Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT Stare Jabłonki: Kądzioła/Szałankiewicz poza turniejem

WT Stare Jabłonki: Kądzioła/Szałankiewicz poza turniejem

fot. Mirosław Stroński

W swoim trzecim meczu grupowym Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz przegrali w trzech setach ze szwajcarską parą Laciga M./Weingart. Niestety przegrana spowodowała, że polski duet zajął czwarte miejsce w grupie i pożegnał się z rozgrywkami.

Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz przegrali ze szwajcarską parą Laciga M./Weingart w tie-breaku po 48 minutach walki. Niekorzystny wynik z drugiego spotkania w tej grupie spowodował, że Polacy pożegnali się już z turniejem Mazury Orlen Grand Slam w Starych Jabłonkach.

Pierwszy set nie rozpoczął się dobrze dla biało-czerwonych. Rywale skutecznie prezentowali się w ataku, a Polacy popełniali błędy zwłaszcza w ataku i po kilku rozegranych akcjach przegrywali już pięcioma punktami (1:6). Michał i Jakub dopingowani przez fantastycznych kibiców nie zamierzali się jednak łatwo poddawać i po kilku błędach rywali zmniejszyli straty do dwóch "oczek" (6:8). Zawodnicy ze Szwajcarii znów szybko odskoczyli, a po udanym ataku na kontrze prowadzili już 13:8. Po przerwie technicznej biało-czerwoni próbowali zmniejszyć dystans punktowy dzielący ich od rywali, ale Laciga M./Weingart grali bardzo skutecznie w ataku (16:9). Ostatecznie Polacy przegrali seta 15:21 po autowej zagrywce Jakuba Szałankiewicza.

Polska para nie chciała jednak spasować i z dużym animuszem rozpoczęła drugiego seta. Od stanu 2:2, obserwowaliśmy świetną grę w ataku Jakuba Szałankiewicza, który kończył niemal wszystkie piłki posyłane do niego. Po skutecznym bloku Michała, biało-czerwoni prowadzili już 9:7, a po skutecznym ataku Jakuba już 12:8. Przy prowadzeniu polskiej pary 16:11, wydawało się, że już nic złego w tym secie nie może im się przydarzyć. Nic bardziej mylnego, Szwajcarzy za sprawą świetnej zagrywki i skutecznej grze w ataku doprowadzili do remisu (16:16). Od tego momentu toczyła się na boisku gra punkt za punkt. Przy stanie 20:19, polska para miała pierwszą piłkę setową, którą od razu udało się wykorzystać po ataku w aut rywali.



Decydująca partia dzisiejszego spotkania rozpoczęła się od wyrównanej walki punkt za punkt, a żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na więcej niż jeden punkt przewagi (2:2, 4:4). Pierwsi tą serię przerwali Szwajcarzy, którzy po skutecznym ataku na kontrze objęli dwupunktowe prowadzenie (7:5), które za chwilę powiększyli do trzech "oczek" (9:6). Wśród polskiej pary i kibiców odżyły nadzieję na zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu, kiedy to za sprawą punktowego bloku Michała Kądzioły, biało-czerwoni zmniejszyli straty do jednego punktu (9:10). Końcówka należała jednak do rywali, którzy wygrali tie-breaka 15:10 i cały mecz 2:1.

Niestety w drugim dzisiejszym meczu rozgrywanym w ramach grupy Q, szwajcarska para Heyer/Chevallier pokonała po tie-breaku holenderską parę Nummerdor/Schuil i definitywnie zamknęła Polakom drogę do pierwszej rundy fazy pucharowej. Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz, żegnają się więc z turniejem. Polacy w każdym spotkaniu zostawili mnóstwo zdrowia i serca na boisku walcząc o każdy punkt. Niestety rywale okazali się silnejsi. Polskim kibicom pozostaje więc trzymać kciuki za Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla.

Grupa Q:

Kądzioła/Szałankiewicz POL [9] – Laciga M./Weingart SUI [25] 1:2
(15:21, 21:19, 10:15)

Nummerdor/Schuil NED [8] – Heyer/Chevallier SUI [24] 1:2
(21:12, 14:21, 11:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved