Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > FF LE K: Serbki wygrywają LE, Bułgarki z brązowym medalem

FF LE K: Serbki wygrywają LE, Bułgarki z brązowym medalem

fot. archiwum

Reprezentacja Bułgarii po zaciętym trzysetowym meczu pokonała Czeszki. Dzięki temu turniej w Istambule zakończyły z brązowym medalem. W finale gospodynie, Turczynki musiały uznać wyższość reprezentantek Serbii przegrywając 0:3.

Pierwsze akcje dzisiejszego spotkania to walka punkt za punkt (1:1, 3:3). Po udanym bloku Pastulovej, Czeszki wyszły na dwupunktowe prowadzenie (5:3), które do pierwszej przerwy technicznej udało się im jeszcze powiększyć o jeden punkt po skutecznym bloku (8:5). Bułgarki szybko zabrały się jednak do odrabiania strat. Po skutecznym bloku doprowadziły do remisu (10:10). Kiedy w kolejnej akcji również udało im się zdobyć punkt, o czas poprosił szkoleniowiec reprezentacji Czech. Przerwa nie pomogła jednak zbyt mocno jego podopiecznym ponieważ z każdą kolejną minutą coraz większą przewagę na boisku uzyskiwały Bułgarki. Czeszki walczyły ale nie były w stanie w tym secie zatrzymać rozpędzonych rywalek przegrywając ostatecznie 21:25.

Drugi set spotkania o brązowy medal rozpoczął się lepiej dla siatkarek zza naszej południowej granicy, które po asie serwisowym prowadziły 3:1. Bułgarki podobnie jak w pierwszej partii tego spotkania szybko zabrały się za odrabianie strat i kilka minut później na tablicy wyników widniał już wynik remisowy (4:4). Na pierwszą przerwę poświęconą na kosmetykę parkietu zespoły schodziły z dwupunktowym prowadzeniem Bułgarek (8:6). Po przerwie Czeszki za sprawą świetnej zagrywki szybko odrobiły straty i wyszły nawet na trzypunktowe prowadzenie (12:9, 13:10). Srebrne medalistki poprzedniej edycji Ligi Europejskiej raz jeszcze zabrały się do odrabiania strat i po asie serwisowym zeszły z prowadzeniem na drugą przerwę techniczną (16:15). Po przerwie obserwowaliśmy zaciętą walkę punkt za punkt (18:18), ale w kolejnych akcjach lepiej prezentowały się Czeszki i to one wyszły na prowadzenie (23:20). Bułgarki stać było jeszcze na jeden zryw, który doprowadził do wyrównaniu stanu seta (24:24). W zaciętej końcówce lepiej zaprezentowały się Bułgarki, które po skutecznym ataku z obiegnięcia Filipovej wygrały drugą partię 28:26 i objęły prowadzenie w meczu 2:0.

Po tak przegranym secie wielu kibiców mogło spodziewać się, że Czeszki nie będą już w stanie w tym meczu podjąć walki. Nic bardziej mylnego, nasze południowe sąsiadki pokazały ogromne serce do gry i wyszły na trzeciego seta bardzo zmobilizowane. Rywalki nie zamierzały jednak łatwo oddać trzeciego seta, dlatego też na początku obserwowaliśmy ciekawą walkę punkt za punkt. W środkowym fragmencie seta przewagę zaczęła budować jednak drużyna Bułgarii, która na drugiej przerwie technicznej wynosiła trzy punkty (16:13). Od tego momentu Bułgarki kontrolowały to co dzieje się na boisku, a każdy kolejny punkt przybliżał je do upragnionego medalu. Przy stanie 23:20 zrobiło się nerwowo, kiedy to dwa kolejne "oczka" zdobyły rywalki, ale ostatecznie Bułgarki dowiozły swoją przewagę do końca wygrywając 25:23 i cały mecz 3:0 zdobywając tym samym brązowe medale Ligi Europejskiej 2011.



mecz o 3. miejsce:
Bułgaria – Czechy 3:0
(25:21, 28:26, 25:23)

Składy zespołów:
Czechy: Barborkowa (2), Pastulova (10), Havlickova (13), Kubinova (3), Svobodnikova (2), Havelkova (14), Jasova (libero) oraz Kossanyiova (3), Melicharkova, Vanzurova i Sajdova (3)
Bułgaria: Nenowa (1), Rabadżijewa (9), Janewa (16), Rusewa (4), Filipowa S. (15), Nikołowa (12), Filipowa M. (libero) oraz Kojewa, Karakaszewa i Wasiljewa


Reprezentantki Serbii obroniły zdobyty przed rokiem tytuł najlepszej drużyny Ligi Europejskiej kobiet 2011. Po ciekawym widowisku w wielkim finale podopieczne Zorana Terzića pokonały reprezentację gospodarzy w trzech setach.

Od początku pierwszej partii tego spotkania przewagę uzyskały zawodniczki reprezentacji Serbii (4:2). Po udanym ataku Molnar, obrończynie tytułu schodziły na pierwszą przerwę techniczną z trzypunktowym prowadzeniem (8:5). Turczynki jednak nie poddawały się i szybko doprowadziły do remisu (9:9). W kolejnej akcji skutecznie zaatakowała liderka serbskiego zespołu Brakocevic. W kolejnych akcjach coraz więcej problemów z przyjęciem zagrywki miały reprezentantki Turcji (13:10). Serbki grały spokojnie a po zepsutej zagrywce Darnel schodziły na drugą przerwę techniczną z czteropunktowym prowadzeniem (16:12). Turczynki próbowały odrabiać straty, ale w pierwszym secie nie miały pomysłu na to jak zatrzymać rozpędzone rywalki. Ostatecznie Serbki po udanym bloku na Özsoy bardzo wysoko wygrały pierwszą partię 25:17 i objęły prowadzenie w meczu 1:0.

Druga partia rozpoczęła się lepiej dla gospodyń turnieju finałowego (4:2). Turczynki utrzymywały dwupunktową przewagę do środkowego fragmentu seta. Wtedy to Serbki włączyły wyższy bieg i dzięki świetnej grze w bloku wyszły na prowadzenie (13:12). Na drugą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem zeszły jednak Turczynki (16:15). Serbki szybko jednak odrobiły straty i za sprawą świetnej gry w ataku Brakocevic i Malagurski, obrończynie tytułu wyszły na prowadzenie (23:21). Ostatnie dwa punkty tego seta padły łupem podopiecznych Zorana Terzića, które ostatecznie wygrały partię 25:21 i objęły prowadzenie w meczu 2:0.

Turczynki nie załamały się jednak takim obrotem sprawy i z wielkim animuszem rozpoczęły trzeciego seta. Po udanym ataku Özsoy prowadziły już 5:2. Za chwilę jednak po ataku w aut, Serbki zbliżyły się tylko na jeden punkt (4:5). Na pierwszą przerwę poświęconą na kosmetykę parkietu zespoły zeszły z dwupunktowym prowadzeniem gospodyń (8:6). Serbki jednak szybko odrobiły stratę i wyszły nawet na trzypunktowe prowadzenie (14:11). Turczynki pokazały jednak ogromne serce do walki i szybko za sprawą dobrej gry i błędów Serbek doprowadziły do remisu. Po drugiej przerwie technicznej Serbki na prowadzeniu utrzymywała skuteczna w ataku Brakocevic (17:16). Gospodynie zerwały się jeszcze do jednego ataku i doprowadziły do wyrównania 21:21. Ostatecznie jednak wojnę nerwów lepiej wytrzymały obrończynie tytułu i to one ostatecznie mogły cieszyć się ze zwycięstwa w secie 25:23 i w całym meczu 3:0.

Reprezentantki Serbii potwierdziły, że nie bez przyczyny wygrały wszystkie mecze w swojej grupie. Podopieczne Zorana Terzića zaprezentowały w finałowym turnieju bardzo wysoką formę i zasłużenie zdobyły tytuł najlepszej drużyny Ligi Europejskiej 2011. Brawa również należą się siatkarkom z Turcji, które poprawiły swój rezultat z ubiegłego roku, kiedy to gospodynie turnieju finałowego zdobyły brązowy medal.

finał:
Turcja – Serbia 0:3

(17:25, 21:25, 23:25)

Składy zespołów:
Serbia: Brakocevic (12), Malagurski (13), Krsmanovic (7), Molnar (3), Ognjenovic (5), Rasic (11), Popovic (libero) oraz Cebic
Turcja: Karakoyun (2), Önal (6), Özsoy (14), Erdem (9), Darnel (9), Cemberci (2), Guresen (libero) oraz Sonsirma i Uslupehlivan (6)

Nagrody indywidualne Ligi Europejskiej Kobiet:

MVP turnieju: Jovana Brakocevic (Serbia)
Najlepsza atakująca: Jovana Brakocevic (Serbia)
Najlepsza przyjmująca: Sarka Barborkova (Czechy)
Najlepsza blokująca: Natasa Krsmanovic (Serbia)
Najlepiej zagrywająca: Eda Erdem (Turcja)
Najlepsza rozgrywająca: Maja Ognejovic (Serbia)
Najlepsza libero: Gizem Guresen (Turcja)
Najlepiej punktująca: Helena Havelkova (Czechy)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej Final Four Ligi Europejskiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved