Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Sylwia Pilarek: Gra na piachu to dla mnie frajda

Sylwia Pilarek: Gra na piachu to dla mnie frajda

fot. archiwum

- Gra na piachu jest dla mnie pewnego rodzaju frajdą - mówi Sylwia Pilarek. Rozgrywająca AZS-u Politechnika Warszawska wraz z klubową koleżanką były jedyną polską parą, która wygrała w Mysłowicach mecz. Teraz przed młodą siatkarką kolejne wyzwania...

Z Politechniką rozgrywki ligowe skończyłaś kilka miesięcy temu. Prosto z hali przeniosłaś się na plażę. Miałaś już okazję odpocząć po trudach sezonu?

Sylwia Pilarek: Trudno tu mówić o odpoczynku fizycznym, natomiast nie ukrywam, że gra na piachu jest dla mnie pewnego rodzaju frajdą i nie traktuję tego okresu jako dodatkowego obciążenia. W ten sposób odpoczywam od sezonu halowego (uśmiech).

W tym roku na plaży grasz z Anetę Gancarczyk. Jak rozumiesz się z nową partnerką.



Z Anetą rozumiemy się doskonale. Mamy podobne problemy i cele, dlatego też wspieramy się nie tylko na boisku. Poza tym to nie jest nasz pierwszy wspólny sezon plażowy, już grę ze sobą przerabiałyśmy, więc nie mamy niedomówień ze zgraniem akcji a także naszych charakterów.

Na mysłowickim WT jako jedyna polska para wygrałyście mecz. Czy to twój największy sukces plażowy w tym sezonie?

Szczerze..? Po zwycięstwie cieszyłyśmy się jak wariatki. Samą dumą dla nas było zagrania w tak prestiżowym turnieju i w dodatku udało się wygrać mecz ( uśmiech). Dotychczas można to traktować jako największy tegoroczny sukces, ponieważ jest to najwyższa ranga światowa.

Gdzie jeszcze będzie można was zobaczyć?

W najbliższym czasie na pewno wystąpimy na Grand Prix Polski w Gorzewie i następnie udamy się do hiszpańskiej Malagi na Akademickie Mistrzostwa Europy. Od razu, po powrocie do Polski kierujemy się na World Tour do Starych Jabłonek, gdzie też wystąpimy. Poza tym trenerka kadry, Violetta Bakoś być może ma jeszcze jakieś plany związane ze mną co do tego sezonu, ale muszę cierpliwie poczekać na dalsze informacje.

W okienku transferowym do Politechniki przeszła Magda Bojko. Co możesz powiedzieć o nowej rozgrywającej?

Nie ukrywam, Magda wydaje się być zawodniczką, która da z siebie dużo i nie odpuści w sezonie robiąc wszystko aby grac w szóstce.

Z racji sezonu plażowego trudniej będzie wywalczyć sobie miejsce w wyjściowym składzie. Nie obawiasz się rywalizacji z Magdą Bojko?

Będzie trudno, ale to jest sport, właśnie chodzi o rywalizację. Szczerze, nie obawiam się wcale, ja też nie odpuszczę i będę robiła wszystko aby udowadniać swoje umiejętności. Jestem pewna, że z Magdą będziemy współpracować i rywalizacja będzie zdrowa. A w składzie wyjściowym zagra po prostu lepsza.

Jesienią w waszej grupie zabraknie dwóch najgroźniejszych rywali – Legionovii i Politechniki Radomskiej. Czy zespół będzie w stanie wykorzystać okazję i wywalczyć sobie przynajmniej awans do turnieju mistrzyń II ligi?

Mam nadzieję, że tak. Sezon jeszcze się nie zaczął więc trudno mi mówić jak będzie wyglądać tabela. Wszystkie zespoły w naszej grupie wzmacniają się i każdy będzie chciał powalczyć o awans, my również (uśmiech).

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved