Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Jacek Skrok wraca na „stare śmieci”

Jacek Skrok wraca na „stare śmieci”

fot. archiwum

To, o czym w Radomiu mówiło się od dłuższego czasu w końcu stało się faktem. W nadchodzącym sezonie trenerem siatkarek Jadaru Politechnika Radomska będzie Jacek Skrok. W tym tygodniu poznamy także nowe zawodniczki, które trafią do beniaminka I ligi.

W nachodzącym sezonie beniaminka z Radomia miał prowadzić Łukasz Kruk. Zawodnik, który jeszcze kilka miesięcy temu był rozgrywającym Jadaru, latem miał założyć buty na kołek i sprawdzić się w roli szkoleniowca. Jak mawia stare porzekadło – wilka ciągnie do lasu. Tak i stało się w tym przypadku. Kruk postanowił nie rozstawać się z parkietem, a działacze Jadaru Politechnika rozpoczęli poszukiwania nowego trenera na jego miejsce.

Od pewnego czasu klub rozmowy prowadził z Jackiem Skrokiem, radomianinem, który w minionym sezonie prowadził zespół z Murowanej Gośliny. – Jacek to uznana firma w świecie polskiej siatkówki. Jest klasą samą dla siebie – komplementuje nowego szkoleniowca dyrektor sportowy Jadaru Politechnika, Robert Grzanka.Przed rokiem prowadził zespół z Murowanej Gośliny, który jak równy z równym walczył z PTPS-em Piła o awans do PlusLigi Kobiet. Niestety czegoś zabrakło i nie udało się mu wejść do ekstraklasy – dodaje.

Podejmując decyzję o zatrudnieniu Jacka Skroka wszyscy pamiętaliśmy go z Radomia. Wiemy jaką renomą cieszy się ten trener w naszym mieście. To było dla nas najważniejsze. Myślę, że on również jest zadowolony, bo lepiej pracuje się „na swoim" – wyjaśnia Robert Grzanka, który dzisiaj popołudniu podpisał umowę z nowym szkoleniowcem Jadaru. W tym tygodniu kontrakt podpisze także młoda atakująca Karolina Grzelak.Wstępnie doszliśmy do porozumienia. Do dogrania zostały jeszcze szczegóły ze Spartą Warszawa, w której zawodniczka występowała w zeszłym sezonie – tłumaczy szef Jadaru Politechnika.



Na co będzie stać Jadar Politechnikę w nadchodzącym sezonie? – Na pewno chcemy się utrzymać. To nasz podstawowy cel w tym roku. Mamy świadomość, że zespoły I ligi kobiet są bardzo silne. Cztery z nich prawdopodobnie będzie walczyło o awans do ekstraklasy. My bardzo chcielibyśmy znaleźć się w grupie pościgowej. Na boisku będziemy starali się urywać punkty najlepszym – mówi Grzanka. Jednak klub daje sobie miesiąc na poznanie zawodniczek. – Tak naprawdę mamy zupełnie nowy skład. Dziewczyny muszą się ze sobą poznać, wypracować i przećwiczyć pewne schematy gry, a następnie spróbować się z przeciwnikami. Dopiero wówczas będziemy mogli dokładnie sprecyzować nasze cele i możliwości – kończy dyrektor sportowy.

* rozmawiał Tomek Tadrała

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved