Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Zmiany w Młodej Skrze

Zmiany w Młodej Skrze

fot. archiwum

Zawodnik KPS Skry Bełchatów, Michał Kotas od przyszłego sezonu grał będzie w niemieckim A!B!C! Titans Berg. Land Wuppertal. Miniony sezon były rozgrywający rezerw bełchatowskiego klubu spędził na wypożyczeniu w Lechii Tomaszów Mazowiecki.

Z kolei z Młodej Skry Bełchatów odszedł m.in. Kamil Dembiec, Łukasz Szablewski oraz Igor Walczykowski. Zmienić się ma również sztab szkoleniowy drużyny.

Nowy klub Kotasa w ubiegłym sezonie zajął 12. lokatę i opuścił Bundesligę. – Będę występował w II lidze, odpowiedniku naszej I. Miasto liczy ok. 360 tys. mieszkańców. Trenerem drużyny jest Georg Grozer, ojciec Gyorgy’ego – atakującego Resovii Rzeszów – mówi Michał. – Skład drużyny choć na razie jest na etapie kompletowania, zapowiada się ciekawie. Z poprzedniego sezonu zostało zaledwie czterech zawodników. Nie będę jedynym obcokrajowcem, ponieważ klub zakontraktował już dwóch Duńczyków i Fina – kończy.

Przypomnijmy, że Kotas opuścił Bełchatów w roku 2010, kiedy to rozwiązano sekcję rezerw Skry. Zakotwiczył w II-ligowej Lechii Tomaszów Maz., z którą spadł klasę niżej. – Ubiegły sezon był dla mnie bardzo trudny. Dość późno dowiedziałem się, że powstaje Młoda Liga, a ponadto z racji wieku musiałem rozpocząć poszukiwania nowego klubu. Nie było łatwo, ale na całe szczęście pojawiła się opcja gry w Tomaszowie. Początkowo wszystko było fajne, grał z nami nawet Radosław Rybak. Wraz z upływem czasu zaczęły się problemy różnego rodzaju, o których nie chciałbym mówić. Efektem tego był nasz spadek – zdradza 25-letni rozgrywający. – Na naszą słabą grę składało się wiele czynników. Np. na treningach nie czułem, że robimy to tak, jak powinniśmy. Do tego po odejściu Rybaka zaczęły się roszady w składzie. Każdy mecz zaczynaliśmy innym ustawieniem, co nam tylko przeszkadzało. Uważam, że potencjał drużyny pozwalał na utrzymanie się w lidze – dodaje.



Jak zdradza Kotas, pierwsze sygnały o możliwej grze w Niemczech otrzymał w kwietniu br. – W tym czasie moja narzeczona dostała propozycję pracy w jednej z niemieckich firm. Przyjęła ją, co wiązało się z jej wyjazdem. Wtedy zacząłem szukać zespołu, w którym mógłbym grać, a jednocześnie być blisko Magdy. Na moją prośbę odpowiedział klub z Wuppertal, który akurat szukał zawodnika na pozycję rozgrywającego. Pod koniec czerwca pojechałem na testy, po których trener oraz menager klubu przedstawili mi propozycję kontraktu. Nie ukrywam, że była to dla mnie trudna decyzja. Wyjazd do Niemiec wiązał się m.in. z pozostawieniem rodziny oraz pracy w szkole. Wygrała miłość i chęć sprawdzenia się za granicą – opowiada Kotas. Przed byłym rozgrywającym Skry pozostało jedynie załatwienie formalności w Polskim Związku Piłki Siatkowej. Z ust prezesa Konrada Piechockiego, Kotas otrzymał zapewnienie, że klub nie będzie czynił żadnych przeszkód w podjęciu gry w Niemczech.

Kotas przygodę z żółto-czarnymi rozpoczął w 2002 r. Trafił wtedy do grupy trenowanej przez Marka Kwiecińskiego. Następnie jego opiekunem był Robert Malicki. Po skończeniu wieku juniora przeszedł pod skrzydła Sławomira Augustyniaka, który był odpowiedzialny za drużynę rezerw Skry. – W tej grupie spędziłem pięć lat, trzy lata w I lidze i dwa lata w II. Na żadnego z tych szkoleniowców nie mogę narzekać, byli to ludzie z pasją. Uważam, że czas spędzony w Bełchatowie był fajnym okresem. Przez ostatni rok poza grą w Lechii pracowałem również jako trener jednej z grup młodzieżowych w Skrze. Było dla mnie nowe doświadczenie, które wspominam bardzo miło. Wierzę, że wyjazd do Niemiec pozwoli mi zebrać kolejne doświadczenia, które w przeszłości przekażę młodszym adeptom siatkówki – kończy Kotas.

Zmiany nastąpiły również w bełchatowskiej drużynie Młodej Ligi. Pierwszym trenerem nadal pozostanie Sławomir Augustyniak, jednak funkcję asystenta nie będzie już pełnił Marek Kwieciński. Według informacji jego miejsce ma zająć Marcin Kubat, który aktualnie czeka na ruch ze strony działaczy klubu. Roszady nastąpiły także w kadrze zespołu. Jak wspomnieliśmy na początku, bełchatowską Skrę opuścili zawodnicy, którzy stanowili o jej sile w ubiegłym sezonie i w dużej mierze dzięki nim drużyna zdobyła srebrny medal rozgrywek. Co ciekawe, prawie wszyscy znaleźli zatrudnienie w I-ligowych drużynach.

Kamil Dembiec grał będzie w Ślepsku Suwałki, Łukasz Szablewski w Wandzie Kraków, a Igor Walczykowski w KPS Jadar Siedlce, gdzie występuje były zawodnik Skry – Wojciech Ranecki. Do Warszawy przeprowadza się Maciej Ignatowski, który 1 sierpnia rozpocznie treningi z Młodą AZS Politechniką Warszawską. – Rozmawiałem z trenerem Krzysztofem Felczakiem, który konsultował się w mojej sprawie z panią prezes, Jolantą Dolecką. Oboje pozwolili mi na rozpoczęcie zajęć z drużyną, po czym ma zostać podjęta decyzja odnośnie mojej dalszej gry w klubie. Mam nadzieję, że będzie to tylko formalność (uśmiech) – mówi 19-letni atakujący. W Młodej Skrze nadal będzie grał m.in. Janusz Górski, Michał Koźmiński, Jędrzej Maćkowiak, Mateusz Bogus oraz Bartosz Cedzyński. Do kadry dołączono grupę juniorów: Kacper Turoboś (libero), Przemysław Toma (środkowy) i Kamil Makuch (przyjęcie).

* autorem tekstu jest Kamil Haładaj (belsport.pl)

źródło: belsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved