Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Czy siatkarki z Bielska-Białej sięgną już po brązowe medale?

Czy siatkarki z Bielska-Białej sięgną już po brązowe medale?

fot. archiwum

Jednego zwycięstwa brakuje siatkarkom Aluprofu Bielsko-Biała do zdobycia brązowych medali. Po dwóch zwycięstwach na wyjeździe, trudno przypuszczać, by podopiecznym Mariusza Wiktorowicza nie udało się postawić „kropki nad i" przed własna publicznością.

Jednak bardziej, niż fakt rozgrywania spotkania w Bielsku, za gospodyniami przemawia ich świetna forma w końcówce sezonu. Niewiele brakowało, by bielszczankom udało się wyeliminować faworytki z Muszyny, ale cały czas udowadniają, że są profesjonalistkami i nie pozwalają MKS-owi na wiele. Zresztą, po przejściach w tegorocznym sezonie, walka o medale to dla BKS-u i tak dużo, gdy przypomnimy sobie, że awansował do fazy play-off dopiero z czwartego miejsca. Za to w ostatnie zwycięstwa największy wkład mają środkowe Berenika Okuniewska i Gabriela Wojtowicz, których bloki doprowadzały rywalki do płaczu. Obrończynie mistrzowskiego tytułu zaliczyły w sobotę 10, a w niedzielę aż 15 „czap", w czym największa zasługa dwóch młodych reprezentantek Polski. Wyczyn zawodniczek Aluprofu jest tym bardziej godny podziwu, jeśli weźmie się pod uwagę, że kluczowa siatkarka – Anna Werblińska – nie jest, z przyczyn obiektywnych, w najwyższej formie. – Miałam bardzo pechowy sezon. Kiedy wracałam już do formy to zawsze przytrafiało mi się coś nowego. Byłam trochę załamana psychicznie. Bardzo natomiast chciałam się pokazać z dobrej strony i chciałam pomóc zespołowi. Mam nadzieję, że ten sezon uda mi się zakończyć już bez żadnych przygód i będę mogła cieszyć się z brązowego medalu – komentuje przyjmująca, dla której to pożegnalny sezon w ekipie, aktualnego jeszcze, mistrza Polski.

Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby zawodniczki chciały, a nie mogły. Jedną z przyczyn na pewno jest zmęczenie materiału. Do play-offów przystąpiliśmy praktycznie z marszu po wyczerpujących podróżach. Nie mam zamiaru się tłumaczyć, bo nie o to chodzi, ale jest to jeden z głównych powodów. Chcieliśmy złapać trzy sroki za ogon, a może się okazać, że żadnej nie złapiemy – jak widać, szkoleniowiec gości, Waldemar Kawka, jest w zasadzie bezradny wobec aktualnej dyspozycji swoich podopiecznych. To fakt, dąbrowiankom zupełnie „odcięło prąd" w rywalizacji o brąz, chociaż już w konfrontacji z Atomem Trefl można było dostrzec pierwsze objawy zmęczenia. Na pewno trudno wrócić do formy w ciągu kilku dni, ale może uda się przynajmniej odpocząć psychicznie, bo najbardziej poszkodowane w tej sytuacji są same siatkarki, które, mimo, że na przestrzeni całego sezonu były chwalone przez niemal wszystkich obserwatorów, to jednak najprawdopodobniej nie będą mogły się pochwalić żadnym zdobytym trofeum. Co nie zmienia faktu, że, dopóki piłka w grze, nic nie jest przesądzone. Skoro bielszczanki mogły wygrać w Dąbrowie Górniczej dwa razy, i to przy wyraźnej niedyspozycji gospodyń, to siatkarki Tauronu z pewnością stać na to, by nie odpuścić brązowych krążków już po trzech pojedynkach.

Według jednego z największych serwisów bukmacherskich większe szanse na zwycięstwo ma drużyna BKS Aluprof Bielsko-Biała. Jak podaje Unibet, za każda złotówkę postawioną na zwycięstwo BKS Aluprofu można wygrać 1,05 zł, za zwycięstwo przeciwnika, aż 7,75 zł.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-05-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved