Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Pierwszy weekend Ligi Światowej zapowiada się niezwykle ciekawie

Pierwszy weekend Ligi Światowej zapowiada się niezwykle ciekawie

fot. archiwum

Już jutro rozpocznie się 22. edycja Ligi Światowej. Najlepsze zespoły świata będą rywalizować od maja do lipca w 4 grupach po cztery zespoły w każdej z nich. Stawką jest ogromy prestiż i wielkie pieniądze. Turniej finałowy odbędzie się w dniach 6-10 lipca w Gdańsku.

Liga Światowa siatkarzy została zapoczątkowana w roku 1990 przez ówczesnego prezydenta FIVB Rubena Acostę i odbywa się nieprzerwanie co rok. Impreza ta stała się wielkim wydarzeniem i nie jest tylko – jak pierwotnie zakładano – poligonem doświadczalnym przed ważnymi wydarzeniami. Drużyny przyciąga prestiż, możliwość sprawdzenia składu czy właściwego zgrania się, ale także spora suma pieniędzy, która jest przecież główną nagrodą. Kibice zaś ciągną na hale, aby zobaczyć swoich siatkarskich ulubieńców i poczuć tę fantastyczną atmosferę, która – przynajmniej w Polsce – jest jedyna i niepowtarzalna. Trudno zatem wyobrazić sobie terminarz reprezentacyjny bez Ligi Światowej, która w istocie stała się letnim wydarzeniem numer 1.

Z pewnością polskich kibiców interesuje przede wszystkim nasza reprezentacja, która pod wodzą nowego trenera – Adnrei Anastasiego ma sięgać wysoko i zdobywać nowe cele. Choć brak w niej wielkich gwiazd, bez których trudno było w ogóle pomyśleć o polskim teame, to mecze w Miliczu i Twardogórze (dwumecz z Rosją zakończony remisem 1:1) pokazały, że młodzi również grać potrafią. W „polskiej” grupie biało-czerwoni zmierzą się z mistrzami olimpijskimi, czyli reprezentacją USA, z zeszłorocznymi triumfatorami Ligi Światowej i mistrzami świata – Brazylią oraz z zespołem Portoryko. Na start nasi siatkarze zagrają z podopiecznymi trenera Alana Knipe, których podejmą w dwumeczu w łódzkiej „Atlas Arenie”. Zapowiadają się arcyciekawe spotkania, tym bardziej, iż obie te reprezentacje, zanim się spotkają, rozegrały mecze kontrolne. Amerykanie tradycyjnie już przed rozpoczęciem sezonu reprezentacyjnego zagrali mecz „Czerwoni” kontra „Niebiescy”, w którym po przeciwnej stronie stanęli weterani i młodzi zawodnicy kadrowi. Spotkanie to zakończyło się zwycięstwem doświadczonych graczy, dysponujących w swym składzie aż sześcioma mistrzami olimpijskimi. Oprócz spotkań pomiędzy Polską a USA, w grupie A naprzeciw siebie staną reprezentacje Brazylii i Portoryko. Z pozoru wydaje się, że będzie to jednostronne spotkanie, bowiem „canarinhos” ze swoim ogromnym doświadczeniem, a przede wszystkim determinacją z pewnością będą chcieli obronić kolejny już tytuł. Jednakże stosunkowo młoda reprezentacja Portoryko jest sklasyfikowana na trzecim miejscu w Ameryce Północnej, tuż za Kubą i Stanami Zjednoczonymi. Mimo braku wielkich sukcesów jest to ekipa licząca się w światowej siatkówce.

Kursy Unibet:
Polska – USA: 1,72 – 2,00
Portoryko – Brazylia: 8,25 – 1,04



W grupie B zestawione zostały ze sobą reprezentacje Rosji, Japonii, Bułgarii oraz Niemiec. Aż trzy drużyny będą startować w tegorocznych Mistrzostwach Europy, więc śmiało można powiedzieć, iż Ligę Światową potraktują jako wielki sprawdzian. Wydaje się, że najsłabszym ogniwem tej grupy jest ekipa Japonii, która na początek zmierzy się ze „Sborną”. Podopieczni trenera Alekno za pewne wykorzystają ten czas na dokładniejsze dogranie się i rotowanie składem, aby do czempionatu Starego Kontynentu podjeść w pełni przygotowani. W rosyjskiej drużynie nie zabraknie takich gwiazd jak Semen Połtawski, Siergiej Grankin czy młody atakujący Maksim Michajłow, który w zeszłorocznej edycji Ligi Światowej został wybrany najlepiej punktującym i najlepiej atakującym całych zawodów. Oprócz tego dwumeczu w pierwszy weekend „światówki” spotkają się ze sobą Bułgarzy i Niemcy. Podopieczni doskonale znanego nam Raula Lozano już w zeszłym roku okazali się drużyną, której lekceważyć nie wolno, choćby wtedy, kiedy dość łatwo pokonali u siebie Polskę kolejno 3:1 i 3:0. Niewątpliwie wielką stratą dla reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów jest brak w składzie Georga Grozera, który boryka się z dość poważną kontuzją ręki – ma problemy z jej ukrwieniem.

Kursy Unibet:
Rosja – Japonia: 1,02 – 10,00
Bułgaria – Niemcy: 1,25 – 3,55

W grupie C zmierzą się ze sobą Argentyna, Serbia, Portugalia i Finlandia. Najciekawiej zapowiada się spotkanie pomiędzy podopiecznymi trenera Igora Kolakovića a zawodnikami Javiera Webera. Wydaje się, że zeszłoroczni gospodarze Final Six nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, bowiem kraj ten już od dawna przewija się w siatkarskim światku. Co do reprezentacji Serbii, jest ona już kolejną, która za imprezę docelową uznaje mistrzostwa Europy. Chociaż – tak jak rok temu – w szerokiej kadrze nie znalazła się największa gwiazda serbskiej siatkówki Ivan Miljkowić, to za pewne będzie on w składzie na europejski czempionat. O szczegółowych planach szkoleniowca Serbów przekonamy się już niebawem. Analizując reprezentacje znajdujące się w tej grupie nie da się nie wspomnieć o nowym selekcjonerze ekipy fińskiej. Nie tak dawno „nasz” trener, który miał odnosić same sukcesy, a zdobył „zaledwie” I miejsce w Europie, tym razem przewodzi drużynie Finlandii. Kto wie, jak daleko zajdą jego siatkarze, których nazwiska takie jak Mikko Esko, Tuomas Sammelvuo czy Mikko Oivanen wcale nie są obce polskim kibicom.

Kursy Unibet:
Portugalia – Finlandia: 2,40 – 1,50
Argentyna – Serbia: 2,40 – 1,50

Grupa D wydaje się być zmiażdżona przez trzy znajdujące się tam zasłużone zespoły: Kubę, Francję i Włochy. Czwartą z drużyn jest reprezentacja Korei Południowej. Arcyciekawe spotkania z pewnością wywiążą się pomiędzy drużynami z Europy, które spotykały się już dość często. Na początek zmagań odbędzie się właśnie taki mecz, bo naprzeciwko siatki staną Francuzi i Włosi. Nowy włoski szkoleniowiec – Mauro Berruto odmienił kadrę Włochów i z pewnością w kontekście nadchodzących mistrzostw Europy, będzie chciał znaleźć optymalny i najlepszy, mogący walczyć o medale skład. Z gry w kadrze Francji, kończąc tym samym karierę, zrezygnował doskonale znany zawodnik Stephane Antiga, ale powołany zaś został długo wyczekiwany, zdolny rozgrywający Pierre Pujol. Reprezentacja Kuby z pewnością na każdy mecz przygotowała najsilniejszy skład, nie pomijając oczywiście swego najjaśniejszego punktu – kapitana drużyny – zaledwie siedemnastoletniego Wilfredo León Venero. W grupie tej bardzo interesująco zapowiada się walka o miejsca, które zagwarantują występ w turnieju finałowym na pograniczu Gdańska i Sopotu.

Kursy Unibet:
Francja – Włochy: 1,90 – 1,80
Korea Płd. – Kuba: 7,75 – 1,05

W tegorocznej Lidze Światowej wystartuje 16 drużyn, a do Fazy Finałowej, odbywającej się w tym roku w polskiej „ERGO” Arenie, awansują dwie najlepsze drużyny z każdej z grup. Choć nasza reprezentacja udział w finale ma zagwarantowany, to możemy być pewni, że podopieczni włoskiego szkoleniowca będą walczyć do ostatniej piłki. Miejmy nadzieję, że z każdym następnym weekendem rozgrywek popularnej „światówki” nie zabraknie nam emocjonujących spotkań, a może właśnie w tym roku polskim siatkarzom uda się zdobyć medal tej imprezy. Walka o niego zacznie się już jutro w Łodzi o godzinie 20.30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved