Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marcelina Nowak: Siatkówka to fantastyczny sposób na moje życie

Marcelina Nowak: Siatkówka to fantastyczny sposób na moje życie

fot. archiwum

Choć ma dopiero niespełna 17 lat, swoimi zajęciami i obowiązkami mogłaby obdzielić kilka koleżanek. Gra w juniorskim MKS-ie, uczęszcza na treningi w Tauronie MKS Dąbrowa Górnicza i wyjeżdża na zgrupowania kadry kadetek, a to dopiero początek długiej listy...

Mimo to, młoda i utalentowana siatkarka Marcelina Nowak nie narzeka. W końcu robi to, co sprawia jej przyjemność. – Siatkówka to fantastyczny sposób na moje życie. Spędzając połowę dnia na sali gimnastycznej, nie czuję się w ogóle znudzona. Nie traktuję jej jako obowiązek, lecz jest dla mnie ogromną przyjemnością. Przeżyłam też wiele miłych przygód związanych z siatkówką. Jednak mam nadzieję, że te najlepsze wciąż są przede mną – mówi Marcelina.

Niewiele zawodniczek w jej wieku może wpisać sobie w CV dołączenie do zespołu PlusLigi Kobiet. Ona sama także czuła się skrępowana i zaskoczona zaistniałą sytuacją, ale nie została sama. – Relacje z dziewczynami z Tauronu MKS były bardzo pozytywne. Miło mnie przyjęły do drużyny, co ułatwiło mi trenowanie na zdecydowanie wyższym poziomie. Wszystkie wzięły mnie pod swoje skrzydła, tłumaczyły ćwiczenia, dopingowały podczas treningu. Mimo ich świetnego podejścia wobec mnie i tak czułam się skrępowana. Taki przeskok z rozgrywek kadetek do profesjonalnej ligi był dla mnie szokiem. To wszystko działo się tak szybko. Jeszcze pod koniec sierpnia zaczęłam treningi w nowym klubie – MKS Dąbrowa Górnicza, a już w październiku zostałam zaproszona na trening do seniorskiego Tauronu. Musiałam się do tego wszystkiego przyzwyczaić i teraz już nie mogę się doczekać pierwszego treningu w sezonie 2011/2012 z seniorkami – podkreśla rodowita czeladzianka.

Powstaje wobec tego pytanie, jak zawodniczka jest w stanie pogodzić wszystkie obowiązki. Czy zaopatrzyła się w "czasowstrzymywacz", żeby wydłużyć sobie dobę? – Czasu jest mało, ale staram się mieć jak najlepsze wyniki w nauce. Niestety czasami jest tak, że wracając późno z treningu, nie mam już siły na nic. Marzę tylko o pójściu spać i nie zaglądam nawet do książek. Potem muszę uczyć się w autobusie lub na przerwach, ale mogę liczyć na swoich znajomych, którzy pomogą mi w razie kłopotów w nauce. Teraz na szczęście oceny są już wystawione, jestem bardzo zadowolona z uzyskanych wyników – cieszy się Marcelina Nowak.



Młoda zawodniczka MKS-u potrafi połączyć obowiązki z przyjemnością. Mimo to, przyznaje się do słabości, którą są… łakocie. – Osładzam swoje życie czekoladą – mówi Marcelina. – Co roku postanawiam odstawić słodycze, jednak to jest silniejsze ode mnie! Zjadam ogromną ilość kalorii w ciągu jednego dnia. Tłumaczę sobie potem, że spalę na treningu (śmiech). Dzień bez czekolady nie istnieje jednak w moim życiu. Uwielbiam ją w każdej wersji!

* rozmawiał Michał Swarlik (sportowezaglebie.pl)

źródło: sportowezaglebie.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved