Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Magdalena Pytel: Miałam olbrzymie szczęście

Magdalena Pytel: Miałam olbrzymie szczęście

fot. archiwum

Magdalena Pytel, przez dwa sezony była w szerokiej kadrze BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała. 19-letnia środkowa po przygodzie z siatkówką na najwyższym poziomie, przenosi się do drugoligowej Wisły Kraków. Zapowiada jednak, że do Bielska-Białej jeszcze wróci.

Mimo, iż nie wystąpiłaś na parkietach PlusLigi Kobiet, przez dwa lata byłaś zawodniczką pierwszego zespołu BKS Aluprof Bielsko-Biała. Czy wspólne treningi z utytułowanymi zawodniczkami podniosły twoje umiejętności siatkarskie?

– Trenując z pierwszą kadrą BKS-u dużo się nauczyłam. Trenerzy dawali mi wiele cennych rad, które mogłam wykorzystać głównie w juniorkach i II lidze. Środkowe naszego zespołu pomagały mi dostosować się do dużo szybszej gry, nieporównywalnej do rozgrywek młodzieżowych.

Znalazłaś się w meczowej dwunastce na wyjazdowe spotkanie z Dynamem Bukareszt w rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Przez kilka akcji mogłaś wspomóc swoje koleżanki na boisku. Jak zapamiętasz swój debiut?



– Było dla mnie dużym zaskoczeniem, że trener Grzegorz Wagner dał mi możliwość wystąpienia w meczu Ligi Mistrzyń. Bardzo się obawiałam swojego debiutu. Cieszyłam się z tego, że mogłam spędzić dużo czasu z najlepszymi siatkarkami w Polsce. Dzięki temu wyjazdowi spojrzałam na seniorską siatkówkę z innej perspektywy. Przeważnie mecze PlusLigi Kobiet oraz Ligi Mistrzyń oglądałam z trybun lub w telewizji, a tym razem znalazłam się po drugiej stronie kamery.

Wiele młodszych siatkarek marzy o znalezieniu się w kadrze seniorskiej tak mocnego klubu, jakim niewątpliwie jest BKS Aluprof. Ty dostałaś taką szansę. Myślisz, że dwa sezony spędzone w pierwszym zespole, będą miały wpływ na twoją dalszą karierę siatkarską?

– Miałam olbrzymie szczęście, że znalazłam się w takiej drużynie. Cieszę się, że spośród młodych środkowych wybrano właśnie mnie. Gdybym rozwijała swój talent siatkarski w innej drużynie, zapewne nie udałoby mi się dostać do seniorskiej kadry tak szybko.

W tegorocznych rozgrywkach borykałaś się z kontuzją barku. Miałaś operację, po której przez wiele miesięcy przechodziłaś rekonwalescencję. W dużej mierze uniemożliwiło Ci to udział w rozgrywkach juniorskich oraz seniorskich.

– Na pewno w zakończonym sezonie nie wykorzystałam do końca swojej szansy, z powodu wspomnianej kontuzji barku. Mam jednak nadzieję, że w kolejnych latach bez przeszkód będę mogła rozwijać się jako zawodniczka i kolejną szansę, która się nadarzy wykorzystam w 100%. Zdaję sobie sprawę, że jeszcze dużo muszę się nauczyć, by walczyć na parkietach PlusLigi Kobiet.

Z ilu klubów dostałaś propozycję nowego kontraktu i gdzie będziemy mogli Cię zobaczyć w przyszłym sezonie?

Dostałam kilka propozycji z niższych lig. Wybrałam Wisłę Kraków, która obecnie rozgrywa swoje mecze w II lidze. Jest to klub z tradycjami, który spędził w ekstraklasie aż 48 sezonów. Chcę pomóc drużynie awansować do I ligi. Mam nadzieję, że będę miała okazję do regularnej gry oraz do podnoszenia swoich umiejętności, co zaprocentuje w przyszłości.

Jakie jest twoje siatkarskie marzenie?

W ciągu najbliższych kilku lat wrócić na parkiety PlusLigi Kobiet do Bielska-Białej i udowodnić wszystkim, a przede wszystkim samej sobie, że w szerokiej kadrze BKS-u nie znalazłam się przez przypadek.

* Rozmawiał Tomasz Rakoczy (www.bksbielsko.pl)

źródło: bksbielsko.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-06-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved