Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Udany rewanż Rosjan, Bułgaria w finale

LŚ, gr. B: Udany rewanż Rosjan, Bułgaria w finale

fot. archiwum

Reprezentacja Rosji pokonała w ostatnim meczu fazy grupowej reprezentację Bułgarii. W finale organizowanym w Polsce zagrają jednak obydwie ekipy. W drugim meczu tej grupy Niemcy pewnie pokonali Japonię.

Od początku spotkania można było odnieść wrażenie, że siatkarze z Rosji zamierzają wbić przeciwnika w parkiet. Gracze trenera Władimira Alekno od pierwszej piłki osiągnęli kilkupunktową przewagę (5:1), by z każdą następną piłką ją powiększać. Po asie serwisowym Tarasa Chtieja było już 12:6, a po autowym ataku Cwetana Sokołowa 22:14. Seta zakończyli blokiem Aleksander Wołkow i udanym atakiem Dymitr Muserskij, ustalając wynik na 25:14. Statystyki Bułgarów w tym secie były zatrważające – tylko 6 punktów w ataku, 1 w bloku i zero asów. Resztę zdobyczy stanowiły błędy przeciwnika.

Drugi set przypominał do złudzenia pierwszy, ale jedynie do stanu 15:10 dla Rosjan. Wtedy jednak coś zacięło się w dobrze działającej maszynce siatkarzy przyjezdnych, celownik rozregulował się nagle Michajłowowi. Radostin Stojczew, opiekun Bułgarii, za Sokołowa wprowadził doświadczonego Władimira Nikołowa. Świetny bułgarski zawodnik natchnął kolegów do lepszej gry, popisując się między innymi dwoma świetnymi, bardzo ważnymi blokami. Bułgarom do gry pozwoliły wrócić przede wszystkim błędy. Do stanu po 21 doprowadził szósty w tym okresie błąd Rosjan – w samym tylko drugim secie goście oddali przeciwnikom aż 10 punktów za darmo. Partię zakończył atak skutecznego dziś Aleksiewa. Nie można jednak nie wspomnieć o wyraźnych błędach sędziów, którzy w kilku decydujących akcjach przyznawali punkty gospodarzom.

Gra obydwu zespołów falowała. Kolejna partia to znów wyraźna dominacja Rosjan, którzy za sprawą przede wszystkim Muserskiego i Michajłowa osiągnęli najpierw czteropunktową przewagę (16:12), by od stanu 16:13 nie pozwolić rywalom na zdobycie ani jednego oczka! Tą partię dokończyły 3 kolejne błędy graczy bułgarskich.



W secie czwartym po raz wtóry okazało się, że gospodarzom pomagają ściany. Ta odsłona toczyła się cały czas na styku, żaden z zespołów nie potrafił osiągnąć przewagi wyższej niż 3 punkty. Pierwsze prowadzenie w tej partii dał swojej drużynie udanym atakiem Cwetan Sokołow (20:19), a atak tego samego siatkarza dał gospodarzom 25 punkt i doprowadził do piątego seta.

W tym zaś, zgodnie z przebiegiem dzisiejszego spotkania prowadzenie szybko objęli Rosjanie. Nim Bułgarzy się obejrzeli było 5:2, a po serii zagrywek Denisa Biriukowa zrobiło się 8:3. Nie pomógł blok i ataki Mateja Kazijskiego, a także jego doskonała zagrywka. Przeciwnicy nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa i dokończyli spotkanie dowożąc trzy oczka przewagi 15:12. Mecz rozstrzygnął atakiem najskuteczniejszy gracz spotkania, Aleksander Michajłow.

Bułgaria – Rosja 2:3
(14:25, 25:23, 13:25, 25:22, 12:15)

Składy drużyn:
Bułgaria: Żekow (2), Kazijski (12), Josifow (1), Todorow (5), Aleksjew ((15), Sokołow (14), Iwanow (libero) oraz Bratoew, Cwetanow (1), Nikołow (6), Bożiłow i Penczew
Rosja: Chtiej (15), Grankin (3), Biriukow (14), Muserskij (19), Michajłow (20), Wołkow (11), Sokołow (libero) oraz Ilinych i Stepanian


W rozegranym w Stuttgarcie meczu gr. B zawodnicy Niemiec pokonali reprezentacje Japonii. Był to ostatnie spotkanie w tej grupie, a rywalizujące zespoły nie grały już o nic.

Podopieczni Raula Lozano bardzo dobrze rozpoczęli pojedynek, atak stał na przyzwoitym poziomie mimo, że w kadrze meczowej gospodarzy nie pojawił się Johan Schops. Kolegę zastąpili z powodzeniem Dunnes i Kromm. Siatkarze zza naszej zachodniej granicy pewnie punktowali, nie pozwalając „samurajom" na nawiązanie walki. W pierwszym secie siatkarze Daisuke Uety zdobyli zaledwie osiem punktów, resztę otrzymując po błędach przeciwnika. Wśród gospodarzy wyróżniali się wspomniany Dunnes oraz Sebastian Schwarz, znajdując godnego siebie rywala jedynie w osobie Kunihiro Shimizu.

Także drugi set odbywał się całkowicie odbywał się pod dyktando gospodarzy, którzy błyskawicznie objęli trzypunktowe prowadzenie, by utrzymać je do końca tej części meczu. Druga odsłona zakończyła się wynikiem 25:22. Japończycy poprawili swoją grę, ale nie potrafili zbliżyć się do rywali, a ci bez problemów dowieźli skromną zaliczkę do końca seta.

Trzecia partia przyniosła kontynuacje niezłej gry gości. Dzięki blokowi Koty Yamamury. Jego zespół potrafił dojść Niemców na dwa oczka (15:13), ale to było wszystko, na co tego dnia było stać siatkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni. As serwisowy Christiana Dunnesa pozwolił na zbudowanie pięciopunktowej przewagi 19:14 i od tego momentu do końca trwała walka akcja za akcję, cios za cios, co odpowiadało gospodarzom. Wygrali tą odsłonę do 20 i cale spotkanie 3:0.
Siatkarze Niemiec górowali nad rywalami we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Dobrze funkcjonował atak (40 do 33 dla gospodarzy), poprawnie blok – 9 do 5 (sam tylko Dunnes 5), działała perfekcyjnie zagrywka: 6-1 na korzyść siatkarzy zza Odry.

W ten sposób kończy się rywalizacja w gr. B LŚ, z której do dalszych gier awansowali zwycięzcy, Rosja oraz drugi zespół grupy Bułgaria. Siatkarze prowadzeni przez argentyńskiego szkoleniowca tylko w początkowej fazie tegorocznej edycji fazy interkontynentalnej nawiązali walkę ze zwycięskimi ekipami. Na wyniku zaważyły stracone punkty z Bułgarami i dzisiejszymi rywalami.

Niemcy – Japonia 3:0
(25:14, 25:22, 25:20)

Składy drużyn:
Niemcy: Schwarz (9), Böhme (3), Dünnes (15), Kromm (17), Günthör (9), Steuerwald P. (2), Steuerwald M. (libero) oraz Tischer
Japonia: Yamamura (4), Shimizu (17), Fukuzawa (3), Ishijima (3), Koshikawa (3), Usami, Nagano (libero) oraz Suzuki i Yoneyama (6)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki grupy B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-07-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved