Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > W Kielcach celem minimum ma być miejsce w szóstce

W Kielcach celem minimum ma być miejsce w szóstce

fot. archiwum

Po kolejnych kontraktach wszystko wskazuje na to, że w Kielcach budowany jest zespół mający liczyć się w walce o najwyższe cele. Jakie jest założenie kielczan - Cel minimum na nowy sezon. To szóste miejsce - przyznaje dyrektor sportowy Farta Michał Szczukiewicz.

Wspomniał pan o tym, że zrealizowaliście swoje główne cele transferowe. Czyli z pozyskanych zawodników jesteście w pełni zadowoleni?

Michał Szczukiewicz, dyrektor sportowy Farta Kielce: – To nasze zadowolenie wynika z kilku powodów. Po ubiegłym sezonie określiliśmy sobie pewne cele, które teraz – to możemy powiedzieć – udało nam się zrealizować. Przede wszystkim chcieliśmy zatrzymać w zespole młodych, perspektywicznych zawodników, takich jak Sławek Jungiewicz, czy Adaś Kamiński. To było dla nas priorytetem. Z drugiej strony chodziło o to, aby zapewnić im wsparcie ze strony tych bardziej doświadczonych, którzy jednak cały czas mają o co grać, a przy tym chcą dalej udowadniać swoją wartość.

Jedno wolne miejsce dla zawodnika zagranicznego cały czas jest wolne.



– Oczywiście i my mamy to na uwadze. Tak jak powiedziałem – chcemy jeszcze kogoś zakontraktować, ale nic na siłę. Obserwujemy rynek, ale to kim się interesujemy zdradzić oczywiście nie mogę.

Jaki zatem ma być ten Fart w przyszłym sezonie?

Ma stanowić połączenie doświadczenia z młodością. Rutyna to Xavier Kapfer, Pierre Pujol, czy Maciek Pawliński. To oni mają stanowić kręgosłup zespołu. Przy tej trójce Sławek Jungiewicz, Miłosz Zniszczoł, Michał Żurek czy też Adaś Swaczyna cały czas będą mogli się rozwijać, uczyć. A na dodatek każdy z nich ma o co grać. Tak jak wspomniałem – zespół już powstał, teraz możemy go co najwyżej "dopieścić", zatrudniając jeszcze jakiegoś zawodnika.

Postarajmy się ocenić tych, którzy już przyszli. To są zawodnicy, którzy na waszych listach życzeń zajmowali pierwsze miejsca?

– Absolutnym priorytetem było pozyskanie Pujola. Owszem, w orbicie naszych zainteresowań pojawiało się nazwisko Vlado Petkovica, ale uznaliśmy, że Francuz jest od niego lepszy. Od początku założyliśmy sobie, że chcemy go w zespole. To był nasz cel numer jeden. Głównie dlatego, że Pujol idealnie pasuje do założonej przez nas koncepcji.

– Chcemy, aby Fart w nowym sezonie grał szybką siatkówkę. Do tego potrzebny jest odpowiedni rozgrywający z którym dobrze współgraliby inni nasi zawodnicy. Pujol do takiej gry nadaje się idealnie. W ten sposób możemy wykorzystać potencjał innych siatkarzy – Kapfera, który otwarcie przyznaje, że woli szybkie piłki, Pawlińskiego, czy Buszka. Ci dwaj ostatni to także zawodnicy, których od początku chcieliśmy w Kielcach. Żurek to z kolei młody chłopak, prawdziwy fighter, który ma wreszcie szansę zadebiutować w PlusLidze. Z naszej listy życzeń nie udało się w zasadzie zrealizować tylko jednego celu – Freda Wintersa.

Jaki będzie budżet zespołu na następny sezon ?

– Na pewno nie niższy niż rok temu. Tego jesteśmy pewni. Już teraz kilku sponsorów stwierdziło, że przeznaczy na klub więcej pieniędzy niż dotychczas. Inni zadeklarowali, że dalej będą kontynuować współpracę. Także Miasto zapewni klubowi na pewno nie mniejsze pieniądze niż w poprzednim roku. My, jako firma Fart, również utrzymujemy nasze dofinansowanie. Do tego, pozyskujemy także nowych sponsorów. To wszystko powoduje, że budżet klubu prawdopodobnie będzie wyższy niż w ubiegłym sezonie.

Wzrosną też cele?

– Tak, już ustaliśmy cel minimum na nowy sezon. To szóste miejsce. Trener Wagner zaakceptował ten cel, uznał że jest on możliwy do osiągnięcia. Zawodnicy też wiedzą o nim i również wierzą w jego realizację.

* Rozmawiał Grzegorz Walczak
więcej na cksport.pl

źródło: cksport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved