Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Drugie zwycięstwo Brazylijczyków

LŚ, gr. A: Drugie zwycięstwo Brazylijczyków

fot. archiwum

W drugim meczu pomiędzy Portoryko a Brazylią ponownie górą było "Canarinhos". Podopieczni Bernardo Rezende znów wygrali 3:0, ale przyszło im to o wiele trudniej niż w pierwszym meczu. Z kompletem punktów Brazylia jest na czele gr. A.

W drugim spotkaniu naszej grupy Ligi Światowej faworyci całych rozgrywek, Brazylijczycy pewnie pokonali debiutujących w tych rozgrywkach reprezentantów Portoryko 3:0. Mimo wyraźnej przewagi Canarinhos nie ustrzegli się sporej ilości błędów oraz nerwowości w kilku fragmentach meczu.

Bernardo Rezende desygnował do gry zmieniony skład w porównaniu do meczu wczorajszego jednak obraz gry nie uległ wielkiej zmianie. Już pierwsze trzy piłki padły łupem gości, głównie za sprawą błędów Portorykańczyków. Canarinhos grali szybko i z polotem na co podopieczni Carlosa Cardony nie mogli znaleźć żadnej recepty. Dalsze fragmenty to skuteczne ataki Sidao i Theo i na pierwszej przerwie technicznej mieliśmy wynik 8:3 dla faworytów tego spotkania. Po chwili oddechu w końcu przełamał się Soto, który wcześniej zupełnie nie mógł się odnaleźć. To było jednak zbyt mało na równie grających Brazylijczyków. Zespołowość była głównym atutem gości, którzy sprawiedliwie dzielili się grą w ataku. Giba, Sidao i Theo bardzo rzadko mylili się w tym elemencie. Z kolei gospodarze byli bardzo mało skupieni na zagrywce i oddawali w tym elemencie sporo punktów. To właśnie w ten sposób stracili punkt na 11:16 i mieliśmy drugą przerwę. W drużynie Portoryko ciężar gry opierał się przede wszystkim na Soto, wspieranym co jakiś czas przez Jose Riverę. Po bloku na Gibie gospodarzom udało się zmniejszyć stratę do trzech punktów jednak był to tylko chwilowy zryw. Gra Theo i Sidao nie pozostawiła złudzeń ambitnie grającym gospodarzom. Po kolejnych błędach oraz atakach Bravo i Gustavo to Canarinhos wygrali pierwszą partię 25:19.

Początek drugiego starcia to prowadzenie Portoryko po ataku Muniza i nieporozumieniu Sergio i Marlona. Mistrzowie świata jednak szybko odrobili i od tej pory gra toczyła się punkt za punkt. Liderem wśród zawodników z kraju kawy był w tym fragmencie Bravo. To właśnie ten gracz skutecznie zaatakował na 8:7 i dzięki temu jego zespół był w lepszych humorach w czasie pierwszej przerwy. Wówczas w zespole Portoryko dobry fragment zaliczył Jose Rivera dając w końcu wparcie dla Soto. Brazylijczycy nie potrafili odskoczyć rywalom więc wynik był remisowy. Faworyci nie wystrzegali się błędów, które gospodarze konsekwentnie wykorzystywali. Ku radości miejscowych kibiców ich ulubieńcy chyba uwierzyli, że są w stanie być godnym rywalem dla takiej drużyny jak Brazylia. Gdy w końcówce seta wynik oscylował w granicach remisu, ciężar gry gospodarzy opierał się głównie na doświadczonym Soto, który mylił się bardzo rzadko. Canarinhos z kolei prezentowali bardzo dobrą grę w obronie. Dzięki temu udało im się jednak wygrać drugiego seta 31:29 po bloku na Jose Riverze.



Mimo niekorzystnego wyniku gospodarze nie zwiesili głów i dobrze weszli w trzecią partię. Ataki Jose i Victora Rivery szybko pozwoliły odskoczyć na 7:4. Wówczas jednak Brazylijczycy włączyli wyższy bieg i to oni, między innymi dzięki punktom Gustavo prowadzili po przerwie technicznej. Chwilę później mieliśmy błąd Giby i kolejny dobry atak Soto. Wydawało się, że ponownie będziemy świadkami bardzo wyrównanej gry jednak bardziej doświadczeni gracze Bernardo Rezende zaliczyli świetny moment gry zdobywając 4 punkty z rzędu. Jednak coś zacięło się w sprawnie funkcjonującej machinie, ponieważ szybko roztrwonili prowadzenie, pomylili się między innymi Sidao i Gustavo. Kiedy na tablicy widniał wynik 20:20 dobrze w bloku pokazał się Muniz. W odpowiedzi fantastycznie zaatakował świetny tego dnia Bravo. Również on nie ustrzegł się błędu, w kolejnej akcji trafiając w taśmę. Niestety dla gospodarzy, nie potrafili oni wykorzystać chwilowej dekoncentracji rywali, gubiąc się za linią serwisową. Dwa kolejne błędy dały Canarinhos piłkę meczową, a spotkanie zakończył nieudanym atakiem wprowadzony wcześniej Figueora.

Portoryko – Brazylia 0:3
(19:25, 29:31, 23:25)

Składy zespołów:
Portoryko: Rivera Jose (11), Rivera V. (6), Muniz (5), Perez (1), Escalante (8), Soto (18), Rivera Joel (libero) oraz Figueroa i Erazo
Brazylia: Sidnei (11), Giba (7), Theo (11), Gustavo (7), Bravo (15), Marlon (1), Sergio (libero) oraz Bruno, Vissotto (1) i Lucas

Po meczu powiedzieli:

Gilberto „Giba" Godoy, kapitan drużyny Brazylii: – Popełniliśmy dziś wiele błędów, a Portoryko zagrało lepiej w obronie. To był trudny mecz. Myślę, że nasze doświadczenie pozwoliło nam wygrywać poszczególne sety.

Hector Soto, kapitan drużyny Portoryko: – Sprawiliśmy słodko-gorzką niespodziankę. Mieliśmy okazję by trochę przedłużyć to spotkanie. Były szanse na wygraną, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. W porównaniu do wczorajszego meczu poprawiliśmy naszą grę, a Brazylijczycy popełnili dziś kilka błędów więcej. Widzę postęp w naszej grze i myślę, że jesteśmy na właściwiej drodze.

Carlos Cordona, trener Portoryko: – Brazylia zasłużyła by wygrać dzisiejsze spotkanie. Popełniliśmy kilka kluczowych błędów, ale poprawiliśmy naszą grę w stosunku do wczorajszego spotkania, graliśmy z większą dokładnością. Pomogło nam to, że Brazylijczycy byli dziś nieregularni, zupełnie inni niż wczoraj. Nie potrafiliśmy zakończyć zwycięsko dwóch ostatnich setów, ale gramy coraz lepiej.

Bernando Rezende, trener Brazylii: – Obie drużyny zagrały dobry mecz, ale popełniły też sporo błędów. Może jest to konsekwencję presji, jaką obie strony wywierały na siebie nawzajem. Drużyna Portoryko poprawiła zagrywkę i to sprawiło nam trochę problemów. Mamy wielu zawodników i musimy ich testować, stąd dzisiejsze zmiany w składzie. Giba popełniał dziś zbyt wiele błędów. Nie jesteśmy najsilniejszym zespołem pod względem fizycznym, więc musimy grać dobrą siatkówkę pod względem technicznym i taktycznym. Portoryko zagrało dobry mecz, ale nasze doświadczenie było decydującym czynnikiem, decydującym o dzisiejszym zwycięstwie.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. A Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved