Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Szkoła dla siatkarek w Opolu? Jest taki pomysł

Szkoła dla siatkarek w Opolu? Jest taki pomysł

fot. archiwum

W każdym województwie mają powstać Szkoły Mistrzostwa Sportowego, po jednej dla chłopców i dziewcząt. O przyjęcie pod swoje skrzydła tej drugiej myślą w... SMS-ie LO2 Opole. - Opole byłoby idealną bazą do szkolenia dziewczyn - mówi Patryk Fogel.

Opolski SMS to jednak skrót od Stowarzyszenia Miłośników Siatkówki, a klub ściśle związany jest z II LO. – Gdyby pomysł wszedł w życie, to Opole byłoby idealną bazą do szkolenia dziewczyn. Mamy wyniki, ambitnych ludzi, a do tego szkoły na odpowiednim poziomie – tłumaczy trener klubu Patryk Fogel. Szkołę Mistrzostwa Sportowego można byłoby powiązać z liceum. Dyrektor Piotr Iszczuk jest otwarty na nasze poczynania, a przecież odpowiedni poziom nauki również jest potrzebny. To byłaby karta przetargowa – wyjaśnia.

Tworzenie tego typu szkół w każdym województwie – w sumie powstałyby 32 takie placówki, 16 żeńskich i 16 męskich – zaproponował Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, na spotkaniu z Mirosławem Przedpełskim, prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Zapowiedział przygotowanie programu rozwoju i promocji siatkówki. Z budżetu państwa na ten cel miałoby pójść ok. 50 mln zł. – Dwa istniejące obecnie SMS-y żeńskie – w Sosnowcu i Policach – to na pewno za mało. Powinno być ich kilka, tak by zgrupować 100 czy 200 najlepszych zawodniczek, choć nie wiem, czy jest sens robić aż tyle ośrodków w każdym województwie – zastanawia się Fogel. Nie ukrywa jednak, że zawsze marzył o takiej szkole w Opolu. – To pomysł, który wielokrotnie proponowaliśmy. Sami przecież już poszliśmy tą drogą, wybierając do naszej drużyny siatkarki z całego województwa. Przecież grają u nas dziewczyny z Kędzierzyna-Koźla, Ozimka czy też ze Strzelec Opolskich – wylicza trener SMS-u LO2.

Stowarzyszenie Miłośników Siatkówki prowadzi szkolenie we wszystkich grupach wiekowych, począwszy od minisiatkówki, aż do seniorek. Powstało po to, by stworzyć w mieście profesjonalny ośrodek zajmujący się szkoleniem młodzieży. Szkoła sportowa to zatem naturalna kolej rzeczy.



Zawodniczki klubu regularnie otrzymują powołania do reprezentacji młodzieżowych województwa, a drużyny rokrocznie zdobywają medale mistrzostw Opolszczyzny. Wśród seniorek są jedynym zespołem z  regionu występującym w centralnych rozgrywkach ligowych. – Potrafiliśmy wybić siatkówkę żeńską juniorek w Opolu z dna na wyżyny. Przez dłuższy czas nie było przecież na Opolszczyźnie drużyny, która przebiłaby się przez ćwierćfinały mistrzostw Polski juniorek. Wcześniej zrobił to Kluczbork, teraz my, i to dwukrotnie pod rząd, dochodząc do finałów w dwóch różnych kategoriach wiekowych – mówi Fogel. – Podobnie w siatkówce plażowej cztery lata temu Daria Michalak i Marta Sikora zdobyły brązowy medal młodziczek, a później były dwa razy na piątym miejscu wśród kadetek – wylicza.

Przychylnie na pomysł patrzy prezes Okręgowego ZPS-u. – Jestem za wprowadzeniem takich szkół, ale na konkrety trzeba będzie jeszcze poczekać – zaznacza Waldemar Kobienia.Mocno kibicujemy temu projektowi, bo to dyscyplina, która zasługuje na jego realizację – dodaje.

Co do miejsc, gdzie mogłyby powstać Szkoły Mistrzostwa Sportowego, mówi, że były przymiarki, ale nikomu nie chce robić nadziei. – Jeżeli chodzi o chłopców, to naturalną koleją rzeczy wydaje się Kędzierzyn-Koźle. Natomiast z Opolem może być ten kłopot, że nie ma obiektu przy szkole, na którym jednocześnie można mieć dwa-trzy boiska do gry podczas zajęć. Tylko Okrąglak spełniałby takie wymogi – mówi prezes OZPS-u.

* autorem tekstu jest Łukasz Baliński
* więcej w Gazecie Wyborczej

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved