Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Polish Masters: Polki walczą w strugach deszczu

Polish Masters: Polki walczą w strugach deszczu

fot. archiwum

W Niechorzu od rana deszczowo, jednak emocji nie brakuje. Aż pięć polskich par rozpoczęło walkę w turnieju głównym Polisha Masters. Swoje mecze w I rundzie wygrały pary Wardak/Wiatr oraz Brzostek/Kołosińska. To jednak nie koniec emocji.

O g. 10:00 rozpoczęły się mecze I rundy żeńskiego turnieju Polish Masters w Niechorzu. Zawodniczki na boiskach przywitał deszcz, który znacznie utrudniał grę, ale najbardziej dawał się we znaki kibicom. W pierwszych meczach od razu wystąpiły trzy polskie pary, z czego dwie rozegrały mecz przeciwko sobie. Daria Paszek i Renata Bekier zmierzyły się w bratobójczym pojedynku z Kingą Kołosińską i Moniką Brzostek. Mecz od samego początku był niezwykle wyrównany, a żadna z par nie mogła wyjść na większe niż dwupunktowe prowadzenie. Dopiero w końcówce pierwszego seta Monika i Kinga nieco przyspieszyły i wygrały do 18. Drugi set wyrównany był tylko do stanu 7:7. Potem para Brzostek/Kołosińska z każdą piłką udowadniała swoją wyższość, a Darii i Renacie wiatr i deszcz przeszkadzał coraz bardziej. Ostatecznie to Monika i Kinga wygrały do 12 i awansowały do II rundy turnieju. – W pierwszym secie pogoda jeszcze tak nie przeszkadzała, jednak w drugim piłka stała się już tak ciężka, że każde zagranie stało się niezwykle trudne. Cieszymy się, że w tym drugim secie udało się wygrać tak wysoko i czekamy na kolejne przeciwniczki – mówiła po meczu Kinga Kołosińska. W II rundzie Polki zagrają z holenderską parą Wesselink/Meppelink. Wszystko się jeszcze może zdarzyć, będziemy walczyć i zobaczymy, co przyniesie ten mecz – zapowiada Kinga.

W tym samym czasie na boisku centralny Martyna Wardak i Joanna Wiatr stoczyły zacięty mecz z niemiecką parą Gernert/Brink-Abeler. Pierwszy set rozpoczął się lepiej dla rywalek, jednak Polki szybko odrobiły straty i na przerwie technicznej już prowadziły jednym punktem. Potem bardzo sprytnie omijały blok Niemek, skutecznie zagrywały i pewnie wygrały tę partię do 14. Drugi set to również wyrównana walka aż do przerwy technicznej. Potem jednak Niemki, grające mocną, siłową siatkówkę, wyszły na prowadzenie bezwzględnie wykorzystując błędy naszych siatkarek. Wygrywając do 17 doprowadzily do tie-breaka. W nim jednak to Martyna i Joanna okazały się lepsze i wygrywając 15:12 awansowały do II rundy. – W tym meczu bardziej przeszkadzała nam pogoda niż rywalki. To, że był tie-break, to tylko wynik naszych głupich błędów. Na szczęście udało się wygrać i bardzo się z tego cieszymy – mówiła zadowolona po meczu Joanna Wiatr. – Wygląda na to, że siatkówka plażowa to nie tylko siła, ale także technika – dodała. W kolejnym meczu Asia i Martyna zagrają z rozstawionymi z nr 1 w tym turnieju Czeszkami. – Wiemy, że jest to para z czołówki światowej, ale postaramy się dać z siebie wszystko – mówi Joanna Wiatr.

Niestety nie udało się awansować do II rundy naszej najmłodszej parze. Martyna Kozińska i Agata Oleksy przegrały w dwóch setach z o wiele bardziej doświadczonymi Holenderkami Stiekeema i Braakman. Polki mimo sporej przewagi rywalek w całym spotkaniu pokazały kilka ciekawych zagrań, czym zyskały sobie uznanie publiczności. – Deszcz pada w oczy i przy szybszej piłce nie jest ona dobrze widoczna – mówiła po meczu Martyna Kozińska.

I runda:
Paszek/Bekier – Brzostek/Kołosińska 0:2
(18:21, 12:21)
Wardak/Wiatr – Gernert/Brink-Abeler GER 2:1
(21:14, 17:21, 15:12)
Stiekeema/Braakman NED – Kozińska/Oleksy 2:0
(21:14, 21:14)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved