Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Anna Gwiżdż: Rywalizacja będzie na każdej pozycji

Anna Gwiżdż: Rywalizacja będzie na każdej pozycji

fot. archiwum

- Rywalizacja będzie na bardzo wysokim poziomie, bo jednak zmieniła się obsada wszystkich pozycji. Więc jeśli będzie chciało się komuś coś udowodnić, to trzeba zacisnąć zęby i ciężko pracować - uważa Anna Gwiżdż, środkowa Zawiszy Sulechów.

Wracasz do treningu po przerwie spowodowanej odpoczynkiem. Ciężko po takim okresie czasu wrócić do trenowania czy wręcz przeciwnie wraca się z większą ochotą?

Anna Gwiżdż: – Jeśli chodzi o podejście do siatkówki to jest ono zawsze takie samo, nie zmienia się. Wiadomo, że w pewnym momencie przychodzi znużenie, ale po tak długim okresie nieaktywności fizycznej wraca się do treningów z uśmiechem na twarzy. Co prawda po pierwszych treningach obecne są ból, zakwasy ale jest to coś fajnego. Trudno jednak wraca się do wzmożonej aktywności fizycznej. Tym bardziej, że miałyśmy dosyć sporą przerwę bo aż osiem tygodni, więc organizm odzwyczaił się od wysiłku fizycznego czy systematycznej pracy. Zaangażowanie w treningi jest nadal takie samo. Zawsze chce się trenować.

Rozpoczęłyście przygotowania do sezonu ligowego. Jak będą one wyglądać? Wiem, że czeka was obóz, jak również turniej pod koniec sierpnia…



– Teraz trenujemy na własnym obiekcie przez tydzień czasu. Po czym w niedzielę wyruszamy na obóz przygotowawczy do Karpacza na prawie dwa tygodnie. Po obozie czeka nas cykl turniejów aż do samego rozpoczęcia ligi, czyli do końca września. Jeden z turniejów odbędzie się na naszych obiektach pod koniec sierpnia gdzie zostaną zaproszone zespoły między innymi z pierwszej ligi. Fajnie się to wszystko zapowiada.

W składzie Zawiszy zaszły dość duże zmiany personalne. Doszło pięć nowych zawodniczek. Wśród nich doświadczona rozgrywająca – Olga Owczynnikowa. Jak skomentujesz zmiany kadrowe jakie zaszły w zespole?

– W Zawiszy Sulechów zmiany personalne były potrzebne. Mam nadzieję, że w tym sezonie uda nam się zaprezentować to co miało być zrobione już w ubiegłym sezonie, czyli walka o zdecydowanie wyższe cele. Oczywiście pomoc doświadczonych koleżanek takich jak Olga Owczynnikowa, Paulina Chojnacka, Gosia Lubera czy Sandra Dołżańska i Olga Butt-Hussaim dużo wniesie do zespołu. Na to liczę. Na pewno pomogą osiągnąć nam sukces.

Jak twoim zdaniem te rotacje w składzie przełożą się na wynik w przyszłym sezonie?

– Ciężko po kilku wspólnych treningach określić siłę naszego zespołu. Trudno wyciągnąć jakiekolwiek wnioski na co będzie nas stać. Faktycznie są to dziewczyny doświadczone, które swoją postawą i zaangażowaniem wniosą wiele do zespołu. Mam nadzieję, że będziemy stanowić fajną, zgraną drużynę w tym sezonie.

Wrócę jeszcze do treningów. Trenują z wami dwie zawodniczki z młodszej ekipy Zawiszy Sulechów – Milena Cynk i Wiktoria Rybińska. Jak ocenisz młodsze koleżanki?

– Fajnie, że dołączyły do nas młodsze, perspektywiczne zawodniczki. Taki też jest cel miasta i klubu by wprowadzać systematycznie młodsze dziewczyny do rozgrywek wyższej rangi. Mam nadzieję, że przetrwają obóz i będą z nami trenować w trakcie sezonu.

Teraz przed wami obóz w Karpaczu. Jak on będzie wyglądał?

– Bardzo dużo będziemy pracować nad kondycją zarówno na siłowni jak i na wyjściach w teren. Skupimy się na elementach technicznych i siłowych.

W składzie jest trzynaście zawodniczek. Taka ilość sprawia, że jedna z was będzie poza składem podczas rozgrywanych spotkań. Jak zatem twoim okiem będzie wyglądała rywalizacja w zespole?

– Jeśli chodzi o rywalizację to na pewno ona będzie w tym sezonie na każdej pozycji. Będzie ona na bardzo wysokim poziomie, bo jednak zmieniła się obsada wszystkich pozycji. Więc jeśli będzie chciało się komuś coś udowodnić, to trzeba zacisnąć zęby i ciężko pracować. Wiem, że dziewczyny będą podchodzić do tego ambitnie. Ostateczną decyzję o dwunastce podejmie trener.

Zawodniczki, które pozyskał klub z pewnością będą potrzebowały czasu by zgrać się z pozostałymi. Jak sądzisz jak to zgranie przebiegnie? Czy mówiąc potocznie zaskoczy to szybko, czy mogą być z tym problemy?

– Wiadomo, że aby dziewczyny zgrały się ze sobą potrzebna jest duża ilość wspólnych treningów, pracy trenera z zawodniczkami. Wydaje mi się, że w tym sezonie powinno to trwać krócej niż w sezonie ubiegłym, ponieważ podkreślę raz jeszcze są to dziewczyny bardzo doświadczone.

Dla ciebie będzie to kolejny sezon spędzony w Sulechowie. Poznałaś już sulechowskie realia, a także trenera Marka Mierzwińskiego. Czy to wszystko sprawi, że o sukces będzie łatwiej?

– Podtrzymuję moją opinię co do naszego szkoleniowca. Marek Mierzwiński jest profesjonalistą i bardzo dobrym trenerem. Jego podejście do zawodniczek, treningów jest godne podziwu. Wydaje mi się, że pod jego okiem sezon będzie przepracowany bardzo ciężko i nasza praca przełoży się dobre wyniki.

Jaki jest cel Zawiszy Sulechów w sezonie 2011/2012?

– Na pewno satysfakcjonowałoby nas przeskoczenie z tabeli drugoligowej do pierwszoligowej. Jeśli zajmiemy pierwsze miejsce w swojej grupie i awansujemy do turnieju finałowego to już to będzie sporym sukcesem.

* z Anną Gwiżdż rozmawiała Martyna Cynk (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved