Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Ewa Kowalkowska: Teraz patrzę na wszystko z innej strony

Ewa Kowalkowska: Teraz patrzę na wszystko z innej strony

fot. archiwum

Do rozgrywek Pałac Bydgoszcz przystępuje  z nowym trenerem, zawodniczkami i menedżerem - Ewą Kowalkowską. - Znam sprawy związane z codziennym życiem zawodnika, czego potrzebuje, żeby efektywnie trenować i potem grać - powiedziała Kowalkowska.

Wojciech Borakiewicz: Za trzy dni początek przygotowań siatkarek Pałacu do kolejnego sezonu w ekstraklasie. Dla pani jednak rozpoczęły się one znacznie wcześniej, bo w klubie pełni pani teraz funkcję menedżera ds. sportu. Czy to całkiem inne zajęcie niż dotychczas?

Ewa Kowalkowska: – Jestem teraz przedstawicielem klubu, który m.in. rozmawia z zawodniczkami i w tym sensie to dla mnie rzeczywiście nowa funkcja. Patrzę na wszystko z innej strony – to prawda. W sumie jednak to ta sama siatkówka, w której byłam 25 lat i nadal jestem. To wcale nie znaczy, że wszystko jest łatwiejsze, ale na pewno nie poznaję wszystkiego od nowa. Jakąś część tego świata znam jako zawodniczka. Kiedy co roku rozpoczynałam sezon, miałam jako siatkarka wszystko do swej pracy zapewnione. Korzystam z tej wiedzy, bo wiem, co ja muszę swoim koleżankom-siatkarkom i trenerom zapewnić, żeby mogli funkcjonować na takich samych zasadach jak było do tej pory.

Weszła więc pani w świat dobrze sobie znany?



– Znam sprawy związane z codziennym życiem zawodnika, czego potrzebuje, żeby efektywnie trenować i potem grać. Innych rzeczy się dopiero uczę. Mam na myśli wszystko, co związane jest z działaniem klubu, ile potrzeba do tego przygotować papierków. To jest dla mnie nowością. W tych papierkach nie biorę 100-procentowego udziału. Dopiero się ich uczę. Widzę, ile w klubie jest takiej pracy.

Jako menedżer rozmawiała już pani z zawodniczkami, które przyszły do klubu. Znacie się od lat z gry. Czy to pomaga w takich negocjacjach?

– Na pewno, znamy się wiele lat, więc nasze relacje oparte na szacunku się nie zmieniają, dlatego że ja teraz zajmuję się czymś innym. Nie ma żadnego powodu, żeby wyglądały inaczej. Ja nie stanę się nagle „panią menedżer”. W naszym klubie zawsze się zachowywało standardy rozmów i traktowania zawodniczek. Poznałam je w Pałacu. Uczę się ich zachowania będąc teraz z drugiej strony. Mam nadzieję, że mi wychodzi.

*więcej w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved