Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Ostatni trening Jadaru

I liga M: Ostatni trening Jadaru

fot. archiwum

Zawodnicy Jadaru Radom wznowili treningi, właściciel klubu oficjalnie wystawił akcje na sprzedaż, a decyzji stowarzyszenia Czarni Radom o odkupieniu zespołu wciąż nie ma. W sprawy promocji klubu zaangażować chce się również Robert Prygiel.

Po zakończeniu batalii w finale play-off I ligi z Treflem Gdańsk oraz barażowej rozgrywki z Fartem Kielce trener Jadaru Dominik Kwapisiewicz podjął decyzję o kilkudniowej przerwie w treningach. Ale od minionej środy siatkarze ponownie ćwiczyli. Nie ma co jednak ukrywać, treningi były luźne, bo w okresie posezonowym nie ma potrzeby prowadzenia regularnych zajęć. Między innymi rozegrali towarzyski mecz z kibicami. Oprócz tego podopieczni trenera Kwapisiewicza grali w koszykówkę, piłkę nożną. Z drużyną nie ćwiczył już Jimmie Ivarsson. Reprezentant Szwecji, który miniony sezon spędził w radomskim zespole, wyjechał już do rodzinnego kraju. Pozostali, choć jeszcze pozostają w Radomiu, też raczej szykują się do wyjazdu z grodu nad Mleczną.

Wszystko przez decyzję o wystawieniu akcji Jadaru Sport na sprzedaż, którą właściciel klubu Tadeusz Kupidura ogłosił niemal zaraz po przegranych barażach o miejsce w ekstraklasie. Zresztą na oficjalnej stronie internetowej klubu pojawiło się stosowne ogłoszenie, mówiące o chęci odstąpienia 100 proc. akcji pierwszoligowego Jadaru Sport, a co za tym idzie – miejsca w rozgrywkach na zapleczu ekstraklasy. Bez odpowiedzi nadal pozostaje pytanie, czy stowarzyszenie Czarni Radom, które na razie tylko wyraziło zainteresowanie odkupieniem akcji, zechce to zrobić. Rozstrzygnięcie w tej sprawie ma zapaść w tym tygodniu. Tymczasem w poniedziałek siatkarze Jadaru spotkają się na ostatnich w tym sezonie zajęciach.

– To będzie poranny trening. Zbiórkę mamy w hali MOSiR-u, ale jak będzie ładna pogoda, to raczej pojedziemy na Borki pograć w plażówkę. Trudno jest mi się wypowiadać o przyszłości klubu. Nie znam decyzji stowarzyszenia Czarnych, nie wiem, czy prezes rozmawiał z kimś innym o sprzedaży klubu. Pewne jest tylko to, że w poniedziałek ćwiczymy po raz ostatni. Natomiast popołudniowym spotkaniem z zawodnikami i prezesem zakończymy oficjalnie sezon – zdradził trener Kwapisiewicz.



Martwy sezon w siatkarskim świecie nie oznacza, że szefowie klubów zakładają nogę na nogę i czekają na urlop. Wręcz przeciwnie. W ekipie Czarnych rozpoczęły się na poważnie rozmowy z zawodnikami, którzy mieliby w ekipie Wojciecha Stępnia występować w kolejnym sezonie. Tym bardziej, że w najbliższym sezonie klub może liczyć nie tylko na finansowe wsparcie Stowarzyszenia Czarnych, czyli radomskich biznesmenów. W tę pomoc ma się włączyć także Robert Prygiel. – Już dwukrotnie spotkałem się z prezesem Czarnych i dyskutowaliśmy nad formą ewentualnej współpracy oraz moich możliwościach pomocy klubowi – tłumaczy Prygiel. – Na razie jednak mam ważny kontrakt z Politechniką Warszawską, więc wszelkie dywagacje na temat podpisywania umów odłożone są na bok – podkreśla.

W ostatnim czasie pojawiła się możliwość – ostateczne stanowisko Stowarzyszenia ma być znane w czwartek – żeby biznesmeni zgromadzeni wokół niego odkupili, bądź przejęli akcje Jadaru, co skutkowałoby m.in. przejęciem miejsca w pierwszej lidze. W nawiązaniu do nich wielokrotny atakujący reprezentacji Polski powiedział: – Ja jestem daleko od tych rozmów. Wiem, że mediom mówi się to, co chce się powiedzieć. A często pozostają jakieś niuanse, związane z danym działaniem, które stanowią tajemnicę pomiędzy zainteresowanymi. Jestem jednak przekonany o tym, że Radom zasługuje na to, żeby mieć jak najwyższą ligę. Jeżeli więc w tym roku Czarni będą grać w drugiej lidze, to zrobię wszystko, żeby jak najszybciej pięli się w górę tej hierarchii.

Już w chwili powrotu do Radomia, tyle że do ekipy Jadaru, Robert Prygiel pełnił funkcję grającego asystenta Jana Sucha. Czy podobne zadanie czekałoby go po ewentualnym związaniu się z Czarnymi? – Nie chciałbym wychodzić przed szereg, ale zapewniam, że trener Wojciech Stępień sprawdził się w poprzednich sezonach i na pewno poradzi sobie teraz. Jeżeli taka będzie wola wszystkich, to chętnie pomogę jako zawodnik i w wielu kwestiach, w których tylko będę w stanie coś zdziałać – dodaje. Siatkarz zdaje sobie sprawę, że jego doświadczenie byłoby zapewne niezbędne także dla grona młodych zawodników, medalistów mistrzostw Polski juniorów, czy siatkarzy, którzy ostatnie sezony spędzili w Szkole Mistrzostwa Sportowego, a którzy mają dołączyć do kadry ekipy Czarnych. Mieliby się więc od kogo uczyć siatkarskiego rzemiosła na najwyższym poziomie.

* więcej w portalu gazeta.pl
oraz w informacji Michała Podlewskiego (RadomSport.pl)

źródło: gazeta.pl, RadomSport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved