Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE K: Serbki i Rumunki z dwoma zwycięstwami na koncie

LE K: Serbki i Rumunki z dwoma zwycięstwami na koncie

fot. archiwum

W sobotnich meczach LE kobiet kilka drużyn zrewanżowało się za porażki z dnia poprzedniego. W gr. A Francja pokonała Hiszpanię, drugie zwycięstwo odniosły Serbki. W gr. B wygrane Węgierek i Bułgarek, a w gr. C wygrały Rumunia i Turcja.

Hiszpanki podjęły walkę z Francuzkami tylko w pierwszym secie, w którym przegrały nieznacznie. Dwie kolejne partie, to już była dość spora przewaga Francuzek. Najlepiej w ekipie hiszpańskiej punktowała Milagros Collar (14 oczek), natomiast w zwycięskim zespole prym wiodły Anna Rybaczewska, Veronika Hudima i Nassira Camara, które zdobyły odpowiednio 16, 15 i 14 punktów. Można stwierdzić, że w dużej mierze o zwycięstwie Francji zadecydował atak, w którym miały one wyraźną przewagę. – To był bardzo dobry mecz dla mojego zespołu. Pozytywnie zareagowaliśmy na wczorajszą porażkę I to jest dla nas ważne. Serwowaliśmy bardzo dobrze i to był moim zdaniem klucz do zwycięstwa. Jestem bardzo dumna z moich dziewcząt, ze względu na reakcję, ponieważ, to, co zaprezentowaliśmy wczoraj nie było dobre – powiedziała trenerka Francji – Fabrice Vial. Byliśmy zmęczeni, byliśmy gotowi tylko na jeden mecz w weekend. Wiem, że gdybyśmy wygrali pierwszego seta, moglibyśmy wygrać mecz, ale byliśmy zmęczeni. Chcemy wrócić na boisko i trenować i się poprawić – powiedział z kolei trener Gido Vermuelen.

Również w trzech setach zakończył się pojedynek Serbek z Greczynkami. Podopieczne Zorana Terzica w pierwszym secie wręcz zmiotły rywalki z parkietu, natomiast w drugiej I trzeciej partii Greczynki walczyły, ale nie dały rady pokonać wyżej notowanego rywala. Serbki miały wyraźną przewagę w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. – Jestem zadowolony z tego, co pokazał mój zespół, chociaż nie było tak dobrze, jak wczoraj. Jesteśmy na początku sezonu i wciąż pracujemy nad naszą grą. Wiedzieliśmy, że Grecja nie będzie dla nas wielkim zagrożeniem, ale w kolejnych meczach musimy zagrać lepiej w obronie – powiedział po meczu Zoran Terzic, trener serbskiej ekipy. – Zagraliśmy trochę lepiej niż wczoraj, ale Serbia poczyniła wiele zmian, a to tak naprawdę wpłynęło na naszą grę. Ogólnie rzecz biorąc, Serbia jest znacznie lepszym zespołem i te mecze będą służyć nam jako wspaniałe doświadczenie, które możemy wykorzystać na nasze następne mecze. Będziemy dalej próbować ulepszyć naszą grę – powiedziała kapitan greczynek, Nikoletta Koutouxidou.

Hiszpania – Francja 0:3
(23:25, 19:25, 18:25)



Składy zespołów:
Hiszpania: Fernandez (9), Collar (14), Correa (8), Sanchez D. (8), Aranda Munoz (1), Delgado (4), Castano (libero) oraz Gomez, Garcia, Hernandez (1) i Sanchez A. (1)
Francja: Hudima (15), Lozancic (5), Rybaczewski (16), Faesch (1), Mauricette (7), Camara (14), Ortschitt (libero) oraz Steux (1), Schleck i Dascalu

Serbia – Grecja 3:0
(25:14, 25:21, 25:22)

Składy zespołów:
Serbia: Malagurski (19), Zivkovic (4), Krsmanovic (11), Malesevic (7), Molnar (4), Ninkovic (8), Popovic (libero) i Lazarevic (6)
Grecja: Kyriakidou (6), Koutouxidou (4), Kiosi (8), Tzanakaki, Chantava (9), Merteki (5), Mylona (libero) oraz Papafotiou, Gkiouzeli, Lamprinidou (6), Kelesidou i Gkozou (1)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. A Ligi Europejskiej kobiet


Spotkanie Izraela z Węgrami mimo, iż nie trwało pięciu setów było niezwykle zacięte. Pierwsze dwie partie Węgierki wygrały po ciężkiej walce, w szczególności tego drugiego, w którym gra toczyła się na przewagi. Prowadzenie 2:0 najwyraźniej nieco zdekoncentrowało siatkarki z Węgier, bowiem dość łatwo przegrały one seta numer trzy. Sukces przypieczętowały jednak w czwartym secie, ale i tak musiały o niego zawalczyć. Bardzo dobre spotkanie w węgierskim zespole rozegrała Rita Liliom, która zdobyła aż 28 punktów i była zdecydowaną liderką zespołu. W ekipie izraelskiej najwięcej punktów zdobyła Tatiana Artmenko (19). Patrząc ogólnie Węgierki były zdecydowanie lepsze w polu zagrywki oraz ataku. Niewielka różnica na ich korzyść była za to w bloku i przyjęciu.

Bułgarki po piątkowej porażce zrewanżowały się Czeszkom i po czterech setach schodziły z parkietu zwycięskie. Czeszki co prawda wygrały bardzo pewnie pierwszą partię, ale w trzech kolejnych lepsze już były ich przeciwniczki, chociaż należy przyznać, że walki nie brakowało, a dwa ostatnie sety kończyły się na przewagi. Statystyki doskonale oddały niewielką różnicę, jaka dzieliła oba zespoły. Można powiedzieć, że o wyniku zadecydowały niuanse. Najwięcej punktów po stronie czeskiej zdobyła Aneta Havlickova (23), natomiast po bułgarskiej stronie brylowały Strashimira Filipova, Emiliya Nikolova i Mariya Karakasheva, które zdobyły po 19 punktów. – Byliśmy lepsi od rywala w bloku i w obronie, a dodatkowo mieliśmy wielką motywację, by wygrać – powiedział trener Bułgarii, Dragutin Baltic.Jestem smutny z powodu tej porażki. Wczorajszy mecz był dla nas pozytywną niespodzianką I dziś nie było już motywacji. Nie chcę chwalić żadnej z dziewcząt, ponieważ grały bez skupienia i koncentracji. Mamy kilka dni na ciężką pracę – mówił z kolei trener Czeszek Jiri Siller.

Izrael – Węgry 1:3
(22:25, 25:27, 25:19, 22:25)

Składy zespołów:
Izrael: Frage-Gerber (10), Birman-Vysotski (8), Haim, Arazi (3), Fahri (9), Artmenko (19), Zinober (libero) oraz Velikiy (7), Devash (1) i Ponte
Węgry: Liliom (28), Jozsa (12), Miklai (7), Kiss (8), Filipovics (9), Milovits (5), kotel (libero) oraz Degi, Melendez, Talas i Sandor (3)

Czechy – Bułgaria 1:3
(25:18, 20:25, 26:28, 26:28)

Składy zespołów:
Czechy: Kossanyiova (16), Barborkova (5), Pastulova (11), Havlickova (23), Kubikova (3), Svobodnikova (4), Jasova (libero) oraz Merkova (2), Melicharkova, Kallistova (6) i Vanzurova (7)
Bułgaria: Nenowa (4), Żarkowa (5), Kamenowa (8), Szopowa (1), Filipowa S. (19), Nikołowa (19), Filipowa M. (libero) oraz Kojewa, Rusewa (3), Karakaszowa (19) i Kitipowa

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. B Ligi Europejskiej kobiet


Rumunia po raz drugi pokonała reprezentację Chorwacji, ale potrzebowała do tego tym razem czterech setów. Rumunki gładko wygrały pierwszą partię, ale w drugiej musiały uznać wyższość rywalek. Nie miało to jednak najmniejszego wpływu na losy meczu, bowiem dwie kolejne partie zdecydowanie padły łupem Rumunek. Rumunki były zdecydowanie lepsze od rywalek w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, poza przyjęciem, gdzie statystycznie lepiej wypadły rywalki. Na uwagę zasługuje jednak miażdżąca przewaga Rumunii (16:6!)w bloku oraz zagrywce (10:5). – Wciąż szukamy naszej najlepszej gry. Zaczęliśmy bardzo źle, ale poprawiliśmy się drugim secie. Później nie byliśmy już tak skoncentrowani i to zadecydowało o wyniku – powiedziała trenerka Chorwacji Irina Kirillova.

Turczynki również potrzebowały czterech setów, aby pokonać reprezentację Białorusi. W pierwszym secie mimo trudnego początku tureckie siatkarki wręcz zmiotły rywalki z parkietu. Bardzo dobrze rozpoczęły też partię numer dwa (8:3), ale ostatecznie po grze na przewagi musiały pogodzić się z porażką i na tablicy widniał rezultat 1:1. W trzeciej odsłonie spotkania było odwrotnie – Turcja wyraźnie przegrywała na początku, ale odrobiła straty i nie dała sobie już wydrzeć zwycięstwa. W czwartym secie Turczynki prowadziły już od początku do końca ostatecznie wygrały ją, a także cały mecz. Statystyki pokazują, że to było wyrównane, stojące na niezłym poziomie widowisko, a tym, co zadecydowało o wyniku, była wyższa skuteczność w ataku Turczynek.

Rumunia – Chorwacja 3:1
(25:11, 20:25, 25:19, 25:15)

Składy zespołów:
Rumunia: Nemtanu (18), Trica (14), Sobo (10), Stanciu (4), Neaga (2), Onyejekwe (13), Manu (libero) oraz Albu, Salaoru, Miclea (2) i Muresan (8)
Chorwacja: Gligorovic (3), Kaleb (1), Cutura (11), Dugandzic (11), Kovacic (10), Alajbeg (19), Desen (libero) i Fabris (1)

Turcja – Białoruś 3:1
(25:15, 23:25, 25:19, 25:21)

Składy zespołów:
Turcja: Karakoyun (2), Uslupehlivan (18), Toksoy (13), Gumus (13), Buyukbayram (10), Ilyasoglu (13), Guresen (libero) oraz Onal (6), Aydemir i Kestirengoz (2)
Białoruś: Tumas (17), Palczewskaja (3), Harelik (16), Zakrewskaja (4), Hendzel (15), Karszakewicz (5), Markowskaja (libero) oraz Malasai (2) i Szewczenko (3)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. C Ligi Europejskiej kobiet

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved