Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT Moskwa: May-Treanor i Walsh najlepsze, brąz dla Chinek

WT Moskwa: May-Treanor i Walsh najlepsze, brąz dla Chinek

fot. archiwum

W finale moskiewskiego turnieju World Tour najlepsze okazały się być Amerykanki May-Treanor/Walsh, które pokonały Larissę i Julianę. W zaciętym meczu o brązowy medal triumfowały Chinki Xue/Zhang Xi, które pokonały Włoszki Cicolari/Menegatti.

Pierwszymi finalistkami turnieju World Tour w Moskwie zostały Larissa/Juliana rozstawione z numerem 1., które w półfinale pokonały chiński duet Xue/Zhang Xi w dwóch setach po 44 minutach walki.

Pierwszy set dzisiejszego spotkania wskazywał, że będziemy świadkami niesamowicie zaciętego widowiska. Obydwie pary walczyły zaciekle o każdy punkt i żadna z nich nie chciała nawet na chwilę odpuścić. Efektem takiego obrotu sprawy była zacięta końcówka w której o zwycięstwie musiała zadecydować walka na przewagi. Ostatecznie więcej „zimnej krwi" zachowały zawodniczki z Ameryki Południowej i to one mogły się cieszyć ze zwycięstwa w pierwszym secie 26:24.

Podłamane takim obrotem sprawy Chinki, w drugim secie nie były już w stanie zagrozić rywalkom. Larissa i Juliana z każdą kolejną akcją czuły się na boisku coraz pewniej. Xue i Zhang Xi walczyły o każdy punkt, ale nie były w stanie wygrać z rozpędzonymi rywalkami przegrywając ostatecznie 14:21 i cały mecz 0:2.



Larissa/Juliana BRA [1] – Xue/Zhang Xi CHN [4] 2:0
(26:24, 21:14)

Drugimi finalistkami turnieju w Moskwie zostały reprezentantki USA May-Treanor/Walsh rozstawione w turnieju z numerem 2., które pokonały Włoską parę Cicolari/Menegatti rozstawioną w turnieju z numerem 3. w dwóch setach.

Pierwszy set drugiego spotkania półfinałowego rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt (4:4). W kolejnych akcjach Włoszkom udało się odskoczyć na trzy "oczka" przewagi (8:5). Zawodniczki z Ameryki Północnej nie poddawały się jednak i szybko doprowadziły do remisu (12:12), a po skutecznym bloku wyszły na prowadzenie 13:12. W kolejny akcjach May-Treanor i Walsh grały bardzo skutecznie w ataku, a do tego Włoszki zaczęły popełniać błędy (m. in. atak w taśmę na, 17:14 dla Amerykanek). Ostatecznie po skutecznym ataku zawodniczki z USA wygrały 21:15 i objęły prowadzenie w meczu 1:0.

Siatkarki z półwyspu Apenińskiego zdawały sobie sprawę, że jeżeli chcą pozostać w tym spotkaniu muszą wygrać drugą odsłonę meczu. Początek drugiej partii wskazywał, że takie rozwiązanie jest możliwe. Obydwie drużyny walczyły punkt za punkt (1:1, 3:3), a po asie serwisowym Włoszki wyszły na prowadzenie (5:4). W kolejnych akcjach oglądaliśmy cały czas zaciętą walkę, a wynik ciągle oscylował wokół remisu. Przy stanie 8:8 Amerykanki popisały się ogromną walecznością w obronie, ale punkt po ataku w kontrze zdobyły zawodniczki z Włoch. Wydawało się, że taka akcja może jeszcze bardziej poderwać do walki Cicolari i Menegatti. Tak się jednak nie stało, Amerykanki szybko doprowadziły do remisu, a po ataku w aut Włoszek wyszły na prowadzenie (14:13). Przy stanie 16:15 dla wyżej rozstawionej w turnieju pary o czas poprosiły Włoszki ponieważ problemy zdrowotne miała Menegatti. Po skutecznej interwencji medycznej zawodniczki wróciły do gry. Amerykanki szybko zdobyły jednak trzy punkty z rzędu (19:15) i stało się jasne, kto zostanie zwycięzcą dzisiejszego spotkania. Ostatecznie po przebiciu piłki w aut przez rywalki, zawodniczki z USA wygrały drugą odsłonę 21:16 i cały mecz 2:0.

W dzisiejszym finale, który zostanie rozegrany o godzinie 16 czasu polskiego zmierzą się zatem para brazylijska Larissa/Juliana z parą amerykańską May-Treanor/Walsh. Obydwie pary w meczach półfinałowych pokazały wysoką formę i możemy spodziewać się zaciętego spotkania w wielkim finale turnieju w Moskwie. W meczu o brązowy medal również nie powinno zabraknąć emocji ponieważ zmierzą się w nim reprezentantki Chin Xue/Zhang Xi kontra przedstawicielki włoskiej szkoły siatkówki Cicolari/Menegatti.

Cicolari/Menegatti ITA [3]- May-Treanor/Walsh USA [2] 0:2
(15:21, 16:21)


Po pierwszych akcjach dzisiejszego spotkania na prowadzenie wyszły zawodniczki z półwyspu Apenińskiego (3:1). Chinki jednak nie poddawały się i szybko doprowadziły do remisu (4:4). Od tego momentu oglądaliśmy wyrównaną walkę, prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie (6:5 dla Włoszek, 8:7 dla Chinek po skutecznym bloku). Przy stanie 10:9, po szczęśliwie zdobytym punkcie bezpośrednio z zagrywki, Chinki wyszły na dwupunktowe prowadzenie. Cicolari i Menegatti nie poddawały się jednak i po skutecznym bloku doprowadziły do remisu (13:13). Przy stanie 17:16 kolejny raz szczęście dopisało zawodniczkom z Chin (as serwisowy zagrany po siatce na 18:16). Od tego momentu Włoszkom udało się już zdobyć tylko jeden punkt natomiast Chinki spokojnie dowiozły prowadzenie do końca partii wygrywając 21:17.

Drugi set dzisiejszego spotkania lepiej rozpoczął się dla Włoszek, które w początkowych fragmentach seta utrzymywały jednopunktową przewagę (2:1, 5:4). Obydwie pary zaciekle walczyły o każdy punkt i dlatego wynik cały czas oscylował wokół remisu (10:10). Po regulaminowej przerwie na odpoczynek Chinki wyszły na dwupunktowe prowadzenie (16:14). Włoszki postanowiły postawić wszystko na jedną kartę i udało im się doprowadzić do remisu. W zaciętej końcówce, granej na przewagi bardziej "chłodną głowę" zachowały zawodniczki z Italii i to one mogły cieszyć się ze zwycięstwa w secie 24:22 i doprowadzenia do tie-breaka.

Decydująca odsłona tego spotkania znacznie lepiej rozpoczęła się dla Xue i Zhang Xi, które szybko wyszły na czteropunktowe prowadzenie (6:2). Włoszki jednak nie zamierzały tak łatwo oddać zwycięstwa w tie-breaku i odrobiły częściowo stratę (6:4). Jednak tego dnia to Chinki były zespołem lepszy i z każdą kolejną akcją zaczęły powiększać swoją przewagę, która ostatecznie na końcu decydującej partii wynosiła sześć punktów. Chinki wygrały tie-breaka 15:9 i cały mecz 2:1 zdobywając tym samym brązowe medale turnieju Grand Slam.

mecz o 3. miejsce:

Xue/Zhang Xi CHN [4] – Cicolari/Menegatti ITA [3] 2:1
(21:17, 22:24, 15:9)

W wielkim finale tegorocznego turnieju rangi Grand Slam w Moskwie lepsze okazały się Amerykanki May-Treanor/Walsh rozstawione w turnieju z numerem 2., które pokonały główne faworytki tego turnieju Brazylijki Larissę i Julianę w dwóch setach po 39 minutach walki.

Pierwszy set spotkania o złoty medal rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt (1:1, 3:3). Po skutecznym ataku Brazylijki wyszły na jednopunktowe prowadzenie 5:4. Amerykanki szybko jednak wyrównały i po skutecznych kontrach wyszły na kilku punktowe prowadzenie (10:7). Długo jednak nie nacieszyły się z prowadzenia ponieważ Larissa i Juliana dzięki dobrej grze w ataku i bloku doprowadziły do wyrównania (10:10). W kolejnych akcjach trzy punktową przewagę wypracowały sobie zawodniczki z Ameryki Północnej (18:15), ale ich rywalki nie zamierzały się poddawać i w samej końcówce po ataku w taśmę Brazylijek doprowadziły do remisu (19:19). W zaciętej końcówce więcej spokoju i opanowania zachowały Amerykanki i to one mogły cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszej partii 23:21 i prowadzenia w meczu 1:0.

Podłamane takim obrotem sprawy Brazylijki już na początku seta musiały odrabiać straty. May-Treanor i Walsh szybko wyszły na prowadzenie (3:1) i z każdą kolejną akcją powiększały je (5:2, 7:3). Larissa i Juliana nie znały sposobu na zatrzymanie rozpędzonych rywalek, które po kolejnym błędzie rozstawionej z numerem pierwszym pary prowadziły już 9:4. Zawodniczki z Ameryki Północnej grały skutecznie w ataku, a Brazylijki popełniały błędy (13:7). W końcówce przewaga Amerykanek jeszcze wzrosła, a Brazylijki po każdej nieudanej akcji były coraz bardziej zdenerwowane (przy stanie 19:13 dla zawodniczek z USA, za kłótnie z sędzią żółtą kartką ukarana została para Brazylijska). Ostatecznie May-Treanor i Walsh udanym atakiem zakończyły drugą partię, wygrywając 21:15 i cały mecz 2:0, zdobywając tym samym złotem medale turnieju Grand Slam w Moskwie.

Obydwa spotkania finałowe dostarczyły kibicom sporo emocji, a poziom sportowy, prezentowany przez wszystkie cztery zespoły był naprawdę na wysokim poziomie.

finał:
Larissa/Juliana BRA [1] – May-Treanor/Walsh USA [2] 0:2
(21:23, 15:21)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved