Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Final Four w Koszycach – Liga Europejska wkracza w decydującą fazę

Final Four w Koszycach – Liga Europejska wkracza w decydującą fazę

fot. archiwum

Reprezentacje Hiszpanii, Rumunii, Słowenii i Słowacji już jutro rozpoczną walkę w Final Four Ligi Europejskiej mężczyzn. Stawką są nie tylko wyróżnienia i miejsce na podium, zwycięzca rozgrywek zapewni sobie uczestnictwo w przyszłorocznej Lidze Światowej.

Hiszpanie i Rumuni już przed rokiem byli bliscy sukcesu na parkietach Ligi Europejskiej. Hiszpanie wówczas musieli uznać wyższość reprezentantów Portugalii, ulegając rywalom 1:3 w meczu finałowym. Również na drodze do sukcesu Rumuni stanęła Portugalia, pokonując swoich przeciwników już w pierwszym meczu Final Four. Słoweńcy nie uczestniczyli w poprzedniej edycji rozgrywek, a aktualny gospodarz rywalizację zakończył na etapie rundy eliminacyjnej.

Areną zmagań najlepszej czwórki Ligi Europejskiej będzie słowacka Steel Arena w Koszycach, dotychczas szczęśliwa dla gospodarzy, którzy na jej parkietach nie przegrali jeszcze żadnego spotkania. Miano faworyta turnieju należy jednak do Hiszpanów, którzy dość pewnie wygrali swoją grupę, potwierdzając dobra dyspozycję w ostatnim meczu fazy grupowej (Hiszpania wygrała z Holandią 3:0). Z dotychczas rozegranych 12. spotkań, odnosząc tylko dwie porażki, 32 sety wygrane i 6 przegranych tak prezentuje się statystyka siatkarzy z Hiszpanii. Jedyną, ekipą która znalazła receptę na pokonanie Hiszpanów byli Holendrzy (wygrane 3:0 i 3:2). Równie dobre wyniki w rundzie eliminacyjnej odnosili Słoweńcy, a wyróżniającą się postacią swojego zespołu był znany z parkietów PlusLigi, występujący w ostatnim sezonie w Jastrzębskim Węglu – Mitja Gasparini. Z dorobkiem 26 ‘oczek’ Słoweńcy wypracowali znaczną przewagę nad drugą w klasyfikacji reprezentacją Belgii, pewnie zwyciężając rywalizację grupy A. Trener Veselin Vukovic zaznaczył, że już sam udział w Final Four rozgrywek jest sporym osiągnięciem dla jego podopiecznych – Musimy pamiętać, że wszystkie zespoły rywalizujące w finałach są naprawdę dobre, a zadecydować o końcowych wynikach mogą drobne szczegóły – zaznaczył szkoleniowiec, dodając – Wszyscy wiemy, że będzie to zupełnie inna gra, nie gramy o punkty, ale jedziemy po medale.- Wiary w swoją drużynę nie krył natomiast kapitan Słoweńców Tine Urnaut – Jesteśmy w dobrej formie, najpierw musimy w pełni skoncentrować się na naszym półfinałowym meczu z Hiszpanią. Chcemy pokazać naszym fanom, że jesteśmy prawdziwym zespołem – dodał zawodnik. To właśnie Hiszpanie staną po drugiej stronie siatki rywalizując ze Słowenią w sobotę o godz. 16:00 w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Europejskiej.

Dwóch pozostałych uczestników Final Four miało okazję rywalizować ze sobą bezpośrednio na etapie zmagań grupowych, trudno jednak wyznaczyć zwycięzce bezpośrednich konfrontacji ( po dwie wygrane odnotowali Słowacy, podobnie Rumuni). Remis w rywalizacji grupowej powoduje, że trudno wskazać faworyta drugiego sobotniego półfinału, w którym zmierzą się właśnie Słowacy i Rumuni. Minimalny plus, własnej hali przemawia na korzyść gospodarzy. Dodatkowo podopieczni Emanuele Zaniniego są wyraźnie zmobilizowani, ich celem jest nie tylko otworzenie sobie drogi do rozgrywek Ligi Światowej, ale także odzyskanie utraconego po 2008r. tytułu. To właśnie w 2008r. Słowacy w meczu finałowym 3:1 pokonali Holendrów triumfując w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Obok medali i miejsca na podium zwycięzca rozgrywek uzyskuje prawo do gry w kwalifikacjach interkontynentalnych kolejnej edycji Ligi Światowej. W grze przed własną publicznością i szczęśliwej Steel Arenie swojej szansy upatrują Słowacy, jednak w historii rozgrywek Ligi Europejskiej tylko dwukrotnie miała miejsce sytuacja, w której awansował gospodarz turnieju finałowego. Sześć lat temu w Kazaniu awansowali Rosjanie, wynik ten powtórzyli Czesi zwyciężając w Opawie w 2004.



O tym, która z ekip będzie najlepszym zespołem tegorocznej Ligi Europejskiej przekonamy się w niedzielę, początek meczu finałowego o godz. 19:00, wcześniej – o godz. 16:00 zmierzą się przegrani półfinałów walczący o brązowy medal.

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved