Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mikko Oivanen: Bardzo chciałem wrócić do Polski

Mikko Oivanen: Bardzo chciałem wrócić do Polski

fot. archiwum

O tym dlaczego nie wrócił do Rzeszowa, o swojej nowej drużynie i o wrześniowych mistrzostwach Europy opowiedział nowy zawodnik gdańskiego Trefla - Mikko Oivanen, który po przerwie powraca do gry na polskich parkietach.

Co zadecydowało o tym, że wybrałeś drużynę z Gdańska? Miałeś propozycje z innych polskich klubów?

– Tak, najpierw otrzymałem ofertę z Resovii. Jednak w Rzeszowie mieli już atakującego na kolejny sezon i nie wiedziałem czy będę grać, dlatego nie zdecydowałem się na powrót do Resovii. Bardzo chciałem wrócić do Polski, a większość polskich klubów miała już zawodników na pozycji atakującego, przez co nie byłem im potrzebny. Otrzymałem propozycję z gdańskiego klubu i zdecydowałem się na przyjście właśnie tutaj.

Kibice, nie tylko sympatycy LOTOSU Trefl, są szczęśliwi, że w nadchodzącym sezonie znowu zagrasz w Polsce. Wielu fanów z Rzeszowa kieruje w twoją stronę miłe słowa, na pewno możesz liczyć na ciepłe przywitanie z ich strony podczas meczu Trefla z Resovią. Z pewnością takie opinie są dla ciebie miłe.



– Oczywiście, zawsze jest miło usłyszeć coś takiego. Mam naprawdę wiele wspaniałych wspomnień z Rzeszowa. Było to najlepsze miejsce w jakim do tej pory grałem, a kibice Resovii są naprawdę fantastyczni!

Twój kolega z drużyny narodowej, Matti Hietanen, również będzie grał w LOTOSIE Trefl. Razem zdecydowaliście się na grę w Gdańsku czy też podejmowaliście decyzje niezależnie?

– Kiedy podpisywałem umowę z gdańskim klubem, nie wiedziałem o Mattim. Właściwie było tak, że po podpisaniu kontraktu powiedziano mi, że LOTOS Trefl chciałby również jego i wówczas dopiero zaczęliśmy rozmawiać na ten temat.

LOTOS Trefl Gdańsk jest beniaminkiem rozgrywek. Takie kluby, w swoim pierwszym sezonie w wyższej klasie rozgrywkowej, liczą na „załapanie się” do play-off i pozostanie w lidze. Jednak trudno uwierzyć aby Mikko Oivanen walczył jedynie o utrzymanie…

– Oczywiście, nie chcę walczyć jedynie o pozostanie w PlusLidze. Mamy niezłych zawodników i postaramy się grać naprawdę dobrą siatkówkę. Z czasem zobaczymy jak uda nam się to wszystko zgrać razem, wszystko zweryfikuje boisko. Może uda nam się zająć wyższe miejsce w tabeli.

Czy znasz któregoś ze swoich nowych klubowych kolegów, poza Mattim? Co myślisz o twoim nowym teamie?

– Nie znam zawodników osobiście. Jednak miałem wiele okazji grać przeciwko nim, chociażby w PlusLidze, stąd niejako ich znam (uśmiech). Myślę, że nasz zespół ma dobrych i wartościowych zawodników.

Poprzedni sezon spędziłeś w Turcji. Co możesz powiedzieć o lidze tureckiej, jak bardzo różni się od PlusLigi?

– Siatkówka w Turcji nie jest bardzo popularna, liga nie jest tak profesjonalna jak w Polsce. Nie ma tam wielu fanów . W Turcji są duże różnice między poszczególnymi klubami w lidze. Oczywiście jest kilka dobrych drużyn, jednak zespoły z końca tabeli nie są na takim poziomie jak te w Polsce. PlusLiga jest bardziej wyrównana i stoi na zdecydowanie wyższym poziomie.

Okres letni wiąże się z grą w reprezentacji. Wy zakończyliście rozgrywki Ligi Światowej na trzecim miejscu w swojej grupie. Byliście zadowoleni z tej pozycji? Argentyna była poza zasięgiem, ale niewiele wam brakowało do wyprzedzenia Serbii i zajęcia drugiego miejsca.

– Nie byliśmy zadowoleni z trzeciego miejsca. Naszym celem był turniej finałowy w Gdańsku. Mieliśmy szansę aby zagrać w Final Eight, jednak nasza pierwsza połowa fazy grupowej nie była najlepsza. Straciliśmy zbyt wiele punktów. W drugiej części udało nam się wywalczyć niemal komplet punktów. Początkowo nie szło nam zbyt dobrze. Esko nie grał przez kilka miesięcy i mógł powrócić do gry dopiero przed początkiem Ligi Światowej. Natomiast nasz drugi rozgrywający dołączył do nas ze swojego klubu na kilka dni przed wyjazdem do Portugalii.

Czy widziałeś jakieś mecze finałowego turnieju, który odbył się w Gdańsku? Co możesz powiedzieć o zespołach, które zajęły pierwsze cztery miejsca?

– Miałem okazję oglądać mecze i pojedynek finałowy stał naprawdę na wysokim poziomie. Myślę, że kibice znają się na siatkówce i sami mają wyrobioną opinię na temat tych zespołów. Jedynie Argentyna była ogromną niespodzianką. Zagrała naprawdę dobry turniej, mając bardzo młodych zawodników w swoim składzie.

Finałowy turniej LŚ był rozgrywany w ogromnej hali ERGO ARENA. W tej hali swoje mecze będzie rozgrywać LOTOS Trefl Gdańsk. Miałeś okazję zobaczyć halę?

– Niestety nie miałem okazji zobaczyć tej hali osobiście. Jednak wygląda naprawdę nieźle. Mam nadzieję, że na nasze mecze również będzie przychodzić wielu kibiców.

Trenerem reprezentacji Finlandii jest Daniel Castellani, który wcześniej pracował z polską drużyną. Jaki jest jako trener i jako zwykły człowiek?

– Daniel jest naprawdę dobrym trenerem, bardzo łatwo się z nim rozmawia i pracuje. Ma wiele nowych pomysłów odnośnie naszej gry. Dobre jest to, że bierze pod uwagę również opinie innych, nie tylko swoje. Jeśli coś nie odpowiada zawodnikom, możemy spokojnie rozmawiać na ten temat i wybrać dla nas najlepsze rozwiązanie. Teraz potrzebujemy po prostu więcej czasu na treningi, wówczas będziemy grać lepiej. Już pod koniec naszych występów w Lidze Światowej nasza gra wyglądała całkiem dobrze.

Jakie są plany reprezentacji Finlandii na najbliższe tygodnie? Kiedy ty i Matti dołączynie do LOTOSU Trefl?

– Na początku tego tygodnia rozpoczęliśmy zgrupowanie. Przygotowujemy się do wrześniowych mistrzostw Europy. Dołączymy do drużyny po turnieju tak szybko jak to tylko możliwe.

*z Mikko Oivanenem rozmawiała Anna Maszk (treflsport.com)

źródło: treflsport.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved