Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wiesław Czaja: Nikomu nie życzę gry w barażach

Wiesław Czaja: Nikomu nie życzę gry w barażach

fot. archiwum

- Nikomu nie życzę gry w barażach. Na szczęście to już za nami - stwierdził po ostatnim meczu sezonu w Murowanej Goślinie trener AZS Białystok, Wiesław Czaja. - AZS miał więcej argumentów - przyznał trener Piecobiogazu Jacek Skrok.

AZS miał więcej argumentów. Rywalki dysponowały lepszymi warunkami fizycznym, większym doświadczeniem i ograniem. To wychodziło w decydujących momentach, które zespół z Białegostoku rozstrzygał na swoją korzyść – ocenił wydarzenia na boisku trener Piecobiogazu Jacek Skrok.Tanio skóry jednak nie sprzedałyśmy. Bałam się, że po dwóch porażkach w Białymstoku spuścimy głowy i nie podejmiemy już walki. Tymczasem zagrałyśmy naprawdę nieźle i wysoko zawiesiłyśmy rywalkom poprzeczkę. Niestety, nie wystarczyło to do wygrania meczu – stwierdziła po meczu Alicja Malinowska, zawodniczka pierwszoligowca.

W pierwszym secie siatkarki AZS-u spokojnie pokonały wicemistrzynie I ligi, ale w drugiej odsłonie zostały rozbite przez rywalki. – Mieliśmy spore problemy z przyjęciem zagrywki i tym samym słabo spisywaliśmy się w ataku. To bardzo dobrze wykorzystały przeciwniczki – tłumaczy trener AZS-u, Wiesław Czaja.Okazało się też, że te piłki, którymi musieliśmy grać [firmy Molten, a w ekstraklasie używa się piłek firmy Mikasa – red.], stanowiły dla nas pewien problem. Na szczęście szybko dziewczyny opanowały sytuację na boisku.

Drugi set był jedynym słabszym momentem w grze białostoczanek. W następnych dwóch partiach zawodniczki AZS-u od początku uzyskiwały kilka punktów przewagi, i ostatecznie mogły się cieszyć ze zwycięstwa. – Po tym zimnym prysznicu w drugim secie udało nam się szybko opanować sytuację i potem kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Chociaż rywalki nie poddały się bez walki – mówi trener Czaja. – Najważniejsze, że już mamy za sobą te baraże. Najpierw była rywalizacja z drużyną z Rumi, teraz z Murowanej Gośliny i naprawdę nerwów było sporo. Nikomu nie życzę gry w barażach. Na szczęście to już za nami.



Mimo zakończenia sezonu zawodniczki od razu nie będą miały wolnego. Na treningach być może będą spotykać się nawet do końca czerwca. W tym czasie ma też zostać skompletowany skład na przyszły sezon. – Już wstępnie jakieś plany mamy, ale teraz trzeba je realizować. Chciałbym, aby na przyszły sezon został trzon zespołu, ale czy tak się stanie, to dopiero zobaczymy. Być może przecież niektóre zawodniczki będą chciały zmienić pracodawcę – kończy szkoleniowiec AZS-u.

źródło: gazeta.pl, wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved