrobiło się 23:13. Partię rozstrzygnęła skutecznym atakiem ze środka Fabiana.

Czwarty set rozpoczął się, podobnie jak drugi, od wysokiego prowadzenia Niemek, które osiągnęły nawet pięciopunktową przewagę (9:4). Brazylijki powoli odrabiały straty, by po drugiej przerwie technicznej zdobyć pięć punktów z rzędu dzięki blokom Fabioli i Pauli oraz zagrywce Sheili. Mimo, że zawodniczki zza naszej zachodniej granicy zdołały jeszcze w końcówce doprowadzić do remisu po 22, to ostatnie słowo należało do Brazylijek. Skuteczny atak ze środka dał im zwycięstwo w tym secie 25:23 i w całym meczu 3:1.

Brazylia – Niemcy 3:1
(25:21, 23:25, 25:15, 25:23)

Składy zespołów:
Brazylia: Fabiana, Danielle, Paula, Thaisa, Marianne, Sheilla, Fabiana (libero) oraz Welissa, Fernanda, Fabiola i Tandara
Niemcy: Weiss, Ssuschke-Voigt, Fuerst, Beier, Kożuch, Brinker, Tzscherlich (libero) oraz Radzuweit, Matthes, Schaus, Burchardt i Apitz

Po meczu powiedzieli:
Ze Roberto, trener Brazylii: – Jestem dumny ze swojej drużyny. Wszystkie siatkarki zagrały doskonale. Na początku meczu popełnialiśmy zbyt wiele błędów. Zaraz potem przegraliśmy drugiego seta. I wtedy dużo energii w nasz zespół włożyła Fabiana, która poderwała dziewczyny do walki i końcowego zwycięstwa.

Fabiana Claudino, kapitan Brazylii: – Bardzo się cieszę ze zwycięstwa nad drużyną Niemiec. Tak jak powiedział trener, na początku spotkania popełniłyśmy zbyt wiele błędów. To nie powinno się zdarzyć. W kolejnych spotkaniach musimy popełniać mniej błędów własnych.

Giovanni Guidetti, trener Niemiec: – Gratuluję Brazylii zwycięstwa. To zaszczyt zagrać przeciwko tak silnej drużynie, jakimi są nasze przeciwniczki. Ta porażka dużo nas nauczyła. Cieszę się, że nasza drużyna zagrała ambitnie i pokazała, jak bardzo zależy nam na wygranych.

Christiane Furst, kapitan Niemiec: – Przede wszystkim, chciałabym pogratulować Brazylijkom wygranej. Jestem zadowolona z zespołu, bo to była twarda walka.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved