Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Polki po raz pierwszy w historii zagrają w Pucharze Jelcyna

Polki po raz pierwszy w historii zagrają w Pucharze Jelcyna

fot. archiwum

Reprezentacja Polski kobiet po raz pierwszy w historii wystąpi w rozgrywanym od 2003 roku Pucharze Jelcyna. Polki zagrają w nim pod wodzą tymczasowego trenera Wiesława Popika, który przejął stanowisko po zwolnionym we wtorek Jerzym Matlaku.

Siatkarki już dziś opuszczą Szczyrk, w którym przebywają od 24 czerwca, by udać się do Pragi, skąd odlecą do Moskwy, a potem do Jekaterynburga. Biało-czerwone w turnieju czeka niezwykle trudne zadanie.

Pierwszymi rywalkami Polek będą aktualne mistrzynie świata – Rosjanki, z którymi mecz nie będzie jednak liczony do punktacji zawodów. W meczach liczących się już do klasyfikacji, Polki w środę (6 lipca) spotkają się z wicemistrzyniami globu siatkarkami Brazylii, a następnie w czwartek (7 lipca) naprzeciw naszej drużyny staną mocne Holenderki. Te ostatnie w historii turnieju sześciokrotnie stawały na podium, ale nigdy na najwyższym. Mecze półfinałowe oraz spotkanie o piąte miejsce zostaną rozegrane w sobotę, a finał i mecz o III miejsce w niedzielę.

Tymczasem skład, jaki ma do dyspozycji trener Wiesław Popik nie rzuca na kolana. Wśród 20 zawodniczek powołanych jeszcze przez trenera Matlaka nie ma prawie żadnej z gwiazd kobiecej, polskiej siatkówki. Do Rosji nie polecą z różnych powodów powołane do kadry Joanna Kaczor, Katarzyna Gajgał i Natalia Bamber. A jeśli do tego dodać brak w ogóle wśród kadrowiczek kilku wielkich mistrzyń, „złotek" z czasów trenera Andrzeja NiemczykaMałgorzaty Glinki-Mogentale, Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty, Marioli Zenik, to obecna kadra naszego zespół prezentuje się mizernie.



W ataku brakuje strzelby z prawdziwego zdarzenia. Na każdej z pozostałych pozycji obecne w Szczyrku siatkarki nie wydają się być gorsze od gwiazd. Zmiana warty nastąpiła nagle i w sposób szczególnie drastyczny. W tej sytuacji wydaje się, że największy ciężar gry będzie spoczywał na byłej zawodniczce bielskiego Aluprofu – Berenice Okuniewskiej .

Szóstka, jaka wybiegnie na parkiet w Jekateryburgu, będzie diametralnie różna od tej, jaka pojawiała się jeszcze podczas mistrzostw świata w Japonii przed rokiem. Z podstawowego składu na mundialu pozostała jedynie Milena Sadurek i wspomniana wcześniej Okuniewska. Już ten fakt dużo mówi o tym, jak bardzo osłabiona jest kadra polskich siatkarek, jaką ma do dyspozycji pełniący obowiązki selekcjonera w tym turnieju były szkoleniowiec łódzkiej Organiki.

Należy sobie zadać pytanie – czy reprezentacja Polski w takim składzie osobowym i z takimi problemami, jakie spadły na nią w ostatnim czasie, jest zdolna do osiągnięcia pozytywnego wyniku w starciu ze światowymi potęgami? Po zeszłotygodniowych wydarzeniach kibice siatkówki powinni zaciskać kciuki jeszcze mocniej niż dotąd. Nasze dziewczyny będą tego potrzebowały jeszcze bardziej niż do tej pory. Starcia z jednymi z najbardziej utytułowanych zespołów świata będą znakomitą lekcją dla opierającej się w tej chwili na młodych dziewczynach drużyny. Czy podołają wyzwaniu? Przekonamy się już wkrótce.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved