Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Rafał Błaszczyk: Zawodniczki są dorosłe

Rafał Błaszczyk: Zawodniczki są dorosłe

fot. archiwum

Trener Gwardii nie ukrywa zaskoczenia, że jego zespół opuściły Joanna Wołosz i Maja Tokarska. - Inne dziewczyny czują się tutaj dobrze. Chcą grać i podnosić swoje kwalifikacje. My jako sztab szkoleniowy  liczymy na dalszy rozwój całego zespołu - mówi.

Nowy sezon się jednak jeszcze dobrze nie rozpoczął, a już Impel Gwardia dostała dwa mocne ciosy. W zespole nie zobaczymy już Mai Tokarskiej i Joanny Wołosz. Trener Błaszczyk był zaskoczony takimi decyzjami swoich podstawowych zawodniczek?

Rafał Błaszczyk:Nie będę udawał. To są niespodzianki. Zwłaszcza decyzja Majki jest dla mnie, przyznam szczerze, mocno zaskakująca. Nie do końca ją rozumiem. Etap, kiedy bardzo się dziwiłem, mam już jednak za sobą. Zawodniczki to są dorosłe osoby. Czasami podejmują decyzję, kierując się nie tylko względami stricte sportowymi. Rozmawiałem z Aśką i Majką na ten temat. Dziewczyny odchodzą z klubu, który ma aspiracje i ambicje, ciągle się przy tym rozwijając. Idą również na teren nieznany. Oby im się powiodło. Myślę, że Aśka ma duże szanse, żeby tak właśnie było. Jeśli chodzi o Majkę, to tutaj jest znacznie większy znak zapytania. Oczekiwania wobec gry Atomu są bardzo duże.

Wołosz ma zastąpić Marta Haładyn. Powrót do Wrocławia byłej rozgrywającej MKS Tauronu Dąbrowa Górnicza jest już zaklepany?



Jesteśmy na dobrej drodze. Rozmawiałem z Martą zarówno ja, jak i prezes Grabowski. Chęci są z obu stron, tak że wszystko wskazuje na to, że Marta będzie obok Ewy Matyjaszek występowała na pozycji rozgrywającej w Impelu Gwardii Wrocław.

Pozostaje więc dziura na środku bloku po Mai Tokarskiej. Czy jest jeszcze jakaś pozycja, która wymaga wzmocnień?

Myślę, że na innych pozycjach mamy dobrą sytuację kadrową. Widać to było w drugiej części sezonu, kiedy mieliśmy już w pełni zdrową Anię Witczak. Wtedy, kiedy mogłem korzystać z całej puli zawodniczek, ten skład się sprawdzał. Chciałbym to pociągnąć i dalej rozwijać. Trzeba mieć chociażby trzy albo najlepiej cztery zawodniczki na pozycji przyjmującej. Jeśli zespół chce walczyć w rozgrywkach ligowych i europejskich pucharach, to nie można się ograniczać tylko do sześciu czy siedmiu zawodniczek. Musi być ten skład szerszy, ale zmiany nie mogą za sobą pociągać obniżenia poziomu zespołu.

Mam więc rozumieć, że rezerwowa przyjmująca Impelu Gwardii Marta Sobolska nie psioczy, kiedy tak rzadko pojawia się na boisku?

To nie jest prosta sytuacja dla zawodniczek, które uczestniczą w pełnym obciążeniu treningowym, a później nie czerpią satysfakcji z gry. Trzeba być cierpliwym i czekać na swoje pięć minut. Myślę, że najbardziej szczęśliwą osobą po ostatnim meczu w tym sezonie była właśnie Marta (as serwisowy Sobolskiej w końcówce meczu z Organiką – przyp. eMPe). Jej wejście było ważne i pieczętujące grę całego zespołu.

Gra w europejskich pucharach bywa dla polskich drużyn twardym orzechem do zgryzienia. Chociażby dalekie wyjazdy i późniejsze zmęczenie zawodniczek w zderzeniu z rozgrywkami ligowymi. Czy puchary nie będą więc problemem?

Nie mamy tutaj żadnych wątpliwości, tak samo jak nie mieliśmy ich dwa lata temu. To jest rzecz, która może nam tylko pomóc. Rozsławić dobre imię zespołu. Część młodych zawodniczek będzie mogła nabierać doświadczenia. Po prostu na tym polega działalność i funkcjonowanie zespołu. Żeby oprócz rozgrywek ligowych, które są celem, wychodzić również do rywalizacji z zespołami z innych krajów. Chcemy po raz kolejny spróbować dobrze zaprezentować się na międzynarodowej arenie.

Cały wywiad Macieja Piaseckiego w Słowie Sportowym

źródło: Słowo Sportowe

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved