Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. A: Udana inauguracja turnieju w wykonaniu Polek

WGP, gr. A: Udana inauguracja turnieju w wykonaniu Polek

fot. archiwum

Udanie rozpoczęły przygodę w tegorocznej edycji rozgrywek World Grand Prix podopieczne Alojzego Świderka. W Bydgoszczy, gdzie dzisiaj turniej rozpoczęła grupa A, biało-czerwone w trzech setach pokonały reprezentację Argentyny.

Odmieniona kadrowo reprezentacja Polski pod wodzą Alojzego Świderka zainaugurowała dzisiejszym meczem udział w prestiżowych rozgrywkach Word Grand Prix. Pierwszy z dwóch turniejów tej imprezy, odbywających się w naszym kraju, zawitał do hali „Łuczniczka" w Bydgoszczy, a po drugiej stronie siatki stanęły Argentynki, dla których jest to debiut w żeńskim odpowiedniku Ligi Światowej.

Słabsze „na papierze" zawodniczki z Ameryki Południowej rozpoczęły spotkanie od bardzo odważnej gry, a biało-czerwone w pierwszych piłkach meczu szukały sposobu na ataki rywalek. Po autowym zagraniu Katarzyny Koniecznej i skończonej kontrze przez Lucie Fresco było 2:4. Polki wykonywały swoje akcje niepewnie widząc, że nie mogą zlekceważyć przeciwniczek, a ich strata do Argentynek na pierwszej przerwie technicznej wynosiła cztery punkty. W tym momencie zaczął funkcjonować blok polskiej reprezentacji, w którym to prym wiodła Zuzanna Efemienko i nasze kadrowiczki szybko wyszły na prowadzenie, przewyższając rywalki niemalże w każdym elemencie rzemiosła siatkarskiego. Na parkiecie zaczęła zarysowywać się zdecydowana różnica w doświadczeniu siatkarek obu zespołów, widoczna między innymi w chaotycznej samoasekuracji przyjezdnych (11:16). Po drugiej przerwie technicznej z przesuniętej krótkiej kiwnęła Anna Podolec, wkrótce podobnym zagraniem technicznym popisała się także Konieczna (21:12). Przy tym wyniku o czas poprosił trener Argentyny, Horacio Bastita. Zaraz po przerwie na zmianę zdecydował się trener polskiej reprezentacji: Aleksandra Kruk zastąpiła w polu zagrywki Podolec. Zepsuta zagrywka nowo wprowadzonej siatkarki zapoczątkowała krótki przestój polskiego zespołu, w ataku powstrzymana przez argentyński blok została Kosek i tym razem grę przerwał polski szkoleniowiec – Alojzy Świderek (22:18). Set zakończyła autowa zagrywka Argentynek (25:20).

Początek drugiej partii miał bliźniaczy scenariusz do premierowej odsłony, charakteryzującej się nierówną grą Polek. Yamila Nizetich pewnie skończyła swój atak, a Kinga Kasprzak posłała zagrywkę w aut. Asa serwisowego do swojego meczowego dorobku dopisała Fresco, utrzymując tym samym punktowy kontakt z naszą drużyną (8:8). Ciężar gry w polskiej ekipie wzięła na siebie Karolina Kosek obijając kilkakrotnie blok Argentynek i zbijając piłkę z drugiej linii w kontrataku (16:13), dodatkowo zaczęły mnożyć się błędy własne niżej notowanych rywalek m. in. w ustawieniu. Po przerwie na żądanie trenera Argentyny zagrywką zapunktowała Podolec (22:16), wypracowując solidną zaliczkę na końcówkę seta. Grające bez presji Polki nie miały kłopotów ze spokojnym zakończeniem tej odsłony po swojej myśli (25:17).



Na początku trzeciego i ostatniego seta Aylin Pereyra zablokowała Kasprzak, ale ta szybko zrehabilitowała się kończąc kolejne dwie akcje (6:2). Argentynki wykonywały swoje kolejne akcje bez przekonania, a Milena Radecka posyłała coraz szybsze piłki do polskich skrzydłowych (10:4). Niepokojące w kontekście kolejnych spotkań są przestoje i stosunkowo proste błędy, popełniane seriami przez biało-czerwone. Taka sytuacja przytrafiła się po raz kolejny w tym secie co Argentynki skrzętnie wykorzystały, doprowadzając do remisu (13:13). Po raz pierwszy w tym meczu kibice byli świadkami zaciętej końcówki seta, ponieważ zawodniczki z Ameryki Południowej poczuły, że mogą jeszcze podjąć walkę w tym meczu (18:19). W końcówce tej partii pojedynczy blok Anity Kwiatkowskiej, a także trzykrotnie niedokładne przyjęta przez rywalki zagrywka Radeckiej spowodowały, że to Polki mogły się cieszyć z pierwszych punktów i pewnie wygranego meczu. Zgodnie z przewidywaniami spotkanie nie należało do emocjonujących ze względu na różnice w wyszkoleniu technicznym siatkarek obu ekip. Jutro biało-czerwone zmierzą się z reprezentacją Dominikany.

Polska – Argentyna 3:0
(25:20, 25:17, 25:22)

Składy zespołów:
Polska:
Podolec (5), Konieczna (15), Kosek (11), Kasprzak (13), Radecka (3), Efimienko (4), Maj (libero) oraz Wołosz, Kruk i Kwiatkowska (4)
Argentyna: Nizetich (4), Fresco (9), Gildenberger (5), Sosa (7), Carlotto (2), Curatola (1), Gaido (libero) oraz Boscacci (2), Castiglione, Jersonsky (2) i Bortolozzi

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved