Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Aleksandar Atanasijević: Taka okazja pojawia się tylko raz

Aleksandar Atanasijević: Taka okazja pojawia się tylko raz

fot. archiwum

Serbski atakujący Aleksandar Atanasijević podpisał kontrakt ze Skrą Bełchatów. - Moim zdaniem jest to najsilniejszy klub na świecie. To ogromny zaszczyt być w jednym zespole z takimi zawodnikami, jakich ma Bełchatów - uzasadnia swoją decyzję młody zawodnik.

Grałeś także z reprezentacją Serbii seniorów w Lidze Światowej. Masz jakieś specjalne wspomnienia, doświadczenia związane z tym turniejem?

Aleksandar Atanasijević: – Do reprezentacji seniorów zostałem powołany w zeszłym roku i na pewno wielkim zaszczytem była dla mnie gra w jednym zespole z naprawdę świetnymi zawodnikami, którzy na co dzień grają w najsilniejszych klubach Europy.

W Polsce mówi się o tobie jako o następcy Ivana Miljkovicia. Co myślisz o takich opiniach?



Ciężko mówić o tym, co związane jest z bycie „następcą" Ivana Miljkovicia. Ivan jest jednym z największych graczy świata i czasami myślę, że wielkim sukcesem byłoby dla mnie grać chociaż w połowie tak, jak on. Oczywiście porównanie z nim mi pochlebia i popycha mnie do tego, żebym pracował jeszcze ciężej i robił postępy.

Swoją karierę będziesz kontynuował w Bełchatowie. Dlaczego najlepszy gracz Partyzana Belgrad zdecydował się opuścić ten klub i przenieść właśnie do Skry?

Postanowiłem, że swoją drogę sportową będę kontynuował w Bełchatowie, ponieważ moim zdaniem jest to najsilniejszy klub na świecie. Okazja, żeby w nim grać pojawia się tylko raz i nie można jej przepuścić, ponieważ to ogromny zaszczyt być w jednym zespole z takimi zawodnikami, jakich ma Bełchatów. Samo myślenie o tym, że będę z nimi pracował, bardzo mnie motywuje.

Umowę z PGE Skrą podpisał także twój rodak Konstantin Čupković. Jesteś zadowolony, że w klubie będzie z Tobą drugi Serb?

– Oczywiście, że obecność Konstantina Čupkovicia wiele dla mnie znaczy, ponieważ jest to pierwszy klub poza Serbią, w którym będę grał i jego pomoc będzie dla mnie bardzo ważna.

A wiesz coś o Polsce, o samym Bełchatowie?

– O Polsce i o Bełchatowie słyszałem tylko najlepsze rzeczy. To jest kraj, który kocha siatkówkę. Śledząc mecze samego Bełchatowa widziałem z kolei, że klub ma wielu kibiców i oczywiście oni też wpłynęli na to, że zdecydowałem się przenieść do tak wielkiego klubu.

* Rozmawiała Anna Gumowska (przegladligowy.com )

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved