Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Metodi Ananiew: Olsztyn to dla mnie duża szansa

Metodi Ananiew: Olsztyn to dla mnie duża szansa

fot. archiwum

- Miałem szansę zostać we Włoszech, ale wybrałem Polskę. To dla mnie duża szansa, aby pokazać swoje możliwości i zyskać zaufanie trenera - mówi Metodi Ananiew, nowy przyjmujący AZS UWM. - Wybrałem Olsztyn, ponieważ jest to klub z ogromnymi tradycjami.

Metodi, dlaczego zdecydowałeś się przenieść z włoskiej Serie A do ósmego zespołu PlusLigi?

Metodi Ananiew:Wybrałem Olsztyn, ponieważ jest to klub z ogromnymi tradycjami w polskiej lidze. Przed podpisaniem kontraktu rozmawiałem ze swoim menadżerem i powiedział mi o celach zespołu na nowy sezon. O tym, że klub chce odzyskać dobre imię sprzed lat i dawną pozycję. Nieważne na którym miejscu drużyna zakończyła miniony sezon, ważne jakie cele ma przed sobą.

Co chciałbyś osiągnąć w AZS-ie w najbliższym sezonie?



Po pierwsze chcę grać dobrze. Nabierać doświadczenia meczowego i oczywiście pomagać drużynie w odnoszeniu zwycięstw. Mam nadzieję, że przełoży się to na dobrą pozycję w PlusLidze.

W Olsztynie będziemy mieli dość młody zespół. Szczególnie jeśli spojrzymy na pozycję przyjmujących. Średnia wieku przyjmujących wynosi 23 lata. Ty i Paweł Siezieniewski jesteście najbardziej doświadczonymi zawodnikami. Uważasz, że to dobra strategia?

Bardzo dobra. Każdy będzie miał coś do udowodnienia i będzie ciężko pracował. Powinno iść to w parze z dobrą grą i wynikami. Młody wiek pozwala także na stworzenie dobrej atmosfery w zespole.

Znasz już może kogoś ze swojego nowego zespołu?

Znam jedynie Andrzeja Stelmacha. Może nie osobiście, jednak to zawodnik z wielkim doświadczeniem i nazwiskiem w świecie siatkarskim.

Metodi, spoglądając na twoją karierę klubową, kibiców zastanawia jedno – dlaczego co roku zmieniasz klub?

Ciężko mi samemu odpowiedzieć na to pytanie (śmiech). Tak na dobrą sprawę to tylko dwa lata spędziłem na obczyźnie. Może wciąż szukam swojego miejsca?

Niemniej jednak ostatni sezon spędziłeś we Włoszech w zespole Vibo Valentia. Teraz przenosisz się do Olsztyna. PlusLiga to dobry kierunek dla ciebie w tym momencie?

Jak wiesz Serie A jest w chwili obecnej najsilniejszą ligą na świecie. Polska liga jest na drugim miejscu pod względem poziomu. Miałem szansę zostać we Włoszech, ale wybrałem Polskę. To dla mnie duża szansa, aby pokazać swoje możliwości i zyskać zaufanie trenera.

Tomaso Totolo zna ciebie, a czy ty znasz trenera?

Osobiście się nie znamy. Przed podpisaniem kontraktu jednak podpytałem swój sztab szkoleniowy w Valentii co sądzą o Tomaso Totolo. Powiedzieli mi, że to bardzo dobry trener. To był jeden z argumentów, który przekonał mnie do przejścia do Olsztyna. Chciałem pracować z takim trenerem jak Tomaso. On chciał pracować ze mną, ja chciałem pracować z nim. Nie mogę się doczekać, by poznać go osobiście i rozpocząć wspólną pracę.

Co wiesz o swoim nowym zespole?

Dla mnie bardzo ważne jest, aby wiedzieć z kim będę pracował i jakie cele ma zespół. Podpytałem trochę o nowych kolegów tu i tam, więc coś tam wiem. Podpisując kontrakt nie myślę o tym, by spędzić w zespole jedynie rok. Moim głównym celem jest rozwój i osiąganie postawionych przede mną i zespołem zadań.

Nie obawiasz się polskiej ligi i presji związanej z tym, że jesteś obcokrajowcem, więc wszyscy na ciebie liczą?

Nie martwię się tym. Pokażę to na boisku. Lubię grać pod presją. To pozwoli pokazać mi swoje możliwości.

Kibiców może trochę martwić twoja nieobecność na parkietach Ligi Światowej. Pojawiasz się jedynie na kilka akcji w meczu. Co się dzieje?

Cóż, to pytanie nie jest chyba do mnie a do trenera. Mam nadzieję, że wkrótce kibice zobaczą mnie dłużej w akcji. Wiem o tym, że mogę dać wiele tej reprezentacji i pomóc jej w odniesieniu sukcesu.

Rozmawiała Marta Panasiuk – azsuwmolsztyn.com.pl

źródło: azsuwmolsztyn.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved