Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Konrad Piechocki: Umiarkowany optymizm

Konrad Piechocki: Umiarkowany optymizm

fot. archiwum

Polskie drużyny znają już swoich rywali i rywalki w najbardziej prestiżowych rozgrywkach europejskich. Na gali w Wiedniu w podwójnej roli wystąpił Konrad Piechocki. Jako prezes PGE Skry Bełchatów i Atomu Trefla Sopot, może być zadowolony z losowania.

Mistrzowie Polski trafili do grupy F wraz z francuskim Tours, słoweńskim ACH Volley Bled i Budvańską Rivierą Budva z Czarnogóry. – Kluczem w tej całej sprawie było rozstawienie. Zachowuję umiarkowany optymizm, bo z jednej strony oczywiście dobrze, że nie trafiamy na te bardzo mocne zespoły. Ale patrząc z perspektywy całej Ligi Mistrzów, to w poprzednich latach mieliśmy jeden mocny zespół w grupie. Później w fazie play-off nie trafia się na taką drużynę. Poza tym to jest dobre z punktu marketingowego. Kibicom takie pojedynki jak z Trentino bardzo się podobają – uważa prezes PGE Skry Bełchatów, Konrad Piechocki.

Sternik klubu mistrzów Polski, mimo że nie zagrają z europejską czołówką jest spokojny o frekwencję na trybunach. – Zachowuję optymizm, bo kibice Skry pokazali, że przeciwnik nie jest głównym argumentem by zapełnić halę. Z Tours i Budvą nie graliśmy w ciągu ośmiu lat występów, ale są to uznane marki w swoich krajach absolutnie bym ich nie lekceważył. Będzie ciekawa rywalizacja – zapowiada Piechocki. – Cieszę się, że nie mamy bardzo dalekich podróży, bo to męczy. Nie chciałem trafić na takie drużyny jak choćby Nowosybirsk przede wszystkim z punktu widzenia logistyki wyjazdu, a sportowo wszystko i tak rozstrzygnie się na boisku – dodał prezes Skry.

W piątkowy wieczór prezes Piechocki denerwował się nie tylko przy losowaniu Ligi Mistrzów, ale także Ligi Mistrzyń, w której udział weźmie drużyna z Sopotu. Po zakończeniu ceremonii we Wiedniu, mógł być jednak zadowolony. Wicemistrzynie kraju zagrają z Dynamem Kazań, Volero Zurych i VK Modranską Prostejov. – Istniało bardzo małe prawdopodobieństwo, że nie trafi się na bardzo uznane marki. Nie urażając nikogo, uważam, że te losowanie pozwala myśleć o awansie z grupy w debiucie w tych rozgrywkach. Trafiliśmy równie dobrze, ale to tylko papier. Musimy to udowodnić na boisku – zakończył Konrad Piechocki, prezes Atomu Trefla Sopot.



źródło: inf. własna, skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved