Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Mariusz Prudel: W finale zabrakło nam doświadczenia

Mariusz Prudel: W finale zabrakło nam doświadczenia

fot. archiwum

Po bardzo udanym występie w turnieju World Tour w Stavanger polska para Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek awansowała na szóstą lokatę w rankingu FIVB i jest bliska awansu do Igrzysk Olimpijskich w Londynie, które odbędą się w przyszłym roku.

Czy ochłonęliście już po wczorajszym finale?

Mariusz Prudel: – Tak, było to dla nas duże przeżycie zagrać w finale, nie myśleliśmy że będzie tak dobrze chociaż ostatnie wyniki pokazują, że jesteśmy w dobrej formie. Trafiliśmy na dobre losowanie, z naszymi rywalami dobrze zagraliśmy, nie poddawaliśmy się, walczyliśmy, wychodziło nam prawie wszystko i z tego powodu bardzo się cieszymy. Pokazuje to, że możemy grać na najwyższym światowym poziomie.

Grzegorz Fijałek: – Na pewno nie spodziewaliśmy się, że możemy tak daleko awansować, wiedzieliśmy na co stać, w jakiej znajdujemy się formie. Po mistrzostwach świata nasza forma wyraźnie zwyżkuje, jednocześnie cieszymy się że udało nam się wygrać mecz półfinałowy, gdyż w miarę często graliśmy w półfinałach, ale ta poprzeczka stawiana była bardzo wysoko i przegrywaliśmy.



W półfinale pokonaliście gospodarzy parę norweską, można powiedzieć, że „zmietliście" ich z tego piasku ponieważ wygraliście w dwóch setach 21:14.

Grzegorz Fijałek: – Trochę obawialiśmy się tego meczu ponieważ ciężko się gra przeciwko gospodarzom, gdy wspiera ich cały stadion. Wytrzymaliśmy presję, zagraliśmy swoją dobrą grę i wynik pokazuje, że byliśmy lepsi.

Finał został przez was przegrany mentalnie czy raczej poprzez doświadczenie Brazylijczyków, którzy podkreślali, że był to ich 65. finał a wasz pierwszy.

Mariusz Prudel: – Ten mecz przegraliśmy trochę mentalnie a trochę poprzez doświadczenie. Graliśmy po raz pierwszy w takim finale. Brazylijczycy grają praktycznie co dwa tygodnie w takich finale, więc nie jest to dla nich żadna nowość. Myślę, że pokazaliśmy się z dobrej trony, następnym razem gdy będzie mniejsza presja zagramy lepiej.

Grzegorz Fijałek: – To doświadczenie Brazylijczyków na pewno zaprocentowało ponieważ oni wyszli jak na kolejny mecz, a nas zjadła trema.

Jesteście bardzo blisko na igrzyska olimpijskie w Londynie. W najnowszym rankingu awansowaliście w rankingu z siódmej na szóstą pozycję. Sekretarz związku Bogusław Adamski twierdzi, że już możecie się pakować do Londynu.

Mariusz Prudel: – Jest dobrze, fajnie byłoby zagrać w tej imprezie, droga jest otwarta dla nas.

Już tylko kataklizm może odebrać wam awans do igrzysk.

Grzegorz Fijałek: – Ja na razie nie chcę nic obiecywać, chcemy poczekać na ten awans na liście jak będzie to pewny awans to wówczas można coś powiedzieć. Zagraliśmy trzy bardzo dobre turnieje, mam nadzieję, że utrzymamy taką formę do końca sezonu

Jakie macie plany najbliższy czas, zaczynają się mistrzostwa Polski na których nie będziecie grali gdyż kolidują z terminami sześciu turniejów światowych.

Grzegorz Fijałek: – Skupiamy się tylko na turniejach światowych, w najbliższą środę lecimy na turniej do Szwajcarii. Z tygodnia na tydzień będziemy grali tylko w turniejach światowych.

Mariusz Prudel: – Następnie zagramy w Moskwie, w Quebec (Kanada), i Starych Jabłonkach, gdzie można pokazać się przed własną publicznością. W mistrzostwach Polski nie zagramy, gdyż igrzyska olimpijskie są dla nas ważniejsze.

Na koniec ostatnie pytanie twoje nazwisko coraz częściej będzie pojawiało się w mediach. Jak poprawnie powinno się wymawiać twoje nazwisko Mariusza Prudla, czy Mariusza Prudela?

Mariusz Prudel: – Jest to tak samo jak ze sławnym, żużlowcem Jarosławem Hamplem. Myślę, że Prudla lepiej brzmi.

Rozmawiał: Tomasz Kowalczyk Polskie Radio

źródło: Polskie Radio

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved