Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Azzurri ponownie zmiażdżyli Francję

LŚ, gr. D: Azzurri ponownie zmiażdżyli Francję

fot. archiwum

W grupie D Ligi Światowej powtórka z rozrywki. Reprezentacja Francji nie zdołała odbudować się po zaskakującej porażce na inaugurację i ponownie musiała uznać wyższość świetnie prezentujących się podopiecznych Mauro Berruto.

Początek pierwszego seta przyniósł obraz reprezentacji Francji zupełnie inny od tego, jaki można było zobaczyć w piątkowy wieczór. Skuteczne ataki, kombinacyjna gra, walka o każdą piłkę – to wszystko mogli oglądać kibice w Chambery. Całość psuły jednak koszmarne błędy na zagrywce. Włosi zdawali się być lekko zaskoczeni, ale nie na długo i kontynuowali regularną kanonadę zza siatki. Mimo to przyjęcie gospodarzy było bardzo dobre, głównie dzięki młodemu libero, debiutującemu w kadrze Jeni Grebennikovi. Jednak „Azzurrim" udało się wypracować sporą przewagę punktową, w czym pomogły trzy asy Dragana Travicy (16:9). Goście ostatecznie wygrali pierwszą odsłonę meczu do 15.

W drugiej partii Francuzi wrócili na boisko bardzo zmotywowani i objęli na pierwszej przerwie technicznej prowadzenie 8:4. Trójkolorowi przy wsparciu publiczności starali się utrzymać dystans punktowy, ale nie udało się. Na drugiej przerwie technicznej gospodarze jeszcze prowadzili 16:15. W obronie uwijał się Grebennikov, na siatce rozegrał się Marien Moreau, jednak ostatecznie to znowu Włosi okazali się lepsi, wygrywając drugiego seta.

W trzeciej partii Christian Savani postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 8:4. Jednak „Les Bleus" nie dali odskoczyć rywalowi na więcej punktów i odrobili straty, w czym duży udział miał Hardy-Dessources. Obie drużyny grały punkt za punkt, ale ponownie lepsi okazali się podopieczni Mauro Berruto, którzy wygrali także tego seta i cały mecz 3:0.



Francja – Włochy 0:3
(15:25, 23:25, 25:27)

Składy zespołów:
Francja: Hardy-Dessources (15), Rouzier (5), Vadeleux (5), Lyneel (1), Pujol (1), Tuia (6), Grebennikov (libero) oraz Kapfer, Toniutti, Moreau (8), Samica (4) i Sol
Włochy: Lasko (14), Zaytsev (13), Savani (12), Buti (6), Travica (5), Birarelli (10), Bari (libero) oraz Baranowicz, Della Lunga i Sabbi (1)

Po meczu powiedzieli:
Philippe Blain, trener reprezentacji Francji: – Wiedzieliśmy, że będzie ciężko grać z Włochami, gdyż mamy nową grupę zawodników i mało czasu na przygotowanie się. Pozytywne jest to, że zawodnicy są z meczu na mecz coraz bardziej waleczni. Musimy wykorzystać te spotkania do wypracowania sobie i realizacji swojego systemu gry. Na razie popełniamy zbyt wiele błędów, musimy je wyeliminować.

Guillaume Samica, kapitan reprezentacji Francji: – Dwa różne mecze, nawet jeśli rezultat był ten sam. Koniec tego drugiego bardziej już przypominał to, co zazwyczaj prezentuje nasza drużyna: więcej walki, obron, chęci i wsparcia. Musimy skoncentrować się na treningu, by zdobyć punkty w przyszłym tygodniu w Korei.

Mauro Berruto, trener reprezentacji Włoch: – Oczywiście jestem bardzo zadowolony i dumny z tych dwóch zwycięstw. Sześć punktów w dwóch meczach Ligi Światowej to coś zaskakującego, nawet jeśli grasz tak perfekcyjnie mecz, jak my w piątek. Moi zawodnicy pozostali skoncentrowani i bezlitośni w ataku. To jest ogromny krok w stronę turnieju finałowego w Polsce.

Christian Savani, kapitan reprezentacji Włoch: – Jestem bardzo zadowolony z dwóch zwycięstw w dwóch spotkaniach. Nie mamy czasu na trenowanie, więc wykorzystujemy do tego mecze. Mam nadzieję, że będziemy grać coraz lepiej.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy D Ligi Światowej

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved