Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE M: Rumunia wygrywa i umacnia się na prowadzeniu

LE M: Rumunia wygrywa i umacnia się na prowadzeniu

fot. archiwum

W pierwszym meczu ostatniej kolejki Ligi Europejskiej mężczyzn w grupie C reprezentacja Rumunii pokonała w Konstancie Białorusinów 3:1. Tym samym na ich konto trafiły kolejne 3 „oczka" i zapewniły im bezpieczną przewagę nad wiceliderem - Słowacją.

W pierwszej odsłonie z lepszej strony pokazali się przyjezdni. Podopieczni Wiktora Sidelnikowa prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:5 a wyróżniającą się postacią w ekipie naszych wschodnich sąsiadów był Andriej Radziuk. Na drugiej przerwie technicznej lepsi okazali się już Rumuni, którzy dzięki dobrej zagrywce i świetnej postawie atakującego Asseco Resovii Rzeszów, Adriana Radu Gontariu objęli dwupunktowe prowadzenie (16:14). Losy tej partii ważyły się do samego końca, jednakże lepsi okazali się goście, którzy rozstrzygnęli tę odsłonę na swoją korzyść 25:23.

Drugą partię z wysokiego „C" rozpoczęli nieco podrażnieni zawodnicy Steliana Moculescu, którzy na pierwszym czasie technicznym wygrywali 8:6. Po raz kolejny o dobrej grze Rumunów decydowała dyspozycja Gontariu, ale jego pomocnikiem w tej partii został Bogdan Alexandru Olteanu. Mimo znakomitej postawy obu skrzydłowych Białorusini nie poddawali się – różnicę niwelowali udaną zagrywką i punktowymi blokami. W tym drugim elemencie błyszczał Artur Udrys, który w całym spotkaniu zdobył aż 4 punkty blokiem. Po raz kolejny kibice zgromadzeni w hali sportowej w Konstancie mieli zapewnione emocje do ostatniej piłki. Tym razem lepiej końcówkę wytrzymali gospodarze, którzy wygrali 28:26 i doprowadzili do remisu 1:1.

W trzeciej partii obstrzeliwany zagrywką Fiorin Voinea i jego koledzy minimalnie prowadzili na obu przerwach technicznych (8:7 oraz 16:14). Voinea w spotkaniu z kadrą Białorusi przyjmował piłkę aż 51 razy z czego 86% to przyjęcia dobre a 43% idealne. Rumunia, tak jak w poprzednich setach, swoją siłę opierała na Gontariu i Olteanu, natomiast u Białorusinów Radziukowi pomagał wprowadzony do wyjściowej szóstki Siergiej Antanowicz, znany polskiej publiczności z występów w ekipie z Wielunia. Mimo zmian przeprowadzanych przez trenera Sidelnikowa jego zespół po raz drugi musiał uznać wyższość Rumunów – tym razem 25:21.



W czwartej partii Białorusini rzucili się od samego początku na swojego rywala. Dało to spodziewany efekt w postaci prowadzenie 8:6 na pierwszej przerwie technicznej. Stan ten nie trwał długo, bo już kilka akcji później prowadzenie objęli Rumuni. Przy wyniku 21:17 dla gospodarzy wydawało się, że nic już nie może odebrać im zwycięstwa, jednakże stało się inaczej. Zespół Moculescu wręcz stanął w miejscu i dał się dogonić po raz kolejny doprowadzając do nerwowej końcówki. Gospodarze po uwagach swojego szkoleniowca przebudzili się i zdołali wygrać swoje akcje w decydującym momencie spotkania co dało im wygraną 26:24 oraz 3:1 w całym spotkaniu.

Rumunia – Białoruś 3:1
(23:25, 28:26, 25:21, 26:24)

Składy zespołów:
Rumunia: Stancu (3), Olteanu (22), Voinea (6), Bartha (1), Birau (8), Gontariu (27), Feher (libero) oraz Roman, Maries
Białoruś: Radziuk (21), Busel (5), Akulicz (8), Haramykin (5), Mikanowicz (2), Udrys (11), Likharad (libero) oraz Audoczanka (6), Drapczynski, Antanowicz (10), Zabrouski (1), Klysheuski (1)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki i tabela grupy C Ligi Europejskiej

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved