Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Co dalej z siatkarkami AZS Politechniki Radomskiej?

Co dalej z siatkarkami AZS Politechniki Radomskiej?

fot. archiwum

Drugie miejsce w grupie trzeciej zajęły na finiszu minionego sezonu II ligi siatkarki AZS Politechniki Radomskiej. Dziś tego zespołu już nie ma, a ściślej nie ma jego czołowych zawodniczek. Co zatem dalej z zespołem akademiczek?

Rozwiązania są dwa: albo sekcję siatkarek AZS-u wesprze jakiś sponsor, albo będzie ona balansowała na skraju upadku, a w najgorszym razie przestanie istnieć. Sytuacja finansowa całego AZS-u Politechniki Radomskiej jest nie do pozazdroszczenia.

Doniesienia nie są optymistyczne. Klub nie wie jakim budżetem będzie dysponował, bo nie wiadomo jaką kwotą dofinansuje go miasto. Dotychczasowy system stypendialny ma ulec zmianie, a nie jest żadną tajemnic, że właśnie kasa pochodząca z magistratu stanowiła lwią część potrzeb wszystkich sekcji AZS Politechniki Radomskiej. Finanse zawieszone są więc w próżni i nic dziwnego, że drużyna siatkarek zaczyna się powoli rozsypywać. Do Ostrowca wróciła już Ksenia Mazur, ze względów osobistych zabraknie też Karoliny Michalskiej, a niemal na pewno w Radomiu nie zostanie także czołowa rozgrywająca Agnieszka Sojka. Cała trójka stanowiła trzon zespołu w minionym sezonie.

O kontraktowaniu nowych siatkarek nie ma póki co mowy, bo nie wiadomo nawet czy można obiecać im jakiekolwiek pensje. Do zespołu będą mogły co prawda dołączyć Emilia Sekutowska i Magda Cieplak, które nie grały nigdzie przez rok, a studiują na Politechnice Radomskiej, ale wpierw trzeba uregulować pilniejsze potrzeby. Ot choćby zaległości wobec byłego trenera Aleksandra Klimczyka. Bez tego, Polski Związek Piłki Siatkowej nie dopuści radomskich akademiczek do rozgrywek.



Jakie są zatem szanse na uratowanie sekcji? Wiele zależy oczywiście od subwencji miejskiej. Ostatnio pojawiło się jeszcze światełko w innym tunelu. AZS podjął rozmowy z możnym sponsorem i gdyby udało się namówić go do wsparcia siatkarek, powstałaby prawdopodobnie sekcja autonomiczna, działająca co prawda w strukturach AZS-u, ale na własny rachunek. Do tego jednak droga daleka i jedyne co teraz pozostało, to czekać. Tyle, że czas płynie nieubłaganie…

* autorem tekstu jest Grzegorz Stępień (RadomSport.pl)

źródło: RadomSport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved