Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Zwycięstwo Bułgarii na otwarcie Arena Armeec

Zwycięstwo Bułgarii na otwarcie Arena Armeec

fot. archiwum

Nowy obiekt - Arena Armeec w Sofii został już uroczyście otwarty. Imprezę uświetniło towarzyskie starcie czołowych europejskich zespołów - Bułgarii i Serbii. Ku radości 12 000 kibiców lepsi okazali się podopieczni trenera Radostina Stojczewa.

Na początku spotkania wynik oscylował wokół remisu. W dużej mierze za sprawą ataku Władymira Nikołowa i bloków Andrei Żekowa Bułgarzy odskoczyli potem na 8:5. Rywale jednak zdołali wyrównać i przez dłuższą chwilę rezultat był remisowy. Podopieczni Radostina Stojczewa ponownie odskoczyli przy stanie 16:14, a po akcjach Metodi Ananiewa i Todora Aleksiewa. Po błędach rywali gospodarze prowadzili już 19:15, co skłoniło trenera Igora Kolakovica do wzięcia czasu. Bułgaria grała jednak bardzo pewnie i po pomyłce  Milana Rasica wygrała tę partię.

W drugim secie gra serbskiej drużyny wyglądała już nieco lepiej. Prowadzili oni już 8:4. Po bloku Milosa Terzica prowadzenie Serbów wzrosło jeszcze bardziej (11:5), co zmusiło Radostina Stojczewa do wzięcia czasu. Bułgarski szkoleniowiec próbował dokonywać zmian, ale na nic to się zdawało. W tym secie na boisku dzielili i rządzili przyjezdni, którzy na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:9. Do końca tej części meczu obraz gry nie uległ zmianie i podopieczni Igora Kolakovica wygrali bardzo gładko wyrównując tym samym stan meczu. W tym secie warty odnotowania jest jednak debiut w kadrze Bułgarii Georgi Manchewa.

Trzeciego seta ponownie lepiej rozpoczęli Serbowie, którzy prowadzili już 5:1, a następnie przy stanie 6:2 w reprezentacji Bułgarii miał miejsce drugi tego dnia debiut. Na boisko wszedł przyjmujący Todor Skrimow. Na pierwszej przerwie technicznej Serbowie po potężnym ataku Saszy Starovicia prowadzili 8:5, a po powrocie na parkiet Bułgarzy z powodzeniem rzucili się do odrabiania strat i po udanym bloku Josifowa doprowadzili do remisu po 12. Na drugą przerwę techniczną Bułgarzy zeszli z jednopunktowym prowadzeniem, a po skutecznym ataku Skrimowa było już 18:15 dla gospodarzy. Serbowie jednak doprowadzili do remisu po 19 i o czas poprosił Radostin Stojczew. Po powrocie na boisko, dzięki udanej akcji Nikołowa zrobiło się 21:19. Do końca seta trwała zacięta walka i ostatecznie zwycięsko wyszli z niej Bułgarzy, którzy objęli tym samym prowadzenie w meczu 2:1.



Czwartą i jak się potem okazało ostatnią część meczu od czteropunktowego prowadzenia na pierwszym czasie technicznym rozpoczęli Serbowie. Bułgarzy jednak po powrocie na boisko ponownie rzucili się do odrabiania strat i podobnie, jak to miało miejsce w poprzednim secie, z powodzenie. Na drugą przerwę techniczną zeszli oni z jednopunktowym prowadzeniem, które później powiększyli do trzech punktów (21:18). Do końca seta i meczu nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa. Patrząc na statystyki Bułgarzy byli lepsi od swoich przeciwników w bloku i na zagrywce. Serbowie zaś lepiej przyjmowali i atakowali. Popełnili jednak za to więcej błędów własnych. Najlepiej punktującymi zawodnikami w swoich ekipach byli Władymir Nikołow (14) i Sasza Starovic (19).

Bułgaria – Serbia 3:1
(25:20, 13:25, 25:23, 25:21)

Składy zespołów:
Bułgaria: Cwetanow, Żekow, Ananiew, Nikołow, Josifow, Aleksiew, Iwanow (libero) oraz: Kazijski, Skrimow, Manchew, Boziłow, Todorow i Sokołow
Serbia: Kovacevic, Petkovic, Terzic, Stankovic, Starovic, Podrascanin, Rosić (libero) oraz: Vemic, Mitic, Rasic i Dokic

źródło: inf. własna, odbojka24.rs, sportal.bg

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved