Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Paulina Snopkiewicz: Łączę przyjemne z pożytecznym

Paulina Snopkiewicz: Łączę przyjemne z pożytecznym

fot. archiwum

W nadchodzącym sezonie w AZS-ie Politechnika Warszawska na pozycji libero grać będą dwie zawodniczki - Karolina Cichocka i Paulina Snopkiewicz, która do zespołu stołecznych akademiczek trafiła z LTS-u Legionovia Legionowo.

Siatkówka to dla ciebie bardziej sposób na życie czy przygoda?

Paulina Snopkiewicz: Jestem pochłonięta siatkówką. Poświęcając się jej z tak wielkim entuzjazmem, mogę łączyć przyjemne z pożytecznym i zarazem nazwać tę dyscyplinę sposobem na życie…

Interesujesz się również kickboxingiem…



To prawda. Moją drugą pasją po siatkówce jest kickboxing. Mam słabość do tego sportu. Trenowałam go kiedyś intensywnie, co uważam za duży plus. Jestem dzięki temu znacznie lepiej przygotowana niż dawniej do okresu adaptacyjnego przed sezonem, w tym treningów wytrzymałościowych, zajęć w terenie czy ćwiczeń siłowych.

Cyfra 9, którą masz na klubowej koszulce, ma dla ciebie jakieś szczególne znaczenie?

W podstawówce i gimnazjum brałam udział w różnych zawodach sportowych. Otrzymałam wówczas koszulkę z numerem 9. Po latach zatem pozostał sentyment do „dziewiątki".

W poprzednim roku grałaś jako juniorka w barwach Legionovii Legionowo. Od tego sezonu będziesz walczyła już z seniorkami. Obawiasz się starszych i bardziej doświadczonych koleżanek?

Na szczęście Legionovia nie tylko w ubiegłym roku, ale również w poprzednich latach dała mi możliwość trenowania z drużyną seniorską. Tam koleżanki znacznie przerastały mnie swoimi umiejętnościami, a niektóre nawet deklasowały. Nie zniechęciło mnie to, a wręcz przeciwnie, dało motywację do pracy. Uodporniłam się także na stres przed nowym, starszym otoczeniem.

Walczysz o miano pierwszej libero z zaledwie o rok starszą od siebie Karoliną Cichocką. Jakie są twoje atuty?

Moim atutem na pozycji libero jest to, że nie boję się podchodzić do obrony silnych ataków. Walczę o każdą piłkę, lubię wyzwania i nigdy się nie poddaję. Nie poznałam jeszcze umiejętności Karoliny. Jeśli okaże się ode mnie dużo lepsza, to nie będę „na siłę" pchała się na boisko. Po prostu dalej będę ciężko pracowała.

Jak ci się współpracuje z nowymi zawodniczkami i trenerem?

Jestem bardzo zadowolona z atmosfery, jaka panuje w drużynie! Dziewczyny, które grały w zeszłym sezonie są przyjaźnie nastawione do nas – „tych nowych". A to już połowa sukcesu. Podoba mi się również relacja trener – zawodniczki. Robert Strzałkowski jest młodym szkoleniowcem, dlatego doskonale wie jak do nas dotrzeć. Rozumie nasze problemy, dba o rozwój swoich zawodniczek. Na chwilę obecną cieszę się, że trafiłam do Politechniki Warszawskiej i mam nadzieję, że zdania nie zmienię.

* rozmawiała Kaja Strzałkowska

źródło: azspw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved