Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Błędy nie przeszkodziły Polkom w zwycięstwie

Błędy nie przeszkodziły Polkom w zwycięstwie

Szybko, łatwo i przyjemnie... Tak można opisać zwycięstwo z Argentyną debiutujących w tegorocznej edycji World Grand Prix Polek. Rywalki z Ameryki Południowej wyraźnie ustępowały biało-czerwonym, zwłaszcza w ataku i przyjęciu.

Polki zagrały ze skutecznością ataku na poziomie 50,60%, zdobywając w ten sposób 42 punkty. Najlepiej i najefektywniej spisała się Katarzyna Konieczna, która skończyła 13 na 24 posłane do niej piłki (54,17%). 11 i 10 „oczek" dorzuciły – odpowiednio – Kinga Kasprzak i Karolina Kosek. Dwucyfrowego wyniku punktowego nie przekroczyła w ataku żadna z Argentynek. Najwięcej, bo 8 skutecznych zbić zapisała na swoim koncie Lucia Fresco, ale najefektywniej radziła sobie w walce na siatce środkowa Emile Sosa, która zakończyła mecz z wynikiem 54,55%. Drużynowo podopieczne Horacio Bastita nie zdołały osiągnąć nawet 40% efektywności zagrań. Atakiem zdobyły zaledwie 27 punktów na 73 próby, co daje im 36,99% skuteczności.

Nieznaczną przewagę Polek widać w bloku. Biało-czerwone siedmiokrotnie zatrzymywały na siatce ataki rywalek, a Argentynki, chociaż nieimponujące warunkami fizycznymi, „odwdzięczyły się" 5 „czapami". Po 2 razy ścianę nie do przejścia ustawiły Zuzanna Efimienko i Camila Jersonsky.

Statystyki serwisu wyglądałyby dla podopiecznych Alojzego Świderka o połowę gorzej, gdyby nie postawa Mileny Radeckiej. Kapitan zespołu posłała bowiem na stronę Argentynek 3 z 6 asów serwisowych Polek. Dwukrotnie nie do przyjęcia zagrały natomiast zza linii dziewiątego metra siatkarki z Ameryki Południowej. Punkty z zagrywki zdobyły Lucia Fresco i Aylin Pereyra.



Skuteczna zagrywka biało-czerwonych znalazła odzwierciedlenie w zestawieniach przyjęcia. Argentynki zanotowały 35% perfekcyjnego dogrania – o ponad 10% mniej niż Polki (46,15%). Nie pomogła nawet wyborna postawa w tym elemencie libero przyjezdnych – Luci Gaido, która przyjmowała na poziomie 83,33% , nie popełniając przy tym żadnego błędu. W polskiej drużynie najlepiej radziła sobie w odbiorze Kinga Kasprzak (50%), ale z zagrywką rywalek musiała zmagać się tylko 10 razy. Nieco gorzej spisała się w tym elemencie Karolina Kosek. Jej 47,83% nabiera jednak innej wymowy, gdy weźmie się pod uwagę, że przyjmowała razy najwięcej w zespole – 23.

Dzięki dobremu odbiorowi komfort grania miała polska rozgrywająca. Radecka za ten mecz otrzymała notę 9,33, a jej vis-a-vis – Antonela Ayelen Curatola – jedynie 4,67.

Braki w innych elementach nadrabiały Argentynki ofiarnością w obronie, 53 razy skutecznie interweniując w polu. 14 obron zapisała na swoim koncie Gaido. Polki w defensywie zagrały nieco słabiej od swoich rywalek. Obroniły 49 piłek, najwięcej – 13 – libero – Paulina Maj.

Biało-czerwone popełniły też więcej błędów bezpośrednich. Argentynki 25 razy mogły cieszyć się z punktu po pomyłkach podopiecznych trenera Świderka. Siatkarki z Ameryki Południowej pomyliły się w ten sposób 20 razy.

Żeby myśleć o zwycięstwach z zespołami lepszymi od Argentyny muszą Polki wyeliminować błędy. Równy rozkład ataku i podobne zdobycze punktowe skrzydłowych (Konieczna – 15, Kasprzak – 13, Kosek – 11) mogą nie wystarczyć do kolejnych wygranych.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-08-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved