Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Serbia i Turcja w finale Ligi Europejskiej kobiet

Serbia i Turcja w finale Ligi Europejskiej kobiet

fot. archiwum

Reprezentantki Serbii w trzech setach zapewniły sobie udział w finale Ligi Europejskiej. W meczu półfinałowym turnieju rozgrywanego w Stambule nie miały kłopotów z pokonaniem Czeszek. W finale zmierzą się z Turcją, która dziś również łatwo pokonała Bułgarię.

Oby dwa zespoły zdawały sobie sprawę, że pierwszy set dzisiejszego spotkania może być kluczowy dla losów całego widowiska. Czeszki wiedziały, że zdecydowanymi faworytkami dzisiejszego meczu są obrończynie tytułu, reprezentacja Serbii, ale mimo wszystko starały się walczyć o każdy punkt i szukać szansy na wygranie seta albo meczu. W pierwszej odsłonie tego spotkania lepiej zaprezentowały się jednak Serbki i to one mogły się cieszyć z wysokiego zwycięstwa w inauguracyjnej partii 25:18.

Drugi set również rozpoczął się lepiej dla podopiecznych Zorana Terzića. Na pierwszej przerwie technicznej obrończynie tytułu prowadziły jednym punktem (8:7). Rywalki nie zamierzały się jednak poddawać i po przerwie poświęconej na kosmetykę parkietu wyszły na prowadzenie (9:8). Serbki szybko jednak odrobiły stratę i z każdą minutą zaczęły budować coraz większą przewagą (14:11, 17:13). Siatkarki z Czech popełniały dużo błędów na zagrywce, natomiast rywalki punktowały w ataku i potrafiły zdobywać punkty bezpośrednio z zagrywki (m. in. as serwisowy na 20:14). W końcówce Czeszki próbowały odrabiać stratę, ale to Serbki po udanym ataku Brakocević miały pierwszą piłkę setową (24:16). Rywalki pierwszą obroniły, ale drugiej nie były już w stanie i przegrały ostatecznie 17:25.

Czeszki chciały jeszcze pozostać w tym spotkaniu i doprowadzić do czwartego seta dlatego zaciekle walczyły o każdy punkt. Podopieczne Zorana Terzića wyszły na trzecią odsłonę troszeczkę bardziej rozluźnione i na pierwszej przerwie technicznej przegrywały trzema punktami po udanym bloku Czeszek (5:8). Zawodniczki zza naszej południowej granicy czuły się na boisku coraz pewniej i po ataku w aut Serbek prowadziły 12:6. Obrończynie tytułu nie poddały się jednak i za sprawą świetnej zagrywki Brakocević i Molnar oraz dobrej grze w bloku doprowadziły do remisu (13:13). Od tego momentu zaczęły pomału przejmować inicjatywę na parkiecie w tej osłonie spotkania. Kiedy zawodniczki z Serbii prowadziły 20:16 wydawało się, że nic złego w tym spotkaniu nie może się już im przydarzyć. Nic bardziej mylnego, Czeski zerwały się jeszcze jednak do jednego ataku i za sprawą dobrej zagrywki i skutecznej grze w ataku doprowadziły do wyrównania 21:21. Wówczas o przerwę poprosił trener serbskiego zespołu. Przerwa na żądanie poskutkowała ponieważ Czeszki popsuły zagrywkę. W końcówce więcej spokoju i opanowania zachowały obrończynie tytułu i to one po udanym ataku Brakocević wygrały seta 25:22 i cały mecz 3:0, awansując tym samym do wielkiego finału turnieju Final Four Ligi Europejskiej 2011 rozgrywanego w Stambule.



Serbia – Czechy 3:0
(25:18, 25:17, 25:22)

Składy zespołów:
Serbia: Brakocević (22), Malagurski (11), Krsmanović (9), Molnar (6), Ognjenović (1), Rasić (9), Popović (libero)
Czechy: Barnorkova (4), Pastulova (5), Havlickova (13), Muhlsteinova, Svobodnikova (5), Havelkova (18), Jasova (libero) oraz Kossanyiova, Melicharkova, Kubinova (2) i Vanzurova


Gospodynie tegorocznego Final Four Ligi Europejskiej, reprezentacja Turcji uzupełniły skład jutrzejszego meczu finałowego. Turczynki w trzech setach uporały się z siatkarkami z Bułgarii, którym nie uda się powtórzyć sukcesu z ubiegłego roku, kiedy to zdobyły srebrne medale Ligi Europejskiej.

Początek pierwszego seta to wyrównana walka, drużyny zdawały sobie sprawę z wagi dzisiejszego pojedynku, dlatego też zaciekle walczyły o każdy punkt. Przy stanie 10:10 za sprawą świetnej zagrywki Turczynkom udało się odskoczyć na dwa punkty (12:10), ale rywalki szybko doprowadziły do remisu. Na drugą przerwę techniczną zespoły sprowadził świetny blok gospodyń turnieju finałowego. Po regulaminowej przerwie na odpoczynek Bułgarki popełniały błędy, a Turczynki skrupulatnie to wykorzystywały dodając jeszcze świetną grę na kontrach (19:14). Siatkarki reprezentacji Bułgarii próbowały odrabiać straty (17:22), ale po udanym atak Neriman Özsoy, gospodynie miały pierwszą piłkę setową (24:18), którą od razu udało się wykorzystać. Reprezentacja Turcji wygrała zatem seta 25:18 i objęła prowadzenie w meczu 1:0.

Drugi set bardzo dobrze rozpoczął się dla Turczynek. Brązowe medalistki poprzedniej edycji Ligi Europejskiej dzięki dobrej grze w bloku objęły prowadzenie (2:0, 4:1). Rywalki próbowały odrabiać straty, ale po błędzie podwójnego odbicia ich rozgrywającej przegrywały już 8:4 na pierwszej przerwie technicznej. W kolejny akcjach co prawda udało się im częściowo zniwelować przewagę (8:6), ale wówczas ciężar zdobywania punktów po stronie gospodyń wzięła na siebie liderka zespołu Darnel, która raz za razem nękała przeciwniczki świetnymi atakami oraz zagrywką (m. in. as serwisowy na 16:12). Bułgarki pokazały jednak w tej partii ogromną waleczność. Mimo, że przegrywały już 15:20 za sprawą skutecznej gry na kontrach doprowadziły do stanu 20:21. To było jednak wszystko na co było je stać w drugiej odsłonie tego spotkania. Turczynki znów odzyskały skuteczność w ataku, a po udanym zbiciu Özsoy miały piłki setowe (24:20). Pierwszej nie udało się wykorzystać, ale przy drugiej rywalki nie były już w stanie odpowiedzieć, ulegając ostatecznie w tym secie Turczynkom 21:25.

Srebrne medalistki poprzedniej edycji Ligi Europejskiej zdawały sobie sprawę, że trzecia partia tego spotkania to set ostatniej szansy dla nich. Dlatego za sprawą głównie dobrej zagrywki udało się im wyjść na dwupunktowe prowadzenie. Rywalki szybko jednak doprowadziły do wyrównania (3:3), a za sprawą dobrej gry w ataku i bloku prowadziły na pierwszej przerwie poświęconej na kosmetykę parkietu 8:5. Po przerwie mimo skutecznej gry w ataku Özsoy i Darnel, Bułgarki zbliżyły się do faworytek dzisiejszego meczu na jeden punkt (10:11). Turczynki włączyły jednak wyższy bieg i z każdą kolejną akcją zaczęły powiększać swoją przewagę (16:13, 18:14, 20:15). Końcówka to popis gry w ataku gwiazdy ATOM-u Trefla Sopot, która raz za razem nękała rywalki skutecznymi atakami. Ostatecznie po zagrywce w siatkę Bułgarki musiały uznać wyższość gospodyń tego turnieju przegrywając seta 18:25 i cały mecz 0:3.

Jutrzejszy mecz finałowy zapowiada się zatem bardzo interesująco. Obrończynie tytułu, reprezentacja Serbii, która dzisiaj pokonała bez straty seta reprezentację Czech zmierzy się w nim z zespołem gospodyń, reprezentacją Turcji, która również nie straciła wiele sił w spotkaniu z siatkarkami Bułgarii. Obydwa zespoły pokazały bardzo dobrą grę zatem możemy się spodziewać bardzo ciekawego i zaciętego widowiska. W meczu o brązowy medal zmierzą się reprezentacje Bułgarii i Czech, które dzisiaj mimo chęci i zapału nie były w stanie przeciwstawić się wyżej notowanym rywalkom.

Turcja – Bułgaria 3:0
(25:18, 25:21, 25:18)

Składy zespołów:
Turcja: Toksoy (5), Onal (5), Ozsoy (13), Erdem (10), Darnel (14), Cemberci (7), Guresen (libero) oraz Ilyasoglu
Bułgaria: Nenowa, Janewa (6), Rusewa (5), Wasiljewa (3), Filipowa S. (7), Nikołowa (8), Filipowa M. (libero) oraz Rabadżiewa, Kamenowa i Kitipowa (1)

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Ligi Europejskiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved