Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Drugie zwycięstwo Rosjan, Niemcy też wygrywają

LŚ, gr. B: Drugie zwycięstwo Rosjan, Niemcy też wygrywają

fot. archiwum

Po porażce w pierwszym meczu, Japończycy wygrali pierwszego seta w drugim meczu. Podrażnieni Rosjanie w kolejnych partiach wręcz roznieśli rywali, wygrywając 3:1. W drugiej parze po zaciętym boju Niemcy pokonali Bułgarię.

Japończycy przystąpili do rewanżowego meczu bardzo zmobilizowani. Mimo że po kilku piłkach gospodarze prowadzili 4:2, przyjezdni zdołali odrobić straty i to oni zeszli na przerwę techniczną z dwupunktową przewagą (8:6). Rosjanie wydawali się na tyle mocno zaskoczeni tym faktem, że do końca partii nie potrafili przeciwstawić się japońskim zawodnikom i musieli uznać ich wyższość, przegrywając w secie otwarcia 21:25.

Rozjuszeni niespodziewaną porażką podopieczni trenera Alekny zwarli szyki i w drugiej odsłonie od początku narzucili swój styl gry. Niewątpliwie miał w tym spory udział Dmitrij Muserskij, który pojawił się na parkiecie w miejsce Apalikowa. Środkowy Lokomotiwu Biełgorod zaimponował skutecznością na środku siatki – skończył w meczu wszystkie osiem rzuconych do niego piłek. Mimo, że Japończycy zdołali jeszcze dogonić rywala, a nawet prowadzili na drugiej przerwie 16:15, końcówka seta zdecydowanie należała do miejscowych. Rosjanie mocno i celnie zagrywali, a ich blok był zabójczy dla zawodników z Kraju Kwitnącej Wiśni. Gospodarze zwyciężyli 25:19 i wyrównali stan meczu. Ogromną rolę Muserskiego i Birjukowa podkreślał na konferencji prasowej kapitan rosyjskiej drużyny – Taras Chtiej. – Japończycy zagrali dziś niewiarygodnie. Ze swojej gry nie mogę być zadowolony, popełniłem sporo niepotrzebnych błędów – tłumaczył Chtiej. – Na szczęście z dużą pomocą Dmitrija Muserskiego i Denisa Birjukowa nasza drużyna odwróciła losy meczu.

Dwie kolejne partie były już egzekucją wykonaną na japońskiej drużynie. Podopieczni trenera Uety nie mieli nic do powiedzenia, a atakujący gości raz za razem nadziewali się na wysoki rosyjski blok. Rosjanie aż 17 razy zatrzymali rywali na siatce, sami natomiast tylko dwukrotnie nie przebili się przez ręce przeciwników. Władimir Alekno nie był jednak zachwycony grą swoich podopiecznych. – Spodziewałem się dziś trudniejszego meczu. Japończycy rozpoczęli mecz na bardzo wysokim poziomie i nie pozwolili nam się rozegrać w pierwszej partii – podkreślał po meczu Alekno. – Na pewno musimy poprawić nasze przyjęcie – zakończył rosyjski szkoleniowiec. Gospodarze w dwóch ostatnich setach wygrali dwukrotnie 25:12 i na razie samotnie liderują w tabeli grupy B.



Rosja – Japonia 3:1
(22:25, 25:19, 25:12, 25:12)

Składy drużyn:
Rosja: Apalikow (2), Chtiej (4), Grankin (1), Spiridonow (10), Michajłow (13), Wołkow (9), Sokołow (libero) oraz Ilinych(3), Birjukow (12), Butko, Muserskij (14).
Japonia: Usami (2), Tomimatsu (3) Yamamura (2) Schimizu (12), Ishijima (10), Koshikawa (8), Tanabe (libero) oraz Abe, Suzuki, Yamamoto (5), Yoneyama, Fukuzawa (4)


Raul Lozano obiecywał przed inauguracyjnym meczem Niemców w Lidze Światowej, że zna sposób na pokonanie Bułgarów. I nie były to słowa rzucone na wiatr… Choć pierwszy set na to nie wskazywał, potoczył się bowiem po myśli gospodarzy. Josifov i Kazijski byli skuteczni na siatce i nawet 10 punktów zdobytych przez Jochena Schoepsa nie pomogło niemieckiej drużynie, która uległa Bułgarom 21:25.

W drugiej partii Lozano wprowadził na parkiet Dunnesa, a do swojej dobrej gry powrócił kapitan Niemców Robert Kromm. Mimo że to gospodarze lepiej rozpoczęli seta i prowadzili 9:6, później do głosu doszli goście i to oni popełniali mniej błędów od rywali. Na drugiej przerwie zespół prowadzony przez Lozano prowadził 16:13, a w końcówce jeszcze powiększył przewagę, raz za razem skutecznie zagrywając i blokując Bułgarów. Zwycięstwo 25:18 było całkowicie zasłużone, a rozpędzeni Niemcy z animuszem przystąpili do kolejnej partii.

Ta była nieco szarpana, początek należał do gości, którzy na pierwszą przerwę techniczną schodzili z dwupunktową przewagą (8:6), ale po chwili Matej Kazisjki doprowadził do wyrównania (10:10). Sytuacja powtórzyła się jeszcze raz, gdy Bułgarzy dogonili rywali na 19:19. Wtedy jednak trzy punkty z rzędu zdobyli Niemcy i nie pozwolili miejscowym na odrobienie tej straty. Bardzo dobrze w tej części meczu spisywali się Kromm, Dunnes i Schopes, których ataki były nie do zatrzymania. Ostatecznie Niemcy wygrali 25:21 i zapewnili sobie tym samym minimum jeden punkt. – Obu zespołom potrzebny jest jeszcze czas – komentował po meczu Raul Lozano. – Mój zespół ciężko pracuje nad poprawą swojej gry.

Kolejna odsłona przyniosła nagłe przebudzenie bułgarskiego zespołu. Znakomicie zagrali Todorov i Sokołov, którzy znaleźli w końcu sposób na niemieckich zawodników. Kazijski i spółka dominowali na parkiecie od początku i bez żadnych problemów wysoko pokonali przeciwnika, doprowadzają do piątego seta (25:15).

Tie-break był bardzo emocjonujący, ale w decydujących momentach to Niemcy zachowali więcej zimnej krwi. Z dobrej strony pokazali się Boehme i Kaliberda, a Bułgarom nie pomógł nawet tumult miejscowej publiczności. Podopieczni Raula Lozano wygrali 15:10 i zapisali na swym koncie cenne dwa punkty na trudnym terenie. – Gratuluję przeciwnikom. Zasłużyli na to zwycięstwo – mówił po meczu debiutujący w roli trenera Bułgarów Radostin Stojczew. – Rywale wykorzystali nasze słabości, zrobili to w kluczowych momentach i to dało im zwycięstwo. Nie mamy dużo czasu, by coś zmienić, ale na pewno musimy być jutro bardziej dokładni w naszej grze.

Bułgaria – Niemcy 2:3
(25:21, 18:25, 21:25, 25:15, 10:15)

Składy zespołów:
Bułgaria: Żekov (2), Kazijski (24), Nikołov (8), Josifov (1), Todorov (11), Aleksiev (6), Iwanov (libero) oraz Cwetanov, Ananiev (1), Penczev (4) i Sokołov (15)
Niemcy: Schwarz (3), Tischer (1), Boehme (10), Hubner (8), Schoeps (9), Kromm (14), Tille (libero) oraz Popp, Kaliberda (11), Dunnes (12) i Steuerwald (3)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved